Klara Lewandowska w nosidle. Internautki krytykują

Anna Lewandowska w końcu pokazała swoją córkę. Zdjęcie zrobiło furorę w sieci. Stało się jednak obiektem krytyki wielu mam. Powód? Na zdjęciu widać, że sportsmenka nosi dziecko w nosidle. "Nie za wcześnie?”, "przecież nosidła są dla siedzących dzieci, rozumiem, że Klara już samodzielnie siada” – denerwowały się internautki. Ile jest w tym prawdy?

Żona Roberta Lewandowskiego i mama miesięcznej Klary zdjęcie z córeczką na swojego Instagrama wrzuciła 15 czerwca 2017 roku. Od razu zalała je fala skrajnych emocji. Jedne internautki były zachwycone maleństwem i młodą mamą, inne – wręcz przeciwnie. Krytykowały celebrytkę np. za to, że niemowlę nie ma założonej czapki. Prawdopodobnie najwięcej komentarzy dotyczyło jednak nosidła, do którego włożona była malutka Klara.

Zobacz film: "Sprawdź, co Anna Lewandowska mówiła o swojej ciaży"

Internautki zaczęły dyskusję na temat konkretnego modelu nosidła. Jedne twierdziły, że to "typowe wisiadło”, czyli takie nosidło, w którym nogi dziecka niemalże bezwładnie zwisają, a ono nie przyjmuje pozycji siedzącej. "Chce zniszczyć stawy swojego dziecka? Proszę bardzo!", "Niby taka prozdrowotna, a naraża własne dziecko" - pisały. Inne stawały w obronie i podkreślały, że samo nosidło jest w porządku. Krytykowały jednak Lewandowską za to, że włożyła do niego nie umiejące samodzielnie siadać dziecko. A tak robić nie wolno.

Przyjrzeliśmy się sprawie dokładniej. Co się okazuje?

1. Nosidło i chusta w jednym?

Anna Lewandowska włożyła miesięczną Klarę – jak wynika z naszych ustaleń – w produkt marki Caboo. To nosidło uszyte z chusty elastycznej. Producent chwali, że nosidełko posiada mechanizm kółkowy pozwalający dostosować napięcie materiału do wielkości i wagi dziecka, że podtrzymuje ono pupę, plecy i główkę. Wskazuje, że można w nim nosić dzieci do 14,5 kg. Nic jednak nie mówi o tym, że nawet chusty elastyczne nie są polecane przez doradców noszenia. Powód?

(Instragram.com @annalewandowskahpba)

Jak sama nazwa wskazuje, chusta elastyczna wykonana jest z rozciągliwego materiału. Jeśli chcemy włożyć w nią dziecko, najpierw chustę wiążemy na sobie, przygotowując miejsce na dziecko. Później w wkładamy malca, delikatnie naciągamy materiał – i gotowe. Problem w tym, że materiał pod wpływem ciężaru dziecka się rozciąga, a całe wiązanie nabiera luzów. I nie ma możliwości, by to poprawić. Dziecko zaczyna więc "wisieć”.

2. Eksperci nie polecają

Przeczytaj także:

Patrycja Klimek-Wierzbicka, będąca jedną z pierwszych w Polsce osób, promujących noszenie w chustach podkreśla, że niemowląt nie potrafiących samodzielnie siedzieć w ogóle nie należy wkładać do nosidła z trzech powodów: nadmiernego obciążenia kręgosłupa, nieprawidłowego ułożenia miednicy oraz ryzyka wzmożonego napięcia mięśniowego.

- Kręgosłup osoby dorosłej przyjmuje kształt litery „S”, która pełni rolę naturalnego amortyzatora. U niemowląt, ze względu na etap rozwoju, jest to litera "C". Jeśli takiego malca włożymy do nosidła (w którym dziecko przyjmuje pozycję siedzącą, czyli prostuje kręgosłup), to z litery "C” zrobi się "I”. To powoduje większy nacisk na chrząstki, z których jeszcze w takim wieku, zbudowany jest kręgosłup. I w przyszłości może skutkować chorobami. Poza tym w nosidłach nóżki dziecka są szerzej ułożone, a to np. u miesięcznego dziecka nie sprzyja prawidłowemu rozwojowi stawów biodrowych. I na koniec napięcie mięśniowe – jeżeli dziecko jest na siłę prostowane, to napięcie może być za duże – wyjaśnia w rozmowie z WP parenting Patrycja Klimek-Wierzbicka.

Ekspertka dodaje, że tak małym dzieciom poleca jedynie chusty tkane. Te elastyczne, nawet w formie nosidła, powodują, że dziecko jest „rozpłaszczone”. – Często obserwuję, że niemowlę przybywające w takich chustach ma luzy przy główce, a zbytnio naciągnięty materiał przy pupie. Poza tym chusta taka jest sprężynuje i malec „osiada”. Jedyne, co polecam to chusty tkane – podsumowuje Klimek-Wierzbicka.

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Podoba Ci się ten artykuł? Chcesz więcej? Polub
    i bądź na bieżąco!