Ten wzruszający list ukazał się na na stronach darmowego serwisu. Wśród wielu ogłoszeń o kupnie pralek, sprzedaży mebli i wymianie drobiazgów, znalazło się to niezwykłe ogłoszenie. Zamieściła je dziewczynka z Warszawy, a konkretnie z Bielan. Ale tak naprawdę samotne Zosie są wśród nas, w każdej niemal miejscowości.
By ktoś czekał w domu
„Poszukuję ciepłego domu, w którym mogę zamieszkać od zaraz. Dom nie musi być duży, a lokalizacja, kolory ścian i umeblowanie nie mają znaczenia. Marzę, aby mój dom otoczony był zielenią - wystarczy park lub chociaż kilka drzew.
Chciałabym mieć sąsiadów - takich, którzy nawet w smutny dzień z uśmiechem powiedzą „dzień dobry”. W domu powinien czekać na mnie ktoś, choć jedna osoba - serdeczna i mądra.
Jak przewijać niemowlę?
Taka, która lubi spacery, rozmowy i rysowanie, bo ja bardzo lubię rysować. Nie jest ważne, ile ma lat i jak wygląda. Ważne, żebym w jej domu poczuła ciepło. Mam na imię Zosia, mam 8 lat i mieszkam w domu dziecka. Szukam ciepłego domu na dłużej.”
Do listu autorka dołączyła obrazek. Na nim widoczny jest domek z ostrym dachem wykończony dachówką. W środku pokoje, telewizor i szafki.
Zosia nie jest jedyna
Autorka listu, podobnie jak 20 tys. dzieci w Polsce, mieszka w domu dziecka i czeka na nowy dom.
Takich listów i opowieści dzieci jest więcej.
16-letni Karol z domu dziecka pisze: "Mam 16 lat, zostałem sam, rodzice nie żyją. Radzę sobie całkiem nieźle, ale za nic w świecie nie chcę być sam. Niedługo będę dorosły, ale teraz jeszcze potrzebuję kogoś, kto by mnie zrozumiał i pomógł mi."
6-letnia Weronika marzy o tym, by ktoś ją pokochał. Tak opisuje swoją historię: "Moja mama jest chora, a taty nigdy nie widziałam na oczy. Mówią, że nawet jak wyzdrowieje, to nieprędko. A ja nie mam co ze sobą zrobić. Wszyscy na około mają rodziców, może chcieliby mnie?"
Zosia, Weronika, Karol, podobnie jak wiele innych dzieci, chcą kochać i być kochane. Marzą o normalnej rodzinie, w której będą mogli spokojnie rosnąć i rozwijać się.
List Zosi to kluczowy element akcji wrodziniecieplej.pl, którą współtworzą Towarzystwo Nasz Dom oraz Ośrodek Wsparcia Rodzinnej Opieki Zastępczej PORT.
- Naszym celem jest zwrócenie uwagi na fakt, że obok nas żyją samotne dzieci i potrzebują naszej pomocy - mówi WP parenting Mariola Popiołek, z ośrodka PORT.
- Chcemy uwrażliwić społeczeństwo, zasiać to ziarenko, zachęcić do zrobienia pierwszego kroku ****- dodaje.
Czekają na dom
W 2013 roku w Polsce funkcjonowało 38,9 tys. rodzin zastępczych i 331 rodzinnych domów dziecka. Wychowują oni łącznie 57,4 tys. dzieci do 18 roku życia oraz uczącą się młodzież do 24 lat.
Każdy, kto chce pomóc, niezależnie od miejsca zamieszkania, może w swojej miejscowości zgłosić się do organizatora rodzinnej pieczy zastępczej albo do domu dziecka, by zostać wolontariuszem.
- Te dzieci marzą o ciepłym bezpiecznym miejscu. O dorosłym, który się nim zaopiekuje. O swoim kącie, własnym biurku, łóżku, o prostych - wydawałoby się banalnych - rzeczach - mówi Popiołek.
Przeczytaj koniecznie
- Poważne zagrożenie dla dziecka, które czyha zimą w każdym domu
- Większość rodziców w okresie jesienno-zimowym popełnia ten błąd. Skutki mogą być fatalne
- Te choroby biorą się z powietrza. Zobacz, jak sobie z nimi radzić
- **Znana blogerka opowiada o przełomie w swoim życiu. Dowiedz się, co go spowodowało**
Jak można pomóc samotnym dzieciom, gdy mamy niewiele czasu? Wystarczy, że polubisz tę akcję klikając na stronie facebookowej ośrodka PORT albo przekażesz dotacje na rzecz najmłodszych.
Kilka godzin w tygodniu
Masz kilka wolnych godzin w tygodniu? Możesz zostać wolontariuszem w ośrodku PORT. Pomożesz w odrabianiu lekcji, zorganizujesz im wolny czas. Przez kilka godzin w tygodniu można zaopiekować się najmłodszymi dziećmi, które przebywają w rodzinie zastępczej.
Zaprzyjaźnij się
Kilka godzin w tygodniu wystarczy by zaprzyjaźnić się z dzieckiem, które mieszka w placówce opiekuńczo - wychowawczej, bez żadnych zobowiązań prawnych. Odwiedzaj go, zabieraj na spacer, zaproś do domu. Kino, zabawa na śniegu, wspólnie zjedzona pizza w restauracji - to dla takich dzieci najlepszy dar i niezapomniane przeżycie.
Zostań mamą i tatą
Ci, którzy kochają dzieci i chcą pomóc, mogą starać się o status rodziny zastępczej. To tymczasowa forma opieki nad dzieckiem, którego rodzice zostali trwale albo czasowo pozbawieni opieki oraz gdy ta władza została im ograniczona.