Czy są dobre i złe klapsy?

Taką dyskusję w opinii publicznej wywołały słowa Rzecznik Praw Dziecka Mikołaja Pawlaka. Czy powinniśmy stosować klapsa jako metodę wychowawczą? Na to pytanie odpowiadają nam specjaliści.

Czy są dobre i złe klapsy?Czy są dobre i złe klapsy?
Źródło zdjęć: © 123rf

Klaps, jako metoda wychowawcza ma swoich zwolenników. Według badań opublikowanych przez Rzecznika Praw Dziecka z 2018 roku wynika, że aż 43 proc. respondentów akceptuje tą metodę jako formę rozwiązywania konfliktów z dzieckiem. Blisko jedna czwarta badanych stwierdza, że "lanie jeszcze nikomu nie zaszkodziło".

Podobnego zdania jest Mikołaj Pawlak, który w wywiadzie dla Dziennika Gazety Prawnej stwierdził, że "klaps nie zostawia wielkiego śladu”, po czym dodał: "trzeba rozróżnić, czym jest klaps, a czym jest bicie”. Jednocześnie podkreślił, że bezwzględnie nie wolno bić dzieci.

Słowa rzecznika wywołały ogólnopolską dyskusję na temat bicia i stosowania klapsów. Większość komentatorów zwraca uwagę, że nawet "niewinny klaps” jest formą przemocy fizycznej wobec dziecka, które może przyczynić się do przejawów agresji w kolejnych etapach jego życia.


DLA CIEBIE
OMODA - poznaj markę i jej modele

"Każdy kto uderzył dziecko niech wie, że jego dziecko, będąc dorosłym też będzie bił słabszych, dzieci, żonę, może kiedyś matkę czy ojca" – czytamy pod opublikowanym przez nas artykułem.

Wypowiedź Mikołaja Pawlaka skrytykowały również organizacje dbające o ochronę praw dziecka, w tym między innymi Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę

Pod informacją pojawiły się również głosy popierające wypowiedz rzecznika praw dziecka.

"Nie popadajmy w histerię! Nie mówimy o krzywdzeniu ale o nauce!!! Jeśli ktoś pierwszy raz zbiega z górki i robi to zbyt szybko, to się przewróci, poobciera, pokaleczy a może i coś złamie! Jeśli ktoś nieumiejętnie posługuje się nożem to sie solidnie pokaleczy... Jeśli dziecko polewa kota benzyną i mimo tłumaczeń, nauk, ostrzeżeń i upomnień usiłuje je podpalić i skrzywdzić to nie ma wyjścia i czasu to trzeba je zmusić by tego nie robiło! Ale ten ból i rany pozwolą mu zapamiętać do końca życia jakich granic nie wolno przekraczać!!!” – czytamy.

Gdzie leży granica?

Rodzice w komentarzach zwracali uwagę, że są sytuacje, w której stają się bezradni i nie widzą, jak zachować się w stosunku do dziecka. Wtedy najczęściej decydują się na wymierzenie klapsa. Jako przykład przytaczają często moment, w którym dziecko wpada w złość i zaczyna bić osoby lub przedmioty znajdujące się blisko niego. Problematyczna sytuacja powstaje również, kiedy dziecko płaczem oraz wrzaskiem próbuje wymusić na rodzicu zakup jakiegoś produktu. W takich chwilach rodzic chcę wymierzyć dziecku karę za niewłaściwe zachowanie.

Bez względu na zamiary oraz skuteczność metody w danej chwili, jej następstwa mogą mieć duży wpływ na zachowania społeczne dziecka.

- Moim zdaniem nie istnieją dobre i złe klapsy. Każde naruszenie cielesności dziecka, wejście w intymną barierę może powodować różne skutki np. po takiej karze dziecko będzie zamykało się na kontakt z osobą, która będzie tą karę wymierzać, będzie nieufne, dziecko może zacząć wstydzić się swojego ciała. Trzeba mieć również świadomość, że każde takie działanie może spowodować, że w przyszłości dziecko będzie uciekało się do przemocy wobec innych osób - mówi Irmina Warmachowska – nauczycielka edukacji przedszkolnej.

