Z katarem i kaszlem w przedszkolu. “Przestałam liczyć, ile razy dziecko zaraziło się od innych”
-Niektórzy rodzice są kompletnie nieodpowiedzialni – denerwuje się Marlena, mama pięcioletniego Oskara. - Już trzeci raz w tym miesiącu nie posłałam syna do przedszkola. Ciągle się czymś zaraża, bo inni rodzice wysyłają do placówki chore dzieci. - Katar to nie choroba – ripostuje Agnieszka Marciniak z Białegostoku, której córka uczęszcza do przedszkola z katarem czy lekkim kaszlem.
Źródło zdjęć: © 123RF