Moje dziecko jest podłe i niewdzięczne!

Dzieci są podłe. Wstajesz w nocy po butelkę z wodą, bo córce znowu zachciało się pić, a w rezultacie słyszysz: "Idź sobie, nie lubię cię". Jest ci smutno, jednak nic nie mówisz. Z drugiej strony maluch to też człowiek i może mieć swoje gorsze lub lepsze dni. - Bywały chwile, gdy z bezsilności nad tym rozwydrzonym bachorem siedziałam na środku pokoju i płakałam. Zdarzało się, że miałam ochotę ją uderzyć, żeby się uspokoiła – opowiada nam jedna z matek. Co robić, by nie zwariować w sytuacjach, gdy maluch jest niewdzięczny? Na pytania WP parenting odpowiadają psychologowie.

1. Czy dzieci są niewdzięczne?

– Ciężko mi o tym mówić, ale już nie mam siły. Mój pięcioletni syn jest po prostu podły. Wiecznie nic mu nie pasuje, chodzi z naburmuszoną miną i w ogóle mnie nie słucha. Pomaga tylko perspektywa kary od ojca. Męża jednak nie ma zbyt często w domu, bo pracuje. Chyba jestem złą matką. Za buziaki i głaskanie po głowie dostaję tylko aroganckie odzywki i porozrzucane ze złością zabawki – żali się Katarzyna, młoda matka z Lublina.

Zobacz film: "Jak twój maluszek rozwija się w brzuchu?"

Okazuje się, że nie jest to odosobniony przypadek. Na wielu forach internetowych bezsilne kobiety żalą się, że nie tak wyobrażały sobie macierzyństwo. Czy wszystkiemu winne są jednak maluchy?

- Często możemy mieć wrażenie, że dzieci są niewdzięczne. Z jednej strony biorą od nas bardzo wiele i nie widać w tym końca, a z drugiej, nawet gdy poświęcamy się dla nich, nie okazują nam wdzięczności – mówi Joanna Baranowska, psycholog i coach pracujący na co dzień z matkami.

Niewdzięczność dziecka to duży problem dotyczący wychowania
Niewdzięczność dziecka to duży problem dotyczący wychowania (123rf)

Dzieci biorą od nas wszystko, co im dajemy. - To my musimy zdecydować, gdzie znajduje się nasza granica poczucia komfortu. Jeśli dajemy dziecku za dużo, np. wyręczając je w czynnościach, które ono potrafi zrobić samo, maluch będzie brać wszystko i oczekiwać jeszcze więcej – dodaje.

Według trenerki warto pokazać dziecku, że w niego wierzymy. - Na przykład mówiąc: „Wiem, że świetnie sobie radzisz z ubieraniem”. Ważne jest też dbanie o siebie, np. poprzez słowa „Teraz nie mam ochoty przynieść ci kakao” - wymienia Joanna Baranowska.

O problem niewdzięczności dzieci zapytaliśmy również Monikę Kotlarek, psychologa i autorkę bloga „psycholog-pisze.pl”.

- Dzieci często robią się nerwowe i nieprzyjemne dla innych, ale każdy z nas ma prawo do gorszych dni. Można nie zareagować raz czy drugi, jednak gdy sytuacja się powtarza, warto potraktować dziecko jako partnera do rozmowy. Należy wtedy kucnąć, by być na wysokości malucha, i wytłumaczyć, że gdy jest dla kogoś nieprzyjemny, to sprawia, że mamie czy tacie jest smutno – tłumaczy psycholog.

Przeczytaj koniecznie

2. Jesteś głupia!

– U nas był taki czas, gdy każda próba dotyku i przytulenia córki kończyła się ogromną histerią. Nie wiemy, dlaczego. Po prostu z dnia na dzień Maja się od nas odsunęła, a na każde zapytanie odpowiadała: „Nie powiem ci, bo jesteś głupia!”. Bywały chwile, gdy z bezsilności nad tym rozwydrzonym bachorem siedziałam na środku pokoju i płakałam. Zdarzało się, że miałam ochotę ją uderzyć, żeby się uspokoiła – mówi Patrycja, mama czterolatki.

