W tym artykule:
Niezwykła historia
Ta historia jest tak niezwykła, że aż trudno w nią uwierzyć. Brittany i Briana poznały swoich przyszłych mężów w klubie zrzeszającym bliźnięta jednojajowe. Josh i Jeremy Salyers od razu wpadli w oko uroczym blondynkom i one również zrobiły na mężczyznach piorunujące wrażenie.
Pary bliźniąt zaczęły więc randkować i z każdym kolejnym spotkaniem stawały się dla siebie coraz bliższe. Po jakimś czasie doszło do wspólnych zaręczyn. Po roku natomiast zaplanowano nietypowy, bo wspólny ślub. Odbył się on w Ohio, w miejscu ich pierwszego spotkania.
Bliźniaki czwartorzędowe
O bliźniaczkach, które poślubiły bliźniaków, zrobiło się głośno. Jeszcze więcej emocji wzbudziła wieść o powiększeniu rodziny - siostry zaszły bowiem w ciążę w podobnym czasie.
Agnieszka Ziółkowska wyjaśnia, co przyniósł podręcznik do HiT. "Coś dobrego"
"Nasze dzieci będą nie tylko kuzynami, lecz także genetycznym rodzeństwem" - pisały szczęśliwe kobiety w social mediach. I tak też się stało. Dzieci, które urodziły się w niewielkim odstępie czasu, wychowują się bowiem pod jednym dachem. Dwie pary razem mieszkają i wspólnie prowadzą gospodarstwo domowe. To jeszcze bardziej zbliża ich do siebie.
"Jestem niezmiernie dumny z mojej pięknej żony Briany. Jestem wdzięczny, że nasi chłopcy będą razem dorastać" - pisał jeden z bliźniaków w mediach społecznościowych.
Niezwykła rodzina prowadzi wspólne konto na Instagramie o nazwie @salyerstwins. Udostępnia tam kadry z codziennego życia oraz pokazuje, jak wyglądają ich synowie.
Bliźnięta czwartorzędowe to rzadkie zjawisko. Z uwagi na to, że bliźnięta jednojajowe mają takie same DNA, to dzieci pochodzące od dwóch par bliźniaków jednojajowych genetycznie przypominają rodzeństwo. Ostatnio rodzina wybrała się na farmę dyń. Zdjęcia z tej wizyty możemy obejrzeć w mediach społecznościowych.
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl