Blue Monday
I niech mi ktoś powie, że nadmiar wiedzy nie szkodzi. Wstałam dziś rano, niczego nie świadoma, w niezgorszym nastroju. Deszcz nie pada, błoto poobsychało, ciepło, dzień dłuższy, ja wyspana. W miarę optymistycznie. Zaglądam do netu i się dowiaduję, że nic podobnego. W błędzie od świtu byłam. Dziś mamy najbardziej dołujący dzień roku. Tzw. Blue Monday. Tak, tak. Co prawda, miał on być dopiero 24 stycznia, ale jego odkrywca postanowił zweryfikować tegoroczną datę, wyznaczoną kilka lat temu. I teraz nie wiem, czy to na pewno dziś, czy może jednak za tydzień? A co jak w tym roku będą dwa depresyjne poniedziałki? Może iść na całość i ogłosić Blue Week?
Źródło zdjęć: © 123rf