Zmechanizowane macierzyństwo

Gdy słyszy się słowo macierzyństwo, na myśl przychodzą same słodkie obrazki, różowe bobaski, które rozkosznie się uśmiechają, czy promienne matki karmiące swoje dzieci piersią. Jednak rzeczywistość nie zawsze jest taka, najczęściej bardzo odbiega od tych wyidealizowanych obrazów.

Leah DeVun to fotografka z Nowego Yorku, która bez ogródek pokazuje, jak naprawdę wygląda tak naturalna czynność jak karmienie piersią. Laktatory, worki z pokarmem czy nakładki na sutki to codzienność wielu matek.

Zobacz także: Miss Ferreira: Udawanie, że rodzicielstwo to kucyki pony haftujące tęczą jest nieuczciwe

1 z 5Kiedy karmienie piersią jest niemożliwe

Obraz
© fot.Leah DeVun

Fotografka znana jest z tego, że chętnie angażuje się w różne projekty. W „In the Age of Mechanical Reproduction” (pol. „W dobie technicznej reprodukcji”) poprosiła matki o pozowanie do zdjęć z urządzeniami ułatwiającymi i wspomagającymi karmienie piersią.

Zobacz także: Tak naprawdę wygląda macierzyństwo. “Zagryzam wargi i odliczam godziny do wieczora”

2 z 5Szara codzienność

Obraz
© fot.Leah DeVun

To, co jednych odrzuca, dla kobiet, które chcą karmić piersią jak najdłużej, jest codziennością. Dla nich odciaganie mleka za pomocą laktatora jest czymś normalnym, nie budzącym żadnych emocji. A jednak ich zdjęcia niosą bardzo duży ładunek emocjonalny.

Zobacz także: Nie zakłada dziecku pieluszek. Od drugiego tygodnia życia ćwiczy z nim "trening czystości"

3 z 5Butelka z mlekiem

Obraz
© fot.Leah DeVun

Nie tylko laktatory pomagają w trakcie karmienia piersią. Jeśli dziecko jest zbyt małe, aby uchwycić dobrze brodawkę, pomocna jest buteleczka z pokarmem i przyczepionymi rurkami do piersi. Mleko z brodawki spływa rurkami, z których dziecko je spija.

4 z 5Laktatory

Obraz
© fot.Leah DeVun

Laktatory są szczególnie pomocne, kiedy karmienie piersią jest niemożliwe. Dzięki nim mama może odciągnąć mleko, którym potem nakarmi dziecko. Takie rozwiązanie jest często koniecznością, gdy mama wraca do pracy.

Wybrane dla Ciebie