Egzotyczne owoce, które znajdziesz w dyskoncie. Sprawdzamy ich właściwości
Popularne sieci hipermarketów nieustannie prześcigają się w pomysłach. Chcąc zainspirować Polaków kuchnią innych krajów, sprowadzają do sklepów produkty, o których wcześniej czytaliśmy tylko w zagranicznych książkach kucharskich. Z nowych ofert warto korzystać. Przyjrzeliśmy się "Festiwalowi egzotyki", który trwa właśnie w Biedronce. Od dzisiaj w sklepach tej znanej sieci znajdziemy m.in. tamarillo, granadillę czy physalis. Jakie wartości odżywcze skrywają te tajemniczo brzmiące nazwy? Zobacz również: Warto wymieszać ziarenka z miodem i jeść łyżkę codziennie rano. Zarazki nie mają szans
Magdalena Bury