Tymczasem jedna z najpopularniejszych autorek poradników wychowawczych, Tracy Hogg w "Języku Dwulatka” pisze:

- Kara cielesna nie uczy dziecka niczego na temat złego zachowania. Dziecko dowiaduje się tylko tego, że uderzenie powoduje ból. Przez krótką chwilę może zachowywać się lepiej, ponieważ w sposób naturalny pragnie uniknąć bólu. Nie zdobywa jednak żadnych umiejętności i w najmniejszym stopniu nie rozwija wewnętrznej kontroli.

Ponadto wymierzanie klapsów może odbić się również na samym rodzicu, który ma poczucie, że przyczynił się do wyrządzenia dziecku krzywdy, przez co rośnie w nim dodatkowa złość wymierzona tym razem w samego siebie.

- Raz podniosłam rękę na moje dziecko. Nigdy więcej tego nie zrobię. Długo nie mogłam sobie tego wybaczyć. Nie rozumiem, jak rodzice mogą w taki sposób wymierzać karę dzieciom bez przerwy – pisze jedna z internautek

Psycholodzy radzą, abyśmy w takich sytuacjach wybaczyli sobie sami i nie zapomnieli, o tym, by przeprosić swoje dziecko.

Co zatem należy robić w sytuacjach, kiedy dziecko zachowuje się agresywnie?

Jest wiele metod będącymi alternatywą do klapsa. Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę przygotowała animowany film prezentujący, jak bezpiecznie radzić sobie z trudnymi zachowaniami najmłodszych.

Według autorów wielu konfliktów można uniknąć poprzez staranne planowanie i dobrą organizację. Psychologowie i terapeuci radzą, byśmy w sytuacji konfliktowej, zareagowali we właściwym momencie, przejęli kontrolę nad sytuacją i odpowiednio nią pokierowali. Zachęcają również do ustalania z dzieckiem wspólnych zasad, których obie strony będą się trzymać.

Przykładowo możemy wczesnej ustalić z dzieckiem, do której godziny może korzystać z komputera. Zanim rozpocznie, warto mu o tym przypomnieć, a w przypadku próśb, starać się być konsekwentnym w dotrzymywaniu ustalonych reguł. Warto również pamiętać, że jeśli prosimy o coś dziecko, należy pomyśleć o tym, co się stanie, jeśli nie spełni ono naszej prośby i poinformować o tym najmłodszego.

Z kolei, kiedy czujemy narastający poziom złości, warto skorzystać z "hamulca bezpieczeństwa” i wyjść z pomieszania, w którym znajduje się dziecko. Zanim to jednak zrobimy, poinformujmy, że potrzebujemy chwili spokoju. Kiedy złość minie, warto wrócić do dziecka, okazać nasz smutek i na spokojnie dokończyć temat.

Warto rozmawiać z dzieckiem na jego poziomu, utrzymywać z nim kontakt wzrokowy i położyć mu rękę na ramieniu, by skupić na sobie jego uwagę. Pamiętajmy o tym, aby nie tylko mówić, ale przede wszystkim słuchać dziecka. Jeśli będzie miało napad złości warto podejść do niego, przytulić i poczekać, aż się uspokoi.

- Ja stosuje metodę krzesełka. Jeśli dziecko atakuje np. rówieśników należy je odciągnąć, posadzić i dać chwilę na samodzielne przemyślenie sytuacji. Pamiętajmy również o rozmowie. Zapytajmy dziecko, dlaczego tak się zachowało, czy samo chciałoby, aby ktoś tak zachował się wobec niego. Uczmy szacunku i nietykalności.

Opisane reguły można podsumować w 6 punktach:

  1. Wyraź swoje uczucia, nie atakując charakteru dziecka.

  2. Określ swoje oczekiwania.

  3. Wskaż dziecku, jak może naprawić zło.

  4. Zaproponuj wybór.

  5. Przejmij inicjatywę.

  6. Wspólnie rozwiąż problem.

Będą spotkania

W nawiązaniu do słów rzecznika Praw Dziecka, lokalne ośrodki, zajmujące się poradnictwem rodzinnym na terenie kraju organizują spotkania pt. "Zamiast klapsa”. Jednym z nich jest zielonogórskie Towarzystwo Rozwoju Rodzica. Informację można znaleźć na stronie: Towarzystwa Rozwoju Rodziny

Relację rodziców z dziećmi potrafią nie być łatwe, dlatego Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę oferuje pomoc psychologiczną i prawną dla rodziców również za pośrednictwem telefonu pod numerem 800 100 100. Połączenia są bezpłatne ze wszystkich telefonów stacjonarnych i komórkowych w Polsce.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Wybrane dla Ciebie