Paulina Kot z Zawiercia
Jeszcze kilka miesięcy temu, historia Pauliny Kot z Zawiercia poruszała Polaków. 21-latka w drugim miesiącu ciąży trafiła do szpitala w Zawierciu z podejrzeniem udaru. Na SORze była kilka minut po pierwszej w nocy, jednak pomoc otrzymała dopiero ok.6.
Kiedy dziewczynę przewożono do Katowic, ta była już w ciężkim stanie. Lekarze starali się, aby zarówno pacjentka jak i maleństwo wrócili do zdrowia.
Sytuacja była krytyczna, jednak ma szczęśliwe zakończenie. Po 7 miesiącach walki o zdrowie urodziła zdrową córeczkę, Polę.
WIDEO"Survival rodzicielski". Lekarz mówi, jak rozpoznać RSV
Córka Pauliny Kot i jej narzeczonego Damiana urodziła się przez cesarskie cięcie. Ważyła niecałe 3 kg i miała 53 cm. Po porodzie, zarówno dziecko, jak i młoda mama czują się dobrze i 2 października opuszczą szpital.
Sprawę nieudzielenia ciężarnej niezbędnej pomocy na zawierciańskim oddziale SOR, bada prokuratura.
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl