W tym artykule:
Zachorowała na nowotwór jamy ustnej
Podczas trudnej 10-godzinnej operacji 48-letniej Annabel z Londynu usunięto język, trzy zęby i kilka węzłów chłonnych, po to, aby poradzić sobie z guzem jamy ustnej wielkości winogrona.
Mama dwójki dzieci po raz pierwszy zauważyła bolesną plamę na języku zeszłego lata. Lekarz rodzinny powiedział wówczas, żeby się nie martwić. Niestety wyniki badań okazały się druzgocące - nowotwór jamy ustnej.
Konieczna operacja
Annabel przeszła operację w Guy's Hospital w Londynie. Lekarze zrekonstruowali język za pomocą mięśni pobranych z nogi. Rekonwalescencja łącznie zajęła jej trzy tygodnie. Po tym czasie mogła jeść i mówić.
WIDEO"Survival rodzicielski". Lekarz mówi, jak rozpoznać RSV
Jej zmysł smaku pozostał nienaruszony, ale przeżuwanie pokarmu sprawiało jej trudności. Większych problemów nie było z mową. Udawało jej się sprawnie komunikować, ale trudności zaczęły się pojawiać w momencie, kiedy czuła się zmęczona.
"Rak języka rozprzestrzenia się niezwykle szybko, ale leczenie jest bardzo skuteczne, jeśli tylko nowotwór zostanie wcześnie wykryty" - powiedziała Annabel.
W Wielkiej Brytanii z powodu raka jamy ustnej umiera więcej osób niż na raka piersi. Odnotowuje się tam 8300 przypadków zachorowań i 2700 zgonów rocznie.
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl