Dwuletnie dziecko to prawdziwe wyzwanie dla rodziców. Malucha jest wszędzie pełno, trudno za nim nadążyć, wszystko niszczy, wszędzie wejdzie, wszystko musi sprawdzić. Jego nieposłuszeństwo nie wynika ze złej woli, ale stanowi przejaw normalnego rozwoju dziecka. Dwulatek ma potrzebę poznawania świata i testowania rzeczywistości. Mimo iż rozumie słowa mamy „Nie wolno!”, nie posłucha, bo nie odkryłby wielu pasjonujących rzeczy. Nieokrzesanie i bunt dwulatka może niepokoić niejedną mamę, która zastanawia się, czy przypadkiem jej dziecko nie jest nadpobudliwe albo zbyt nerwowe.