Listopad

Listopad nie kojarzy nam się bynajmniej z pięknem. Raczej z krótkim dniem, tuż po przesunięciu czasu, szarugami, zmoczonymi liśćmi, a co gorsza z jesiennymi chorobami i dolegliwościami u dzieci. Ale jeśli przyjrzeć mu się z bliska, prędko okaże się, że niesie on ze sobą wiele uroku. I jest bardzo dobrym miesiącem na rodzinne życie.

Listopadowe święta

Już początek listopada ma w sobie ciepło świec, które płoną na cmentarzach. Ileż wspomnień, ileż zachwytu u dzieci wywołuje 1 listopada, dzień Wszystkich Świętych. Które dziecko nie lubi kłaść kwiatów czy zapalać zniczy? Takie wspólne wyjście na groby to także okazja spotkania przy nich rodziny, której dawno nie widzieliśmy. Możemy wówczas usłyszeć o ich zwykłym dniu, ich sukcesach i porażkach.

Taniec z dzieckiem w chuście

Listopad ma swój urok również w związku ze Świętem Niepodległości. Każdemu z nas dobrze robi taki jeden dzień w tygodniu wolny od pracy. Można zająć się domowymi sprawami, na które nie mamy zwykle czasu. Można też oczywiście świętować w duchu patriotycznym, o czym piszę w innym artykule (Tożsamość narodowa u przedszkolaków).

Druga połowa listopada ma charakter znacznie bardziej rozrywkowy. Wszak to Andrzejki – magia, wróżby, ożywione życie towarzyskie. Dzieci uwielbiają wylewanie wosku na wodę, wróżenie z butów. Im bliżej końca listopada, tym więcej śladów Mikołaja. Wszędzie zaczyna dawać znać o sobie, natomiast wszystkie dzieci listy do niego piszą. Właśnie w listopadzie. Rozmarzone, z wypiekami na twarzy. Przyniesie w tym roku co potrzeba, czy nie przyniesie?

Nie ma się co obrażać na listopad, że siąpi, że mało grzeje. Skoro przychodzi co roku, trzeba go polubić takim, jaki jest. A jeszcze lepiej odkryć jego uroki dla rodzinnego życia. Wszak ma ich całkiem sporo. I to od samego początku aż do 30. dnia, w którym „na świętego Andrzeja świta pannom nadzieja”. Nie tylko zresztą im!

Małgorzata Żmudzka-Kosała, ponad rok temu

Kultura

Komentarze

DYSKUSJE NA FORUM