Trwa ładowanie...

Palenie w ciąży. Ciężarne wybierają e-papierosy, myśląc, że to "zdrowsza" opcja. Ginekolog komentuje

Edyta jest palaczką od dekady i mimo że właśnie udało jej się zajść w ciążę, nie potrafi rzucić papierosów. Matki na jednym z internetowych forów zaproponowały, by przerzuciła się na e-papierosy. Istnieje bowiem przekonanie, że są zdrowsze od tradycyjnych. Nic bardziej mylnego.

Zobacz film: "Oto, co się dzieje w organizmie, gdy rzucasz palenie"

1. E-papierosy są zdrowsze od zwykłych?

"Dziewczyny, mam problem. Palę, palę nałogowo od 10 lat, nie potrafię przestać, to mnie uspokaja. Od jakiegoś czasu staramy się o dziecko z mężem i stało się! Jestem w ciąży. Oczywiście od razu rzucałam palenie, ale czasami nie mogę wytrzymać... Mam już widoczny brzuch i wstyd się przyznać, ale raz na jakiś czas potrzebuję się zaciągnąć. Nie chcę robić tego w domu, bo mąż jest przekonany, że potrafię żyć bez papierosa. Wiecie, jak to jest, kiedy nałóg jest silniejszy i muszę się zaciągnąć, idąc przez park. Zwykle się chowam i jest mi wstyd, ale ludzie i tak widzą i rzucają mi spojrzenia. Jakaś kobieta rzuciła mi tydzień temu: "wstydź się". Chcę przestać, ale nie mogę. Przysięgam, zaciągam się dwa razy i wyrzucam" – napisała Edyta.

W odpowiedzi wiele kobiet zaproponowało, żeby przerzuciła się na e-papierosy, ponieważ ich zdaniem są zdrowsze. Czy faktycznie jest to lepsza opcja dla ciężarnych palaczek?

- Po pierwsze należy rozróżnić, co rozumiemy pod hasłem "e-papieros". Czy urządzenia wykorzystujące liquidy, czy podgrzewacze specjalnie spreparowanego tytoniu? Trzeba pamiętać, że podgrzewacze tytoniu i papierosy elektroniczne z liquidami to nie jest to samo, choć obie grupy urządzeń zostały zaprojektowane z myślą o mniej szkodliwej alternatywie dla tradycyjnych papierosów. Najdokładniej przebadany system podgrzewania tytoniu został w tym roku oficjalnie uznany przez amerykańską agencję rządową FDA jako produkt tytoniowy o zredukowanym ryzyku i stanowi on dla nałogowych palaczy opcję dostarczania nikotyny eliminującą ciała smoliste – najbardziej toksyczny składnik dymu papierosowego. Oczywiście, nie można palić ani wapować w ciąży bez względu na to, czy to są tradycyjne papierosy, podgrzewacze tytoniu czy papierosy elektroniczne z liquidem – ostrzega w rozmowie z WP parenting dr hab. n. med. Paweł Miotła z Katedry i Kliniki Ginekologii Uniwersytetu Medycznego w Lublinie.

- Poza ciążą też najlepiej unikać takich używek. Pojawiają się doniesienia z całego świata, w których opisywane są przypadki nieodwracalnych uszkodzeń płuc u młodych osób używających liquidów nawet przez krótki okres. Nie można bagatelizować zagrożeń związanych z ich stosowaniem - dodaje ekspert.

Palenie papierosów elektronicznych, czyli tzw. wapowanie może odbywać się przy użyciu urządzeń, które są dostępne w wielu wersjach. E-papierosy mogą występować w kształcie cygar, zwykłych papierosów, mogą przypominać kieszonkowe latarki, długopisy czy fajki. Pomimo różnych kształtów i smaków - nadal dostarczają nikotynę w postaci pary zamiast dymu tytoniowego.

