Mama wierzy, że jej syn nadal żyje
Mama chłopca nadal wierzy, że jej synek żyje. Kobieta szuka czteroletniego Saszy już od niemal dwóch tygodni.
10 marca czteroletni Aleksander Zdanowicz (Sasza) i jego babcia Zoja byli zmuszeni uciekać z miejscowości Sukholuchchya nad Dnieprem (koło Tolokun, na północ od Kijowa). Według przekazywanych informacji zdecydowali się na przeprawę łodzią przez Dniepr w towarzystwie paru innych osób. Łódź niestety wywróciła się. Ciało babci chłopca, podobnie jak łódka, zostało odnalezione.
WIDEO"Survival rodzicielski". Lekarz mówi, jak rozpoznać RSV
Saszy nie odnaleziono. Nadal nie wiadomo co się z nim stało. Śledczy cały czas prowadzą dochodzenie w tej sprawie. Mama Saszy ma nadzieję, że jej synek wydostał się na brzeg i ktoś się nim zaopiekował. Kobieta wierzy, że opublikowane w mediach społecznościowych zdjęcia czterolatka pomogą w odnalezieniu malucha.
10 mln ludzi musiało opuścić swoje domy
Międzynarodowa Organizacja ds. Migracji (IOM) informuje, że już 10 milionów Ukraińców musiało opuścić swoje domy w związku z wojną w Ukrainie. To niemal jedna czwarta ludności. 3,5 miliona spośród nich zdecydowało się wyjechać za granicę, pozostali przenieśli się do mniej zagrożonych rejonów Ukrainy.
"Ci, którzy gdziekolwiek na świecie wywołują wojny, odpowiedzialni są za cierpienie cywilów zmuszonych do opuszczenia swoich domów" - napisał w niedzielę na Twitterze Wysoki Komisarz Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców (UNHCR) Filippo Grandi.
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl