Został ojcem w wieku 72 lat. Mówi o pierwszych chwilach

Coraz więcej mężczyzn decyduje się na założenie rodziny w dojrzałym wieku. Wśród znanych Polaków nie brakuje przykładów ojców, którzy swoje dzieci powitali na świecie po pięćdziesiątce, a nawet po siedemdziesiątce. Dla wielu z nich narodziny potomstwa stały się jednym z najważniejszych momentów życia i całkowicie zmieniły ich spojrzenie na świat.

Marek Konrad i Karol StrasburgerMarek Konrad i Karol Strasburger
Źródło zdjęć: © Getty Images
Marta Słupska

Karol Strasburger

Współczesne ojcostwo coraz częściej nie ma metrykalnych ograniczeń. Znani Polacy pokazują, że na rodzicielstwo można zdecydować się także w wieku, w którym wielu rówieśników cieszy się już emeryturą lub rolą dziadków. Dla części z nich późne ojcostwo okazało się nowym początkiem i źródłem ogromnej życiowej energii.

Jednym z najbardziej znanych przykładów jest Karol Strasburger. Popularny aktor i prowadzący teleturniej "Familiada" po raz pierwszy został ojcem w wieku 72 lat. W listopadzie 2019 r. wraz z żoną Małgorzatą Weremczuk powitał na świecie córkę Laurę.

Moment narodzin dziecka do dziś wywołuje u niego silne emocje.

– Skoczyłem do tych drzwi, naprawdę pełen strachu. Pani, widząc mój stan, powiedziała: "Jest wszystko w najlepszym porządku. Rozbieraj się, chłopie, i bierz dziecko na klatę. Siadaj i kanguruj" – wspominał w programie "Dzień Dobry TVN".

Inni znani ojcowie

Wśród znanych ojców, którzy zdecydowali się na kolejne dziecko w dojrzałym wieku, znajduje się także Marek Kondrat. Aktor został ojcem po raz trzeci, gdy wielu jego rówieśników było już dziadkami. W 2018 r. wraz z żoną Antoniną Turnau doczekał się córki Heleny.

– Po raz trzeci ojcem zostałem w wieku, kiedy już inni byli dziadkami. Za późno. Ale czerpię z tego garściami, bo dopiero teraz mam szansę obserwować, jakim cudem jest ta mała, krucha istota. Ile uwagi trzeba jej poświęcić! – mówił na łamach "Polityki".

Do grona późnych ojców należy również dziennikarz muzyczny Artur Orzech. Ojcem został tuż przed ukończeniem 60. roku życia. Jak przyznał, narodziny dziecka wpłynęły pozytywnie nie tylko na jego samopoczucie, ale także zdrowie.

– Nie dość, że odzyskałem chęć życia, to fizycznie czuję się lepiej – mówił w rozmowie z Plejadą.

Późnego ojcostwa doświadczył także aktor Henryk Gołębiewski. Gdy na świat przyszła jego córka Róża, miał 52 lata. Dziś dziewczyna jest już pełnoletnia.

Rodzicielstwo po pięćdziesiątce odmieniło również życie Roberta Rozmusa. Aktor został ojcem w 2015 r., mając 52 lata. Nie ukrywa, że pojawienie się dziecka przewartościowało jego dotychczasowe priorytety.

– Jeśli miałbym dawać komuś jakieś życiowe rady, powiedziałbym: zadbajcie o potomstwo. Ja trochę za późno się za to zabrałem. Nie spodziewałem się, że ojcostwo aż tak mi się spodoba. Oczywiście, bywałem zmęczony i niewyspany, przechodziłem trudne chwile, ale proszę mi wierzyć, że warto. Odkąd mam dziecko, inaczej patrzę na świat i mam w sobie inny rodzaj empatii. To poczucie, że dało się komuś życie, naprawdę uskrzydla – podkreślał w wywiadzie dla Plejady.

W wieku 51 lat ojcem został natomiast Andrzej Chyra. Aktor i jego partnerka Paulina Jaroszewicz doczekali się syna Tadeusza, który obecnie ma już kilkanaście lat.

Do grona późnych ojców należy również Jacek Kurski. Były prezes Telewizji Polskiej po raz czwarty został ojcem w wieku 55 lat. W 2021 r. na świat przyszła jego córka Anna Klara Teodora.

Historie znanych Polaków pokazują, że rodzicielstwo w dojrzałym wieku staje się coraz częstszym zjawiskiem. Choć wiąże się z dodatkowymi wyzwaniami, wielu ojców podkreśla, że doświadczenie życiowe, większy spokój i możliwość poświęcenia rodzinie większej uwagi sprawiają, że ten etap życia przeżywają wyjątkowo intensywnie.

Źródło: kobieta.onet.pl

Wybrane dla Ciebie