Żaden kleszcz się nie uchowa. Zawsze sprawdzaj te miejsca na ciele

By ochronić się przed kleszczami, nie zawsze wystarczy repelent. Takie preparaty mogą być zawodne, więc kluczowa jest kontrola ciała. Pajęczaki upodobały sobie szczególnie miejsca, gdzie skóra jest delikatniejsza i potrafią się ukryć bardzo sprytnie.

Kleszcz znajdował się w uchu dzieckaKleszcz znajdował się w uchu dziecka
Źródło zdjęć: © Getty Images/Instagram

Po pierwsze kontrola

W tym roku kleszcze uaktywniły się wcześniej niż zwykle, dlatego warto wiedzieć, jak chronić dziecko. Zwłaszcza że rośnie też liczba przypadków boreliozy i kleszczowego zapalenia mózgu.

Aneta Czupalla, aktywna w sieci ekspertka od organizacji domu z dziećmi, wskazuje na prostą, ale skuteczną metodę.

"U nas w domu mamy rutynę: rano – ochrona, wieczorem – kontrola" - podkreśla instagramerka.


WIDEO
"Survival rodzicielski". Lekarz mówi, jak rozpoznać RSV


Regularna kontrola to najlepszy sposób na ochronę przed kleszczami
Regularna kontrola to najlepszy sposób na ochronę przed kleszczami © Getty Images

Na krótkim filmiku opublikowanym na Instagramie pokazuje, jak łatwo jest przeoczyć kleszcza, jeśli o takiej kontroli zapomnimy lub jeśli nie jest ona dokładna. Kleszcz może się bardzo sprytnie ukryć np. w uchu.

Zaznacza, że warto też zadbać o ochronę przed przed pajęczakami.

"Od lat stosuję naturalne mieszanki olejków eterycznych — i choć to tylko (albo i aż) natura, jeszcze nigdy nas nie zawiodły" - podkreśla Aneta Czupalla.

Te miejsca sprawdzaj dwa razy

Na konieczność takiej kontroli zwraca też uwagę Kazimierz Nóżka, leśnik z 40-letnim doświadczeniem. Dzięki niej szybko zauważymy pajęczaka i możemy się go pozbyć.

Kleszcze najczęściej można znaleźć tam, gdzie skóra jest najdelikatniejsza (na rękach, nogach, głowie, za uszami, w zgięciach stawów, w pachwinach oraz fałdach skórnych).

- Gdy kleszcz znajdzie już żywiciela, to przemieszcza się po naszym ciele w poszukiwaniu delikatnych miejsc, w które może się wbić. Dlatego najczęściej znajdziemy go w pachwinach, za kolanami, nawet między palcami. Kiedyś zdarzyło mi się, że jeden wbił mi się nawet w powiekę - wskazał Kazimierz Nóżka w rozmowie z WP abcZdrowie.

Leśnik dodaje, że można stosować także repelenty odstraszające kleszcze, ale przyznaje, że sam nie jest ich fanem, bo unika chemii. Poza tym taka ochrona może być zawodna, więc kluczowe jest to, by po spacerze dokładnie obejrzeć swoje ciało.

Źródła

  1. Instagram
  2. WP abcZdrowie
Wybrane dla Ciebie