Zdaniem Moniki Kotlarek, pewnym sposobem na tego rodzaju zachowania u dziecka może być zaproponowanie zajęć ze sztuki czy sportu. Trzeba to jednak robić z odpowiednim wyczuciem i zrozumieniem, dając dziecku pełne prawo do odczuwania wszystkich emocji.

- Jest to ważne o tyle, że maluch karany za coś, na co nie ma większego wpływu (emocje się po prostu pojawiają) może zacząć je tłumić na siłę, co w przyszłości może powodować problemy z ich wyrażaniem i odreagowywaniem w zdrowy sposób – dodaje psycholog.

Bunt u malucha
Bunt u malucha

Kto z rodziców zajmujących się dzieckiem nie doświadczył sytuacji, gdy dziecko stawia opór w momencie,...

zobacz galerię

Określanie dziećmi epitetem „niewdzięczne” jest jednak mocno przesadzone. Maluchy nie radzą sobie po prostu ze swoimi emocjami. I nie jest to niczyja wina.

- Wszyscy chyba słyszeliśmy, że dzieci zachowują się źle, bo chcą zwrócić na siebie uwagę i jest to część prawdy. Gdy dziecko doświadcza stresu, z którym nie potrafi sobie poradzić, może także próbować rządzić, działać tak, by inni czuli się źle lub nie wierzyli w siebie – wymienia Joanna Baranowska, certyfikowany edukator Pozytywnej Dyscypliny.

Czy jeśli dziecko mówi: "Idź sobie, nie lubię cię" to chce nam powiedzieć: "Jest mi trudno i nie radzę sobie z tą sytuacją, pomóż mi ją rozwiązać”? - Tak. Ja zwykle wtedy odpowiadam moim dzieciom: "Widzę, że ci źle. Przykro mi, że tak się czujesz, ale nie włączę ci bajek. Pomyśl, co możesz zrobić, żeby było ci miło? Mi zwykle pomagają przytulasy... (śmiech) – mówi Joanna Baranowska.

3. Okazujmy sobie wdzięczność

Według psychologów, określanie dzieci mianem niewdzięcznych to sposób rodziców na próbę interpretacji ich złych zachowań. Są jednak pewne metody, by zmienić stosunek maluchów.

Zwracajmy uwagę, w jaki sposób my okazujemy wdzięczność innym osobom. Dzieci uczą się przez naśladowanie i powtarzają to, co widzą. - Znam domy, w których dziecko przynosząc piątkę z plastyki słyszy: "A czemu nie z matematyki?". A potem, dostając na śniadanie jajko sadzone, może pytać "A czemu nie jajecznica?” - dodaje coach.

Uczmy nie tylko dzieci, ale i siebie, konstruktywnie radzić sobie z trudnymi emocjami. Mówmy wprost: "Jest mi smutno, potrzebuję chwili samotności, chcę posłuchać swojej ulubionej piosenki". Na każdym kroku budujmy z dziećmi relację. Spędzajmy z nimi specjalny czas, przytulajmy. W ten sposób poprawiamy atmosferę panującą w domu, a to sprawi, że wszyscy zaczną zachowywać się lepiej.

4. Reagować?

Czy brak reakcji na niemiłe zachowanie dzieci to dobre rozwiązanie? - Nie, ale mówienie: "Tak się nie zachowujemy!" też nie zadziała. Często dziecko nie wie, jak ma się zachować, żeby konstruktywnie wyrazić swoje trudne emocje. Może co najwyżej zbudować poczucie frustracji i niezrozumienia z obu stron. Jeśli chcemy nauczyć dziecko samokontroli, po prostu spróbujmy zaakceptować fakt, że każdy czasem doświadcza trudnych emocji. Naszym zadaniem jest pomóc maluchowi sobie z nimi poradzić – podsumowuje Joanna Baranowska.

Następny artykuł: Opór u dziecka

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Podoba Ci się ten artykuł? Chcesz więcej? Polub
    i bądź na bieżąco!