Wytwarzany płyn może mieć inne poziomy nikotyny. Większość użytkowników twierdzi, że tzw. zerówki (liqiudy o poziomie nikotyny 0) są zupełnie nieszkodliwe. Istnieje przekonanie, że pozwala to uzależnionym palaczom obniżyć poziom zapotrzebowania na nikotynę i ostatecznie rzucić palenie. Czy jednak jest to bezpieczne w czasie ciąży?

Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) wysłała pismo do firm zajmujących się produkcją e-papierosów, ostrzegając je, że nie otrzymały pozwolenia na sprzedaż swoich produktów jako bezpieczniejszych niż papierosy. To mit, który rozprzestrzenił się po całym świecie. Według firm produkujących e-papierosy wapowanie jest o 99 proc. bezpieczniejsze niż zwykłe palenie, co jest nieprawdą. Był to jedynie zabieg marketingowy.

- Liquidów, czyli płynów z nikotyną i dodatkami smakowymi do papierosów elektronicznych, jest tak dużo na rynku, a dostępność ich jest tak powszechna, że w zasadzie nadzór nad ich składem jest iluzoryczny. Obawy dotyczą przede wszystkim tzw. systemów otwartych i zestawów typu "do-it-yourself" przeznaczonych do stworzenia przez użytkownika w domu własnego smaku. Trudno powiedzieć, co tam się w środku znajduje. Ponieważ takiej pewności nie mamy palacze, nieodpowiadający na farmakoterapię, którzy nie są w stanie rzucić palenia papierosów powinni ograniczać się do przebadanych produktów alternatywnych takich jak podgrzewacze tytoniu lub przebadane e-papierosy z systemem zamkniętym, uznawane w niektórych krajach jako produkt farmaceutyczny, oferujący pomoc w silnym uzależnieniu od nikotyny. Podejście takie, określane jako redukcja szkód rekomendowane jest przez towarzystwa naukowe i może stanowić istotny krok w kierunku obniżenia ryzyka wystąpienia różnych chorób odtytoniowych. Warunkiem jest jednak całkowita rezygnacja z palenia. – zauważa dr Paweł Miotła.

2. E-papierosy w ciąży

Wapowanie podczas ciąży może prowadzić do poważnych komplikacji. Może bezpośrednio wpływać na płuca, serce, układ odpornościowy i rozwój mózgu płodu, wpływając na późniejsze życie dziecka. Badania wyjaśniają, że nawet e-papierosy niezawierające nikotyny mogą nadal zaszkodzić ciąży. Zawierają bowiem chemikalia, takie jak: benzen (znajdujący się w spalinach samochodowych), diacetyl, ołów oraz inne metale ciężkie.

E-papierosy w ciąży
E-papierosy w ciąży (GettyImages)

Palenie podczas ciąży może być śmiertelne zarówno dla mamy, jak i dziecka. Dotyczy to nie tylko tradycyjnych papierosów.

- Palenie w ciąży może spowodować wiele problemów zdrowotnych zarówno dla samej ciężarnej, jak i płodu. Jeżeli chodzi o palenie z punktu widzenia matki, to wiemy o różnego rodzaju zmianach zarówno w obrębie układu oddechowego, jak i naczyniowego (np. zaburzenia ukrwienia czy przyspieszone odkładanie się blaszki miażdżycowej). Palenie prowadzi do rozwoju procesów nowotworowych. Pacjentki najczęściej myślą o nowotworach płuc, ale zapominają o innych nowotworach związanych z paleniem takich jak: rak jamy ustnej, rak krtani, a już w ogóle nie myślą o raku pęcherza moczowego czy raku jelita grubego - ostrzega dr Miotła.

- Metabolity substancji toksycznych obecnych w ciałach smolistych dymu papierosowego w istotnej części są wydalane z moczem i zalegają w układzie moczowym, co wywołuje proces nowotworowy. Trzeba również pamiętać, że palenie upośledza gojenie ran, dlatego przed planowym zabiegiem operacyjnym warto odstawić palenie, a potem już do niego nie wracać – mówi ekspert.

