Trwa ładowanie...

W czystym ciele zdrowy duch! Dobre zwyczaje higieniczne, które wpływają na odporność dziecka

Higiena to jeden z niezbędnych czynników wpływających na zdrowie i odporność dziecka. Niestety, nie każdy maluch lubi kąpiele, mycie rączek i szczotkowanie ząbków. Podpowiadamy, jak nauczyć dziecko czystości i sprawić, że zabiegi pielęgnacyjne staną się świetną zabawą.

Partnerem materiału jest Rossmann

Zróżnicowana dieta, odpowiednia ilość snu, ruch na świeżym powietrzu, ciepłe ubranie – w trosce o zdrowie swojego dziecka dbasz o każdy szczegół, który może mieć istotny wpływ na jego odporność. Równie ważna jest jednak higiena twojego malucha. Odpowiednie nawyki dotyczące czystości i pielęgnacji ciała sprawią, że dziecko stanie się mniej podatne na choroby. Z tego powodu warto jak najwcześniej zacząć uczyć malucha, że mydło i woda to jego przyjaciele. Jak? Poprzez rozmowę, zabawę i dobry przykład, bo dziecko jest pilnym obserwatorem świata dorosłych i chętnie ich naśladuje. Jeżeli przekonasz swoją pociechę do regularnych kąpieli, mycia rączek, buzi, ząbków i szczotkowania włosów, zadbasz nie tylko o jego wygląd i dobre samopoczucie, ale także o układ immunologiczny, który znacznie sprawniej funkcjonuje w czystym i zadbanym ciele.

Jak higiena wpływa na zdrowie malucha?

Dbanie o czystość nie zapewni dziecku stuprocentowej ochrony przed infekcjami, ale zaniedbanie tej kwestii może poważnie zaszkodzić jego zdrowiu. Higiena osobista ma ogromny wpływ na fizyczny, psychiczny i emocjonalno-społeczny rozwój dziecka. Czysty maluch rzadziej choruje, szybciej rośnie, jest sprawny ruchowo, pogodny, ciekawy świata i towarzyski. Nie ulega wątpliwości, że czystość to absolutna podstawa i warunek dobrego samopoczucia naszej pociechy. Wielu rodziców ma jednak dylemat, jak przekonać dziecko do higienicznych nawyków. Jeżeli rośnie nam mały buntownik, który zdecydowanie sprzeciwia się codziennym rytuałom pielęgnacyjnym, trzeba pokazać mu, że mycie to nie tylko zdrowy obowiązek, ale także przyjemność i doskonała zabawa.

Szczęśliwy brudasek?

Wciąż można usłyszeć opinie, że z higieną nie ma co przesadzać, a brudne dziecko to szczęśliwe dziecko. Zwolennicy tej teorii twierdzą, że chowanie dzieci w zbyt sterylnych warunkach wcale nie służy ich zdrowiu, bo wyjałowiony maluch ma niższą odporność na czynniki zewnętrzne niż dziecko, które nie boi się zabrudzić. Ile w tym prawdy? Na pewno trzymanie smyka pod kloszem w obawie przed brudem i zarazkami nie jest dobrą praktyką. Znacznie lepszym sposobem jest edukacja w zakresie higieny i wpajanie dziecku zasad czystości – dzięki temu samo będzie wiedziało, co należy zrobić, gdy się pobrudzi. Pamiętaj, że szczęśliwe dziecko to zdrowe dziecko, a higiena to jedna z najprostszych metod profilaktyki zdrowotnej twojej pociechy.

Czyste ręce to podstawa

Odkrywanie świata to nieodłączny element rozwoju dzieci. Maluchy uczą się i doświadczają wszystkimi zmysłami – także dotykiem. Rączki dziecka co chwilę chwytają różne przedmioty, poznają ich fakturę i kształt. Żeby zdobywanie doświadczeń przez małego odkrywcę było radosne i beztroskie, powinniśmy pamiętać o przestrzeganiu zasad czystości po każdej zabawie – zarówno w domu, jak i na zewnątrz. Regularne mycie rąk to dobry nawyk, który zaprocentuje większym bezpieczeństwem smyka. Warto już od najwcześniejszych lat uczyć dziecko higieny rąk, tłumacząc mu w prosty sposób, że na dłoniach gromadzi się wiele nieprzyjaznych bakterii i zarazków, które po przedostaniu się do organizmu mogą spowodować problemy ze zdrowiem.

Jeżeli latorośl konsekwentnie odmawia mycia rąk, zastanów się, co mogłoby sprawić, że ta czynność stanie się przyjemniejsza. Niektóre dzieci potrzebują impulsu, dlatego warto na początku wspólnie ćwiczyć tę czynność w łazience. Kiedy pociecha zobaczy, że ją wspierasz obecnością i dobrym przykładem, zacznie cię chętnie naśladować, a z czasem zacznie sama myć ręce po przyjściu do domu i po skorzystaniu z toalety – bez dodatkowych próśb i zachęcania. Pomocne w nauce higieny mogą być też produkty o przyjemnych dla dziecka zapachach – np. słodkich owoców, waty cukrowej czy gumy do żucia.

Chcesz wiedzieć więcej? Posłuchaj podcastu, z którego dowiesz się, jak przekonać dziecko, że dbanie o higienę może być świetną zabawą:

Ważne jest, żeby maluch nauczył się myć ręce prawidłowo i dokładnie. Dziecko powinno mieć świadomość, że nie wystarczy zmoczyć rączek i wytrzeć ich w ręcznik. Skuteczne mycie powinno się odbywać min. 30 sekund, z udziałem ciepłej wody i mydła, przy dokładnym uwzględnieniu każdej części dłoni – także przestrzeni między palcami. Jeżeli pociecha marudzi, zajmij ją w tym czasie piosenką, wierszykiem lub zabawną rymowanką – rytuał mycia rąk zyska wówczas znacznie przyjemniejszą oprawę. Więcej ciekawych gier i zabaw edukacyjnych, które zachęcą malucha do codziennej higieny, znajdziesz na kanale YouTube Rossnę!.

Szczotka, pasta, kubek, ciepła woda

Ucząc dziecko zasad higieny, nie można pominąć mycia zębów. Higiena jamy ustnej u malca jest szczególnie ważna, ponieważ to od niej w dużej mierze zależy stan uzębienia w dorosłym życiu. Nie należy zatem ignorować zdrowia pierwszych ząbków naszej pociechy. Mleczaki wymagają troskliwej pielęgnacji, przeglądów dentystycznych i – jeśli zajdzie taka potrzeba – odpowiedniego leczenia. Podstawą zdrowych zębów jest oczywiście codzienne mycie. W tej czynności powinni pomagać rodzice.

Pamiętajmy, że nie każda szczoteczka nadaje się dla małych ząbków. W drogeriach znajdziemy specjalne, miękkie szczoteczki dla maluchów. Zwykle mają na rączce bajkowe rysunki, które zachęcają do częstego mycia zębów. Szczoteczkę należy wymieniać min. co 3 miesiące. Zmiana jest konieczna także po przebytym przeziębieniu, infekcji albo grypie. Czynność mycia zębów umilą apetycznie pachnące pasty smakowe dla dzieci. W ich składzie znajdziemy fluor i inne składniki niezbędne do prawidłowego rozwoju zębów i szkliwa.

Chcesz wiedzieć więcej? Posłuchaj podcastu, z którego dowiesz się, czy rodzic powinien myć dziecku zęby:

Jak czyścić mały nosek?

Nie zapominajmy także o higienie nosa. Często w wyniku alergii, grypy czy infekcji gromadzi się w nim katar, który utrudnia dziecku prawidłowe oddychanie, zakłóca spokojny sen i nieleczony może powodować groźne powikłania. Żeby ulżyć malcowi i nie dopuścić poważnych problemów ze zdrowiem, wydzielinę nosową należy regularnie wydmuchiwać. W oczyszczaniu nosa pomogą dziecku preparaty w sprayu, np. sól fizjologiczna albo woda morska. Wystarczy jedno psiknięcie do każdej dziurki, żeby udrożnić i oczyścić zapchane drogi oddechowe. Pamiętajmy, że po wydmuchaniu nosa dziecko powinno dokładnie umyć rączki.

Jak uczyć pociechę czyścić nos? Najlepiej przez zabawę. Maluch szybko opanuje dmuchanie w chusteczkę, jeżeli najpierw poćwiczy tę czynność przy pomocy cienkiej bibułki. Podrzyj ją na małe kawałki i poproś dziecko, żeby spróbowało wprawić je w ruch powietrzem wydychanym przez nos. W ten sam sposób możecie bawić się w wannie, poruszając wodą i wywołując na jej powierzchni lekkie fale. Oczywiście tu także używamy jedynie nosa – nie ust. Dziecku na pewno spodoba się także zabawa z lusterkiem. Pokaż maluchowi, jak przy pomocy pary wydychanej nosem wyczarować na szklanej tafli bajkową mgłę. Powtarzajcie te ćwiczenia przy każdej okazji, a maluch na pewno szybko opanuje sztukę samodzielnego wydmuchiwania noska.

W programie Rossnę! znajdziesz wsparcie w pielęgnacji, rozwoju i wszystkim tym, co będzie towarzyszyło Tobie i Twojemu dziecku w pierwszych latach jego życia. Zyskasz:

  • rosnący rabat na produkty dla małych dzieci, który przy regularnych zakupach może urosnąć z 3 aż do 10%;
  • specjalne promocje Rossnę! na produkty dla małych dzieci oraz dostęp do porad eksperckich.

Dołącz do Rossnę! w aplikacji Rossmann PL i zyskaj dostęp do wiedzy od ekspertów oraz promocji na produkty dla dziecka i kobiet w ciąży. Tutaj znajdziesz więcej informacji o programie.

Partnerem materiału jest Rossmann

Polecane dla Ciebie