8-letnia Zosia szuka domu. Pomożesz jej?

Mam na imię Zosia, mam 8 lat i mieszkam w domu dziecka. Szukam ciepłego domu na dłużej - to fragment ogłoszenia, który dziewczynka zamieściła na portalu olx.pl

8-letnia Zosia szuka domu. Pomożesz jej?8-letnia Zosia szuka domu. Pomożesz jej?
Źródło zdjęć: © 123rf
Dorota Krupińska-Ziętkowska

Ten wzruszający list ukazał się na na stronach darmowego serwisu. Wśród wielu ogłoszeń o kupnie pralek, sprzedaży mebli i wymianie drobiazgów, znalazło się to niezwykłe ogłoszenie. Zamieściła je dziewczynka z Warszawy, a konkretnie z Bielan. Ale tak naprawdę samotne Zosie są wśród nas, w każdej niemal miejscowości.

By ktoś czekał w domu

„Poszukuję ciepłego domu, w którym mogę zamieszkać od zaraz. Dom nie musi być duży, a lokalizacja, kolory ścian i umeblowanie nie mają znaczenia. Marzę, aby mój dom otoczony był zielenią - wystarczy park lub chociaż kilka drzew.

Chciałabym mieć sąsiadów - takich, którzy nawet w smutny dzień z uśmiechem powiedzą „dzień dobry”. W domu powinien czekać na mnie ktoś, choć jedna osoba - serdeczna i mądra.


WIDEO
Jak przewijać niemowlę?

Taka, która lubi spacery, rozmowy i rysowanie, bo ja bardzo lubię rysować. Nie jest ważne, ile ma lat i jak wygląda. Ważne, żebym w jej domu poczuła ciepło. Mam na imię Zosia, mam 8 lat i mieszkam w domu dziecka. Szukam ciepłego domu na dłużej.”

Do listu autorka dołączyła obrazek. Na nim widoczny jest domek z ostrym dachem wykończony dachówką. W środku pokoje, telewizor i szafki.

Obraz

Zosia nie jest jedyna

Autorka listu, podobnie jak 20 tys. dzieci w Polsce, mieszka w domu dziecka i czeka na nowy dom.

Takich listów i opowieści dzieci jest więcej.

16-letni Karol z domu dziecka pisze: "Mam 16 lat, zostałem sam, rodzice nie żyją. Radzę sobie całkiem nieźle, ale za nic w świecie nie chcę być sam. Niedługo będę dorosły, ale teraz jeszcze potrzebuję kogoś, kto by mnie zrozumiał i pomógł mi."

6-letnia Weronika marzy o tym, by ktoś ją pokochał. Tak opisuje swoją historię: "Moja mama jest chora, a taty nigdy nie widziałam na oczy. Mówią, że nawet jak wyzdrowieje, to nieprędko. A ja nie mam co ze sobą zrobić. Wszyscy na około mają rodziców, może chcieliby mnie?"

Zosia, Weronika, Karol, podobnie jak wiele innych dzieci, chcą kochać i być kochane. Marzą o normalnej rodzinie, w której będą mogli spokojnie rosnąć i rozwijać się.

List Zosi to kluczowy element akcji wrodziniecieplej.pl, którą współtworzą Towarzystwo Nasz Dom oraz Ośrodek Wsparcia Rodzinnej Opieki Zastępczej PORT.

- Naszym celem jest zwrócenie uwagi na fakt, że obok nas żyją samotne dzieci i potrzebują naszej pomocy - mówi WP parenting Mariola Popiołek, z ośrodka PORT.

- Chcemy uwrażliwić społeczeństwo, zasiać to ziarenko, zachęcić do zrobienia  pierwszego kroku ****- dodaje.

Czekają na dom

W 2013 roku w Polsce funkcjonowało 38,9 tys. rodzin zastępczych i 331 rodzinnych domów dziecka. Wychowują oni łącznie 57,4 tys. dzieci do 18 roku życia oraz uczącą się młodzież do 24 lat.

Każdy, kto chce pomóc, niezależnie od miejsca zamieszkania, może w swojej miejscowości zgłosić się do organizatora rodzinnej pieczy zastępczej albo do domu dziecka, by zostać wolontariuszem.

  • Te dzieci marzą o ciepłym bezpiecznym miejscu. O dorosłym, który się nim zaopiekuje. O swoim kącie, własnym biurku, łóżku, o prostych - wydawałoby się banalnych - rzeczach - mówi Popiołek.

Jak można pomóc samotnym dzieciom, gdy mamy niewiele czasu? Wystarczy, że polubisz tę akcję klikając na stronie facebookowej ośrodka PORT albo przekażesz dotacje na rzecz najmłodszych.

Kilka godzin w tygodniu

Masz kilka wolnych godzin w tygodniu? Możesz zostać wolontariuszem w ośrodku PORT. Pomożesz w odrabianiu lekcji, zorganizujesz im wolny czas. Przez kilka godzin w tygodniu można zaopiekować się najmłodszymi dziećmi, które przebywają w rodzinie zastępczej.

Zaprzyjaźnij się

Kilka godzin w tygodniu wystarczy by zaprzyjaźnić się z dzieckiem, które mieszka w placówce opiekuńczo - wychowawczej, bez żadnych zobowiązań prawnych. Odwiedzaj go, zabieraj na spacer, zaproś do domu. Kino, zabawa na śniegu, wspólnie zjedzona pizza w restauracji - to dla takich dzieci najlepszy dar i niezapomniane przeżycie.

Zostań mamą i tatą

Ci, którzy kochają dzieci i chcą pomóc, mogą starać się o status rodziny zastępczej. To tymczasowa forma opieki nad dzieckiem, którego rodzice zostali trwale albo czasowo pozbawieni opieki oraz gdy ta władza została im ograniczona.

Wybrane dla Ciebie