Od kiedy dziecko może samo wracać ze szkoły? Prawo mówi jasno, rodzice mają wątpliwości
Samodzielny powrót dziecka ze szkoły to temat, który wraca co roku wraz z początkiem roku szkolnego. Dla wielu rodzin to codzienna logistyka: świetlica, odbiór przez opiekunów albo decyzja o tym, by dziecko wracało do domu samo. Choć niektórzy rodzice kierują się przede wszystkim dojrzałością pociechy, w rzeczywistości pierwsze słowo należy do prawa.
W tym artykule:
Co mówi prawo?
Zgodnie z ustawą Prawo o ruchu drogowym z 20 czerwca 1997 roku, dziecko, które nie ukończyło 7 lat, nie może korzystać z drogi bez opieki osoby starszej co najmniej o trzy lata. Przepis dotyczy nie tylko jezdni, ale również chodników, ścieżek rowerowych czy torowisk tramwajowych.
Wyjątkiem jest tzw. strefa zamieszkania, czyli obszar, gdzie pieszy ma pierwszeństwo i samochody mogą poruszać się tylko z minimalną prędkością. Dodatkowo, Kodeks wykroczeń przewiduje sankcje dla dorosłych, którzy dopuścili, aby dziecko poniżej 7 lat samodzielnie znalazło się na drodze publicznej.
Skończone 7 lat to dopiero początek. Aby dziecko mogło samodzielnie wracać ze szkoły, potrzebna jest pisemna zgoda rodziców lub opiekunów prawnych. Szkoły zwykle wymagają takich oświadczeń nie tylko w przypadku codziennych powrotów, lecz także po wycieczkach czy zajęciach dodatkowych.
Aresztowali ośmioletnie dziecko. Chłopiec doznał traumy
Warto pamiętać, że w przypadku przedszkolaków i "zerówkowiczów", jak wspomniano wyżej, nawet zgoda rodziców nie daje podstawy prawnej do samodzielnego powrotu dziecka.
Zobacz także: Zostawiasz dziecko samo w domu? Możesz dostać mandat
Wiek to nie wszystko – liczy się dojrzałość
Choć przepisy jasno wyznaczają granicę wieku, rodzice często zwracają uwagę na inny problem: gotowość dziecka do samodzielnego poruszania się po mieście. Największe obawy budzi przechodzenie przez ruchliwe ulice.
Ośmioletnie dziecko może mieć trudności z prawidłową oceną prędkości nadjeżdżających aut czy dostrzeżeniem pojazdu zza zaparkowanych samochodów.
Dlatego wielu rodziców wprowadza stopniowe treningi. Najpierw wspólny spacer do przejścia i obserwacja reakcji dziecka, potem próby samodzielnego przechodzenia przez jezdnię pod okiem opiekuna, a dopiero później pełna samodzielność.
Bezpieczeństwo ponad wszystko
Eksperci radzą, by decyzję o samodzielnych powrotach podejmować indywidualnie, biorąc pod uwagę nie tylko przepisy, lecz także trasę dziecka, jego charakter i stopień odpowiedzialności. Dla jednego siedmiolatka droga z osiedla do szkoły może być bezpieczna, dla innego – wymagająca zbyt dużej czujności.
Samodzielny powrót to krok ku większej samodzielności, ale powinien być podejmowany rozważnie i stopniowo. Najważniejsze, by dziecko czuło się pewnie, a rodzice byli spokojni o jego bezpieczeństwo.
Dominika Najda, dziennikarka Wirtualnej Polski
Źródła
- Prawo o ruchu drogowym