5 lat temu został uratowany od śmierci głodowej, a jego zdjęcie obiegło cały świat. Tak dzisiaj wygląda
5 lat temu został uratowany od śmierci głodowej, a jego zdjęcie obiegło cały świat. Tak dzisiaj wygląda
Hope – tak ma na imię chłopiec, który w wieku dwóch lat został uratowany od śmierci głodowej przez wolontariuszkę z Danii. Zdjęcie, na którym widać moment ich spotkania, poruszyło ludzi na całym świecie. Dzisiaj chłopiec zupełnie nie przypomina tamtego dziecka sprzed 5 lat.
Wszystko zaczęło się od misji ratunkowej w Nigerii, w której na początku 2016 roku brała udział Anja Rinngren Lovén, duńska wolontariuszka.
Pewnego dnia, w jednej z nigeryjskich wiosek, na ulicy, zobaczyła wygłodzonego dwulatka. Okazało się, że rodzice porzucili chłopca, bo starszyzna z plemienia uznała, że jest on czarownikiem. Malec żywił się jedynie tym, co znalazł na ulicy.
Anja wraz z innymi wolontariuszami stwierdzili, że nie mogą go zostawić i skazać na śmierć głodową. Postanowili się nim zaopiekować.
Na początku nadali mu imię Hope. Później zabrali do szpitala i zebrali pieniądze na jego leczenie. Chłopiec trafił pod opiekę fundacji, którą Anja założyła niedługo później wraz z mężem Davidem.
Hope dorastał pod opieką przybranych rodziców i fundacji, a Anja regularnie, co roku (w rocznicę uratowania) udostępnia na Facebooku posty, w których możemy obserwować, jak zmienia się chłopiec.
Na tym zdjęciu widzimy, jak Hope wyglądał w 2018 roku.
Co prawda mamy jeszcze grudzień, ale Anja postanowiła niedawno podzielić się najnowszymi zdjęciami siedmiolatka nieco wcześniej niż zwykle.
Napisała, że nie może czekać aż 40 dni, aby opublikować nowe zdjęcia w kolejną rocznicę uratowania, ponieważ bardzo chce pokazać, jak Hope dzisiaj wygląda. Udostępniła post z fotografiami ze ślubu jednego z oficerów pracujących w fundacji.
"On jest taki słodki i przystojny. W zeszłym tygodniu Hope był drużbą na ślubie Dona Udowana, naszego oficera ds. edukacji. Hope błyszczał, jak mała gwiazdka. Trudno uwierzyć, że minęło prawie 5 lat odkąd go uratowaliśmy" – napisała.
Anja wyznała również, że na palcu ma wytatuowane słowo "hope". Co ciekawe, tatuaż zrobiła wiele lat przed wyjazdem do Nigerii.
W poście podziękowała również darczyńcom, dzięki którym nie udałoby się uratować chłopca oraz prowadzić fundacji.
Zobacz także: 9-latka zmarła przez zanieczyszczenie powietrza. Przełomowy wyrok w Wielkiej Brytanii
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl