Mity na temat kobiecego orgazmu, w które trzeba przestać wierzyć
Seks to przyjemność zarówno dla mężczyzny, jak i dla kobiety. Jego punktem kulminacyjnym jest zazwyczaj orgazm obojga kochanków. Panowie wybaczcie, ale teraz skupimy się tylko na kobiecie.
Wokół kobiecego orgazmu narosło wiele mitów. Panowie są zdania, że damska przyjemność za każdym razem jest wręcz nieziemska, a kiedy wybranka jej nie osiągnie – mają poczucie winy. Ile jest w tym prawdy? O tym w galerii.
Na następnym slajdzie obejrzysz WIDEO
Przeczytaj także: Sok o działaniu antynowotworowym. Pomaga w leczeniu raka piersi i prostaty
Orgazm w czasie stosunku
Statystyki pokazują, że jedynie ok. 30 proc. kobiet regularnie doświadcza orgazmu podczas stosunku. Reszta wymaga dodatkowej stymulacji.
Także 30 proc. pań orgazmu w czasie zbliżenia nie osiąga nigdy i jest im do tego potrzebna ręczna lub oralna pomoc.
Na następnym slajdzie obejrzysz WIDEO
Intensywność orgazmu
To kolejny pokutujący w społeczeństwie mit. Wierzymy w niego, ponieważ orgazm kojarzy nam się z cielesnym zbliżeniem. Tymczasem nie zawsze jest to prawdą.
Może się zdarzyć, że kobieta doświadczy orgazmu nawet o tym nie wiedząc. Nie jest to orgazm rozumiany w sensie skurczu mięśni przepony miednicy, a jako szczyt podniecenia, po którym panie mogą czuć się odprężone. Dokładnie tak samo, jak po orgazmie w czasie aktu seksualnego.
Na następnym slajdzie obejrzysz WIDEO
Przeczytaj także: Nie masz pomysłu na mikołajkowy prezent? Sprawdź, co kupują inni
Znaczenie pozycji
Twierdzenie, że pozycja seksualna nie robi dla pań żadnej różnicy, jest błędnym przekonaniem. Nie zawsze bowiem penis będzie w stanie dotrzeć wgłąb szyjk macicy. Seksuolodzy podkreślają, że kobiety najszybciej i najbardziej intensywnie odczuwają przyjemność, gdy kochają się w pozycji klasycznej lub od tyłu.
Przeczytaj także: Prosty trik. Dla wszystkich, którzy chcą ładnie zapakować prezent
Brak orgazmu to wina mężczyzny
Wspólny seks zawsze jest wspólną sprawą. Czasem panowie stawiają sobie przyjemność kobiety za punkt honoru. Jak podaje czasopismo "Sexologies", prawdopodobieństwo orgazmu wzrasta, gdy kobieta w czasie stosunku fantazjuje.
Nie umniejsza to jednak roli mężczyzny, jest jednak sugestią, że w pewnej części odpowiedzialność za doznanie orgazmu ponosi sama zainteresowna kobieta.
Seks bez orgazmu to brak przyjemności
Ależ skąd! Samo zbliżenie, czas poświęcony na miłą zabawę z partnerem i jego przyjemność – zawsze przyniosą kobiecie satysfakcję. Nawet jeśli stosunek nie będzie zwieńczony orgazmem.
Przeczytaj także: Najczęstszy błąd, który może powodować brak orgazmu
Źródła
- http://old.sogc.org, huffingtonpost.com