Nie przystąpiła do matury przez niedopatrzenie szkoły. Może czekać rok na egzamin
Źródło zdjęć: © East News
Pierwszy dzień tegorocznych matur wypadał 5 maja i właśnie wtedy grupa zdenerwowanych uczniów, z drżącymi rękami rozpoczynała egzamin z języka polskiego. Wśród nich miała się znaleźć Konstancja Marcinczak, ale przez błąd szkoły została odesłana z kwitkiem. Być może będzie musiała czekać rok, by podejść ponownie do egzaminu.