Naukowcy ostrzegają: ochraniacze na łóżeczko są niebezpieczne

Są niemalże w każdym domu, w którym jest małe dziecko. Z założenia miały je chronić przed uderzeniami główką w szczebelki. Ochraniacze do łóżeczka. Naukowcy dowiedli, że to popularne zabezpieczenie, zamiast chronić, zwiększa ryzyko tak zwanej śmierci łóżeczkowej u niemowląt.

Ochraniacze na łóżeczko są o wiele bardziej niebezpieczne, niż myśleliśmy – mówi autor badań dr. Bradley T. Thach, pediatra z Uniwersytetu Medycznego im. Waszyngtona w St. Luis. – Niemalże każdej śmierci niemowlaka można byłoby zapobiec, gdyby do łóżeczka nie była przywiązana ta ozdoba – dodaje.

Naukowcy z Uniwersytetu Medycznego w Saint Luis wzięli pod lupę dane z amerykańskiej Komisji Bezpieczeństwa Produktów Konsumenckich. Okazało się, że w okresie od 1985 do 2012 roku doszło do 48 śmierci niemowląt, których przyczyną były ochraniacze do łóżeczek dziecięcych. Kolejne 146 dzieci uległo podduszeniu lub zadławieniu.

Zobacz film: "Resuscytacja dziecka"

Naukowcy zwrócili także uwagę na fakt, że niektóre dzieci były pozostawione w łóżeczku same, a inne bawiły się pluszakami lub panował w nim bałagan. Informują, że do 32 przypadków śmierci doszło, gdy niemowlę leżało w łóżeczku samo. Podają, że 13 dzieci zmarło na skutek uduszenia, leżąc twarzą skierowaną pomiędzy materac a ochraniacz.

W pozostałych 16 przypadkach dzieci można było uratować, gdyby do łóżeczka nie był przywiązany ochraniacz, a w środku nie znajdowały się inne przedmioty, włączając w to poduszkę. Każde z tych niemowląt leżało z twarzą schowaną właśnie pomiędzy ochraniaczem a poduszką.

Oprócz danych z  Komisji Bezpieczeństwa Produktów Konsumenckich, eksperci analizowali także dokumenty, jakie udostępniło im Narodowe Centrum Przeglądu i Zapobiegania Zgonom Dzieci w Stanach Zjednoczonych. Dane te ujawniają raport o kolejnych 32 przypadkach zgonów niemowląt, związanych z korzystaniem z ochraniaczy na łóżeczko, jakie miały miejsce w 37 stanach pomiędzy 2008 a 2011 rokiem.

Po podliczeniu danych liczba śmierci niemowląt, związana z mającym chronić dziecko elementem wyposażenia łóżeczka, wzrosła do 77.

W Polsce nie ma danych, które pokazywałyby poziom śmiertelności niemowląt, którego przyczyną są ochraniacze. Eksperci podają jednak, że co roku, w wyniku SIDS (ang. sudden infant death syndrome), czyli nagłej śmierci łóżeczkowej, umiera około 180 małych dzieci.

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Podoba Ci się ten artykuł? Chcesz więcej? Polub
    i bądź na bieżąco!