Nastolatek zmarł, bo przedawkował dezodorant

Nastolatek zmarł od przedawkowania dezodorantu. Policja w jego pokoju znalazła aż 42 opakowania po dezodorantach w aerozolach. Jego matka przyznaje – mój syn używał ich codziennie – zamiast prysznica.

1. Dezodorant zamiast prysznica

Do tragedii doszło w miejscowości Folkestone w hrabstwie Kent w południowo-wschodniej Anglii. 16-letni Thomas Townsend używał ogromnych ilości dezodorantów w sprayu. Kosmetyki te stosował codziennie zamiast podstawowych zasad higieny. Chłopiec stronił do prysznica – jak przyznała jego matka – a zapachem dezodorantów chciał zatuszować nieprzyjemny odór swojego ciała.

Sanitariusze, którzy przybyli na pomoc chłopcu próbowali go reanimować, ale było już za późno. Policja wszczęła dochodzenie. Okazało się, że w jego pokoju znaleźli aż 42 puszki dezodorantów – większość z nich była pusta. Matka zeznała, że jedna starczała mu maksymalnie na tydzień.

Zobacz film: "Depresja u dzieci"

2. Przyczyna trudna do wykrycia

Sekcja zwłok wykazała, że w krwi nastolatka nie znaleziono ani śladów alkoholu, ani narkotyków. Przyczyna śmierci była inna. Dr Kareem Aboualfa potwierdził, że nastolatek zmarł na skutek zatrucia gazem znajdującym się w składzie dezodorantów – chodzi o butan, który spowodował zatrzymanie krążenia. Koroner Rachel Redman dodała – spryskiwał nimi całe swoje ciało – od stóp do głów – i dlatego zatruł się gazem.

Młody Brytyjczyk  tułał się od wielu lat pomiędzy domami dziecka, a rodzinami zastępczymi. W przeszłości wykazywał skłonności do samookaleczania, co mogłoby wskazywać początkowo na chęć odebrania sobie życia przez nastolatka. Ale Thomas Townsend miał zamiar w najbliższym czasie rozpocząć studia, a jego marzeniem było zdobycie zawodu kowala.

 

Butan to bardzo niebezpieczny gaz powodujący zatrucia prowadzące nawet do śmierci. O takich przypadkach donoszą również media krajowe. Na Śląsku trzech młodych chłopców narkotyzowało się gazem z zapalniczek. Wszyscy zmarli na skutek zatrucia oparami butanu. Zweryfikowanie przyczyny zgonu w każdym z tych przypadków jest bardzo trudne, ponieważ substancja nie pozostaje w organizmie na długo.

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Podoba Ci się ten artykuł? Chcesz więcej? Polub
    i bądź na bieżąco!