Mity na temat macierzyństwa
- „Matka opuszczająca swoje dziecko to wyrodna matka.” Ile razy słyszałaś, że opuściłaś swoje dziecko? A może sama to sobie wmawiasz? ****Powrót do pracy po urlopie wychowawczym nie może być traktowany jako fakt opuszczenia, przemyśl to. Przecież kochasz swoje dziecko.
- „Matka powinna być świadkiem wszystkich postępów w rozwoju swojego dziecka.” Jasne, że to przyjemne, ale twoje dziecko potrzebuje szczęśliwej mamy, bo wtedy samo będzie szczęśliwe.
- „Dziecko bez mamy jest nieszczęśliwe.” Jeżeli będziesz wprowadzała zmiany drobnymi krokami, twoje dziecko na tym nie ucierpi. Przypomnij sobie odstawianie od piersi, wystarczył jeden dzień. Spróbuj wychodzić na krótko i stopniowo zwiększaj czas swojej nieobecności.
- „Matka powinna bezustannie czuć potrzebę przebywania z dzieckiem.” Prawda jest taka, że wiele matek popada w depresję właśnie z tego powodu, że poza życiem rodzinnym nie ma nic własnego. Praca jest dobrą odskocznią, nie zmuszaj się do rzeczy, które są związane z nakazami społecznymi.
Powrót do pracy po urlopie wychowawczym
To, czy na pewno możesz wrócić do pracy, zależy od tego, czy jesteś na to gotowa. Nie ma nic złego zarówno w tym, że pozostaniesz z dzieckiem, jak i w tym, że zdecydujesz się na ****powrót do pracy. Przeanalizuj wszystkie za i przeciw, pamiętaj, że nawet jeśli podejmiesz pracę, to możesz z niej zrezygnować. Przemyśl swoją decyzję i zaakceptuj to, że ty również możesz mieć swoje potrzeby.
Czy wiesz, że twoje szczęście jest ściśle powiązane ze szczęściem twojego dziecka? Przecież ten mały człowiek jest jakby w symbiozie z tobą. Jeżeli zatem pozwolisz sobie na bycie szczęśliwą, nie ma mowy o tym, że zaszkodzisz swojemu dziecku!
Młoda mama, jak każdy człowiek, ma swoje potrzeby. Piętno społeczne wywierane na pracujących matkach jest wciąż obecne, ale dlaczego należy rezygnować z siebie i swoich potrzeb?