"Postrach oddziałów pediatrycznych". Lekarka zwraca uwagę na jeden objaw

RSV (czyli syncytialny wirus oddechowy) jest teraz jednym z największych zagrożeń dla dzieci. Według danych Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego PZH-PIB do połowy lutego 2025 roku mieliśmy 33 349 przypadków zachorowań na RSV, w tym 11 929 przypadków wśród dzieci do lat dwóch.

To "aktualny postrach Oddziałów Pediatrycznych". Lekarka zwraca uwagę na jeden objawTo "aktualny postrach Oddziałów Pediatrycznych". Lekarka zwraca uwagę na jeden objaw
Źródło zdjęć: © Getty Images / Instagram
Marta Słupska

Śmiertelne zagrożenie

Najbardziej narażone są niemowlęta, szczególnie te, które nie ukończyły jeszcze sześciu miesięcy życia, a także wcześniaki, dzieci z wrodzonymi wadami serca, chorobami płuc oraz te z obniżoną odpornością. Wirus jest również groźny dla osób starszych i dorosłych z przewlekłymi chorobami układu oddechowego i sercowo-naczyniowego.

Dla dzieci, zwłaszcza tych najmłodszych, zakażenie RSV może być bardzo niebezpieczne z kilku powodów. Ich drogi oddechowe są wąskie, co sprawia, że nawet niewielki obrzęk czy nadmiar wydzieliny prowadzi do poważnych trudności z oddychaniem.

Infekcja wywołana przez RSV jest jedną z najczęstszych przyczyn hospitalizacji niemowląt i często kończy się zapaleniem oskrzelików lub płuc. W cięższych przypadkach dziecko może wymagać tlenoterapii, a nawet podłączenia do respiratora. Dodatkowo infekcja często powoduje trudności z karmieniem - niemowlę, które ma problemy z oddychaniem, nie jest w stanie jednocześnie ssać piersi lub butelki, co szybko prowadzi do odwodnienia.


WIDEO
"Survival rodzicielski". Lekarz mówi, jak rozpoznać RSV


"Objawy alarmowe zakażeń aktualnego postrachu oddziałów pediatrycznych"

Objawy zakażenia RSV zależą od wieku i ogólnego stanu zdrowia dziecka. U starszych dzieci może przypominać zwykłe przeziębienie - pojawia się katar, kaszel i ewentualnie gorączka.

U niemowląt i dzieci z grup ryzyka przebieg jest zwykle dużo cięższy. Pojawiają się poważne trudności z oddychaniem, przyspieszony oddech, świsty, a czasem nawet bezdechy. Dziecko jest osłabione, apatyczne, może odmawiać jedzenia. Napadowy, męczący kaszel sprawia, że oddychanie staje się jeszcze trudniejsze. Gorączka nie jest regułą, choć często występuje.

Na problem związany z RSV zwróciła też uwagę Asia, specjalistka pediatrii i doktorka nauk medycznych, która jest współprowadzącą instagramowego profilu @eaty_moms. Ekspertka przygotowała rolkę, na której wyjaśniła, jak rozpoznać objawy zarażenia u dzieci.

"Objawy alarmowe zakażeń aktualnego postrachu oddziałów pediatrycznych, czyli RSV" - napisała pod wideo.

Lekarka podkreśliła w swoim materiale, że rodzice powinni przede wszystkim zwracać uwagę na duszności u dziecka.

- Jeśli u dziecka obserwujecie szybki, płytki oddech, wciąganie międzyżebrzy, zaciąganie dołka jarzmowego, poruszanie skrzydełkami nosa podczas oddechu - jest to objaw niepokojący. Jak również, jeśli wasze dziecko jest ospałe, senne, apatyczne lub też bardzo wrażliwe, bardzo niespokojne, widzicie, że niechętnie je, nie chce pić, a przy jedzeniu robi sobie przerwy, to są wszystko objawy alarmowe - wylicza pediatrka.

Ekspertka dodaje, że w takim przypadku konieczny jest pilny kontakt z lekarzem.

W przypadku niemowląt, zwłaszcza tych najmłodszych, objawy mogą rozwijać się bardzo szybko i niejednokrotnie wymagają pilnej interwencji lekarskiej. Trudności z oddychaniem, sinienie wokół ust, brak apetytu i zmniejszona ilość moczu to sygnały alarmowe, które powinny skłonić rodziców do jak najszybszego kontaktu z lekarzem, a w razie potrzeby - do wezwania pomocy lub udania się na SOR.

Marta Słupska, dziennikarka Wirtualnej Polski

Źródła

  1. Instagram
Wybrane dla Ciebie