Prawa i przywileje świeżo upieczonej mamy
Bezpłatna opieka zdrowotna, urlop macierzyński, wizyty położnej w domu, przerwy w pracy na karmienie. To tylko niektóre z praw świeżo upieczonej mamy. Jakie przywileje przysługują obecnie rodzącym?
Od 2011 roku obowiązuje w Polsce rozporządzenie Ministra Zdrowia, zgodnie z którym położna lub lekarz tuż po porodzie mają obowiązek położyć nagiego noworodka na nagiej piersi mamy. Podczas tak zwanego kontaktu „skóra do skóry” (z ang. "skin to skin", STS) zaspokajana zostaje pierwsza potrzeba dziecka: bliskości z mamą. Dlaczego ten czas jest taki ważny? Jak pokazują badania, dziecko, czując ciepło i zapach skóry mamy oraz zapach brodawki, wykonuje tzw. "breast crawl", czyli odruch pływaczy w kierunku piersi i instynktownie podejmuje ssanie. Kobieta z kolei jest pod silnym działaniem hormonów (oksytocyny i prolaktyny), co sprzyja produkcji mleka i rozpoczęciu laktacji.
Leżący na piersi kobiety noworodek kolonizowany jest bezpieczną dla niego florą bakteryjną mamy, a dzięki siarze, czyli żółtemu płynowi znajdującemu się w piersi, otrzymuje tzw. naturalną szczepionkę, która zawiera przeciwciała chroniące przed bakteriami. Kontakt STS powinien trwać dwie godziny, a personel szpitala nie może go przerywać, o ile oczywiście poród odbył się bez większych komplikacji. Nie ma też żadnych przeciwwskazań, by ocena w skali APGAR odbyła się właśnie na piersi mamy.
Karmienie piersią
Karmienie piersią zaczyna się w głowie. Jeśli nastawisz się do niego pozytywnie, stwierdzisz, że chcesz karmić naturalnie i pozwolisz swojemu organizmowi cię prowadzić, unikniesz problemów. Czasem jednak zdarza się, że coś jest nie tak – zaboli brodawka, w piersi tworzy się stan zapalny czy zatka się kanalik. W takim przypadku skontaktuj się z położną – masz do tego prawo.
Zgodnie z przepisami, w każdym szpitalu powinien również znajdować się doradca laktacyjny (czasami jest nim położna pracująca na oddziale). Taka osoba wyjaśni ci zawiłości, odpowie na pytania i pomoże, jeśli coś cię niepokoi. Skorzystaj z jej pomocy bezpłatnie.
Masz prawo odpocząć
Poród to dla organizmu bardzo duży wysiłek. Na początku twój organizm tego nie odczuje, ponieważ działają w nim hormony. Wydziela się oksytocyna oraz endorfiny, zwane hormonami szczęścia. Zapewne jeszcze 2-3 godziny po porodzie będziesz z podekscytowaniem patrzeć na swoje dziecko. Zmęczenie poczujesz później, a wtedy odpocznij – masz do tego prawo. Noworodkiem mogą w tym czasie zająć się obecne na oddziale pielęgniarki. Mimo że w polskich szpitalach trudno o intymność, jeśli tylko masz możliwość, zorientuj się, czy możesz skorzystać z sali jednoosobowej.
Masz prawo do odwiedzin położnej w domu
Boisz się, że po wyjściu ze szpitala zostaniesz z dzieckiem sama i nikt ci nie pomoże? Rozporządzenie ministra zdrowia dotyczące opieki okołoporodowej mówi jasno: każda świeżo upieczona mama po wyjściu ze szpitala ma prawo do wizyty położnej w domu. Zapewne, jeszcze będąc w szpitalu, otrzymasz do wypełnienia druk, w którym będziesz musiała wpisać dane swojej poradni rodzinnej. Szpital wysyła te dokumenty do poradni, a położna środowiskowa tam pracująca powinna się z tobą skontaktować. Każda mama ma prawo do czterech takich wizyt podczas połogu (6 tygodni od porodu). Położna ocenia stan zdrowia noworodka, jego rozwój. Bada też mamę.
Możesz wykąpać dziecko jeszcze w szpitalu
To bardzo duże przeżycie dla świeżo upieczonej mamy. Nieczęsto się jednak zdarza, żeby mama kąpała swoją pociechę jeszcze w szpitalu. Dlaczego? Ponieważ zajmują się tym pielęgniarki – tak jest szybciej i sprawniej. Ty w tym momencie zapewne będziesz spać lub odpoczywać. Kąpiel i pielęgnacja noworodka wymaga troszkę wysiłku, a dla kobiety po porodzie fizjologicznym wskazany jest odpoczynek. W przypadku cięcia cesarskiego, wstawać nie można przez dobę.
Masz prawo do urlopu macierzyńskiego i zasiłku
Każda mama chce być ze swoim dzieckiem. Dlatego, zgodnie z prawem, przysługuje jej 20 tygodni urlopu macierzyńskiego (w przypadku urodzenia jednego dziecka). Ten urlop trzeba wykorzystać w całości. Jeśli tak zrobisz, będzie przysługiwało ci dodatkowe 6 tygodni macierzyńskiego. Masz także możliwość wzięcia urlopu rodzicielskiego. To 26 tygodni. Możesz go jednak wykorzystać tylko wtedy, gdy skorzystasz wcześniej z urlopu macierzyńskiego w pełnym wymiarze (czyli 26 tygodni dla jednego dziecka). Łącznie jest to 52 tygodnie, czyli rok. Przez ten czas możesz pobierać zasiłek macierzyński w wysokości zależnej od twoich zarobków i składek na ubezpieczenie zdrowotne. ZUS pod uwagę bierze średnią wysokość z ostatnich 12 miesięcy.