Robaki u dziecka, którymi może się zarazić w domu lub przedszkolu. Wystarczy jeden błąd
Dzieci narażone są na szereg chorób, które nie dotykają tak często dorosłych. Dlatego rodzice powinni być czujni nie tylko w sezonie chorób wirusowych.
Prócz grypy i przeziębienia najczęstszymi chorobami, których ognisko może wystąpić w szkole lub przedszkolu, są te spowodowane pasożytami i robakami, które mogą szukać schronienia np. we włosach dziecka.
Pasożyty mogą być bezpośrednią przyczyną chorób układu pokarmowego, anemii, czy nadpobudliwości.
Warto wiedzieć jak zabezpieczyć dziecko, jak rozpoznać pierwsze objawy i jak leczyć dziecko zapobiegając nawrotom choroby.
Owsiki
Owsiki są największym zagrożeniem dla dzieci. Są to niewielkie robaki (osiągają do 1cm długości), które gnieżdżą się w jelitach dzieci. Tam próbują przetrwać i gromadzić pożywienie. Rozmnażają się nocą – wypełzają z jelita, by złożyć jaja w okolicach odbytu.
Dość łatwo można się nimi zarazić. Wystarczy kontakt w postaci podania dłoni lub dotykania tych samych przedmiotów. W przedszkolu wystarczy używanie tych samych zabawek. Mogą się one ukryć w kurzu, dlatego tak ważna jest czystość w pokojach dzieci.
Warto zwrócić uwagę na takie objawy jak osłabienie, brak apetytu, czy ból brzucha. W przypadku wystąpienia owsików należy posprzątać cały dom na mokro i wymienić pościel, a najlepiej i bieliznę dziecka.
Lamblioza
Jelita dzieci są narażone na pasożyty również ze strony niektórych produktów spożywczych. W tym przypadku istnieje zagrożenie rozwinięciem się wiciowca jelitowego. Zjedzenie zakażonego produktu sprawia, że robaki mogą się zagnieździć w jelicie cienkim i w przewodzie żółciowym.
Przede wszystkim należy zwrócić uwagę na problem z trawieniem laktozy, mogą pojawić się biegunki, a niekiedy nawet żółtaczka. Choroba powodowana przez wiciowca jelitowego nazywana jest Lambliozą.
Jeśli rodzic ma wątpliwości spowodowane stanem zdrowia swojego dziecka, powinien jak najszybciej udać się do lekarza. Nie ma bowiem domowego sposobu, by pozbyć się pasożytów. Ich obecność można stwierdzić wyłącznie za pomocą badania kału.
Glista ludzka
Trudno w to uwierzyć, ale ten pasożyt może się rozwinąć u nawet kilkuletnich dzieci do rozmiarów osiągających pół metra! Bezpośrednim zagrożeniem są warzywa pochodzące z upraw używających naturalnych nawozów. Szczególnie te, w których użyto ludzkich odchodów. Sporym zagrożeniem jest również piasek w piaskownicach, dlatego warto wyrobić w dziecku nawyk mycia rąk po zabawie na podwórku.
Glista ludzka może, przez jelita, dostać się do krwi, a tam już bezpośrednio do płuc i oskrzeli.
Co gorsza, pasożyt może żyć w organizmie dziecka nawet rok i być bezpośrednią przyczyną zapalenia wyrostka robaczkowego.
Włosogłówka
Włosogłówka jest typowym przedstawicielem pasożytów, które zagrażają dzieciom. Najczęściej na miejsce swojego bytowania wybierają jelito ślepe. Tam mogą swobodnie rozwinąć się do rozmiarów nie przekraczających najczęściej 5 cm.
Larwy włosogłówki występują przede wszystkim w niemytych owocach. Groźny jest również kontakt z osobą zarażoną już włosogłówką.
Robaki w organizmie dziecka żywią się krwią. Dlatego nie należy zwlekać z wizytą u lekarza. Odpowiednio dobrane leki i odpoczynek pomogą dziecku szybko wrócić do zdrowia. Nie można zapominać również o dokładnym myciu owoców przed podaniem ich dzieciom.
Tasiemiec
Jeden z pasożytów, który zagraża zarówno dzieciom jak i dorosłym.
Dla dziecka najpoważniejszym zagrożeniem jest niedogotowane mięso. Najgroźniejsze dla dziecka jest to, że objawy rozwinięcia się tasiemca mogą wystąpić nawet kilka lat po zjedzeniu niebezpiecznego mięsa. Dlatego należy uważać na to, jakie mięso podajemy dzieciom.
Jeśli u dziecka zauważymy spadek masy ciała, nudności, czy ból brzucha lepiej udać się z nim do lekarza. Tym bardziej że odpowiednia dawka leku (dobrana do wielkości i rodzaju tasiemca) może pomóc dziecku szybko wrócić do zdrowia.
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl