Od urodzenia jest na diecie paleo. Zachorowała tylko raz

Shannon Cooper jest australijską trenerką ds. żywności, zdrowia i dobrego samopoczucia. Kobieta prowadzi własną stronę internetową o nazwie "myfoodreligion".

Według Shannon jedzenie może być paliwem dla naszego ciała, ale może być też trucizną i trudno się z nią nie zgodzić. To własne doświadczenia kobiety sprawiły, że postanowiła swoje dziecko od początku karmić według zasad diety paleo.

W jadłospisie jej córki nie ma więc cukru, węglowodanów, czy tak popularnych pokarmów ze słoiczka, które rodzice dają swoim dzieciom.

Jak kontrowersyjna dieta wpłynęła na zdrowie dziewczynki? Zobacz na kolejnych slajdach.

1 z 6Jaka matka taka córka

Kobieta w pierwszych miesiącach życia karmiła piersią
Kobieta w pierwszych miesiącach życia karmiła piersią © Facebook

Sama Shannon od dawna jest na diecie paleo, na którą zdecydowała się z powodu zaburzeń odżywiania.

Teraz je dużo mięsa i ryb, warzyw i owoców. Dieta paleolityczna, zwana często dietą jaskiniowca, wyklucza spożywanie produktów przetworzonych i tych z konserwantami.

Dieta opiera się na jedzeniu tylko tych pokarmów, które ludzie żyjący w paleolicie, byli w stanie sami upolować i uprawiać.

2 z 6Dieta paleo służyła trenerce

Shannon jest popularną w Australii trenerką żywienia
Shannon jest popularną w Australii trenerką żywienia © Facebook

W przypadku Shannon Cooper dieta paleo zadziałała. Czuła się lepiej, miała więcej energii i nie narzekała na kłopoty ze zdrowiem.

Służyło jej unikanie cukru, węglowodanów, konserwantów, przetworzonej żywności i innych sztucznych dodatków znajdujących się w żywności.

To dlatego postanowiła w ten sam sposób karmić córeczkę.

3 z 6Był jeden wyjątek od diety

Dziecko jadło surowe warzywa, owoce i mięso
Dziecko jadło surowe warzywa, owoce i mięso © Facebook

O córce Shannon zrobiło się głośno już kiedy miała roczek. To właśnie wtedy jej matka postanowiła podzielić się z mediami nietypowym modelem żywienia dziecka.

Nasi praprzodkowie zjadali znacznie mniej tłuszczów nasyconych, żywności przetworzonej, sodu i ogólnie byli zdrowsi. Ale z drugiej strony częściej cierpieli z powodu wielu pasożytów, chorób zakaźnych, a także miażdżycy.

Dlatego matka nie była pewna, czy nie zrobi krzywdy dziewczynce, odżywiając ją dietą paleo. Swoją decyzję skonsultowała z lekarzem pediatrą.

Za jego namową zastosowała tylko jeden wyjątek. Otóż karmiła córkę piersią, choć dieta jaskiniowców wyklucza produkty mleczne.

4 z 6Dziecko nie znało smaku cukru

Mała rosła zdrowo
Mała rosła zdrowo © Facebook

Zanim Grace skończyła 13 miesięcy, jadła już posiłki takie jak owsianka, komosa ryżowa, kapusta kiszona i budyń z chia. Potem w diecie dziewczynki pojawiły się surowe warzywa, owoce i mięso.

W menu małej Grace nie ma za to cukru i węglowodanów w żadnej postaci.

5 z 6Dziecko nie chorowało

Grace nie jadła węglowodanów
Grace nie jadła węglowodanów © Facebook

Według Shannon Cooper wpływ diety na Grace jest niesamowity. Matka twierdzi, że córka zachorowała raz w swoim życiu i było to zwykłe przeziębienie. Biorąc pod uwagę, że dzieci w tym wieku często łapią infekcje, to faktycznie niezwykłe.

Dodatkowo trenerka nie izolowała dziewczynki od rówieśników, nawet tych chorych.

6 z 6Miała dobrą odporność

Dieta dziecka była restrykcyjna
Dieta dziecka była restrykcyjna © Facebook

Okazało się, że dieta paleo korzystnie wpłynęła na układ odpornościowy dziecka.

Shannon ma zdrowe podejście do odżywiania i zamierza pozwolić córce decydować o tym, jak chce się odżywiać, gdy ta dorośnie.

Dziś dziewczynka ma już 5 lat, ale wcale nie zamierza zmieniać swojej diety. Nie chce jeść słodyczy, nawet gdy jest na urodzinach u swoich rówieśników.

Grace lubi przygotowywać zdrowe posiłki wspólnie z mamą, nagrywa z nią filmy o gotowaniu, spędza dużo czasu w towarzystwie zwierząt na świeżym powietrzu.

Widać, że dziewczynka jest szczęśliwa i na pewno zdrowa.

O Grace i jej mamie pisaliśmy już wcześniej: Matka wprowadziła córce dietę. Dziewczynka nigdy nie jadła cukru

Wybrane dla Ciebie