Palenie w ciąży zwiększa ryzyko m.in.: poronienia, przedwczesnego porodu, oderwania łożyska, ciąży pozamacicznej, niskiej wagi urodzeniowej lub wrodzonej niepełnosprawności.

- Z punktu widzenia płodu, który się rozwija, palenie upośledza jego wzrastanie wewnątrzmaciczne. Te noworodki mają zazwyczaj niższą masę urodzeniową. Szacuje się, że nawet o średnio 200 gramów w porównaniu do dzieci matek, które nie paliły. Palenie zwiększa również ryzyko porodu przedwczesnego. Jest przyczyną różnego rodzaju wad genetycznych takich jak rozszczep podniebienia czy wargi. Trzeba też pamiętać o tym, że zwiększa się również prawdopodobieństwo wystąpienia poronienia u palaczek. To są takie powikłania, o których kobiety nie myślą, gdy sięgają po papierosa – zauważa ginekolog.

Dziecko, którego matka paliła w czasie ciąży jest bardziej narażone na astmę, kolkę lub inne schorzenia, takie jak ADHD (zespół nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem uwagi).

- Kolejną rzeczą, którą trzeba mieć na uwadze, myśląc o paleniu w ciąży, to oczywiście także zmiany epigenetyczne. Dochodzi do zmian w obrębie DNA i białek histonowych u rozwijającego się płodu, co w efekcie zwiększa ryzyko, że dziecko będzie bardziej narażone na różnego rodzaju choroby, w tym procesy nowotworowe w młodości i wieku dorosłym. Oznacza to, że konsekwencje zdrowotne palenia w ciąży mogą występować wiele lat po narodzinach dziecka. Myślę, że wiele osób nie jest świadomych odległych konsekwencji - dodaje ekspert.

Nie ma dowodów na to, że e-papierosy są bezpiecznym sposobem na rzucenie palenia papierosów. Istnieją bezpieczniejsze opcje dla kobiet w ciąży: można udać się do specjalisty bądź samodzielnie zakończyć nałóg.

Palenie w ciąży
Palenie w ciąży (GettyImages)

- Wszystko zależy od tego, ile kobieta pali papierosów i z jakiego kręgu społecznego się wywodzi. Społeczeństwo bardzo negatywnie reaguje na widok ciężarnej z papierosem w dłoni. Nie jest to pozytywnie odbierane. Zazwyczaj zdecydowana większość kobiet, które sięgają po papierosa na co dzień, gdy dowiaduje się, że jest w ciąży, to natychmiast rzuca palenie w trosce o bezpieczeństwo jej dziecka - mówi dr Miotła.

- Jednak istnieją grupy społeczne, w których palenie tytoniu nie jest negatywnie odbierane i tutaj różne sytuacje życiowe, w jakich kobiety się znajdują, mogą sprzyjać paleniu. Niektóre są uzależnione nie tylko od papierosów, ale również alkoholu. Tym pacjentkom zdecydowanie trudniej jest uświadomić, jakiego rodzaju zagrożenie sprowadzają na swoje dzieci i bardzo trudno jest je przekonać, żeby to palenie rzuciły - mówi ginekolog.

Jednym z miejsc, w których kobieta uzależniona może uzyskać pomoc, jest gabinet ginekologiczno-położniczy. Tam można takiej pacjentce rekomendować pewnego rodzaju postępowanie prowadzące do ograniczenia palenia, a następnie do rzucenia go całkowicie.

- Jednym z takich miejsc jest gabinet ginekologiczno-położniczy, gdzie można takiej pacjentce planującej ciążę rekomendować farmakoterapię lub postępowanie prowadzące do redukcji szkód oparte o przebadane produkty alternatywne. Musimy pamiętać, że w okresie ciąży i karmienia piersią należy całkowicie zrezygnować z jakiejkolwiek formy palenia. A potem po prostu najlepiej już do tego nie wracać - podsumowuje ekspert.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Polecane

Polecane dla Ciebie
Pomocni lekarze
Szukaj innego lekarza
Komentarze
Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.