Klaps? Boli nie tylko dziecko!

Dziecko rzuciło zabawką w telewizor? Kopnęło siostrę tak mocno, że na nodze zrobił się jej siniak wielkości mandarynki? Dodajmy do tego nieustanny krzyk, pisk, jęk oraz nerwy rodzica, i tak już mocno nadszarpnięte. Nie wytrzymujemy kolejnego napadu furii i ze złością dajemy dziecku klapsa. Sekundę później mocno tego żałujemy.

Gdy klaps zminimalizuje złość i gniew, przychodzą wyrzuty sumienia.Gdy klaps zminimalizuje złość i gniew, przychodzą wyrzuty sumienia.
Źródło zdjęć: © 123RF
Agnieszka Gotówka

Nic tak nie dzieli rodziców jak klaps. Wiele osób nadal uważa je za metodę wychowawczą. Są i tacy, którzy jednoznacznie sprzeciwiają się tego rodzaju karze. Przypomnijmy również, że polskie prawo zakazuje fizycznego karcenia dzieci.

I choć nic nie tłumaczy przemocy, zdążają się sytuacje, w których rodzic nie wytrzymuje napięcia. Niewiele myśląc, daje klapsa. Wielu dorosłych zna tę metodę z własnego dzieciństwa.

Była ona powszechnie stosowana i nadal przez wiele ludzi ze starszego pokolenia uważana jest za dobrą metodę wychowawczą, o czym świadczą choćby tego rodzaju komentarze odnalezione w przestrzeni wirtualnej:

Poznaj fakty o rozwoju dwulatka

  • "Kiedyś wszyscy dawali klapsy i nikt nie uważał tego za zwyrodnialcze zachowanie. Zresztą ja też nieraz w tyłek kiedyś dostawałem, ale zawsze było to uzasadnione. Oczywiście nie mam do rodziców o to żalu i jestem im teraz za to wdzięczny, bo przynajmniej wyrosłem na porządnego człowieka."[Mordehai i Ciarahy],
  • "Jeżeli nie utemperuje się dzieciaka, to robi mu się ogromną krzywdę. Potem wyrasta człowiek, który nie potrafi dostosować się do normalnego świata." [unna-1].

Gdy emocje już opadną...

Można nie pochwalać klapsów, zarzekając się przy tym, że nigdy nie uderzymy dziecka. To jednak teoria, życie jednak potrafi nieco nas zaskoczyć i na tym polu.

Każdy z nas ma swoje granice cierpliwości. Mając dzieci, czasem zaczyna nam jej po prostu brakować. Przerasta nas kolejna awantura, nie mamy siły po raz dwudziesty prosić dziecka o ubranie butów, kiedy spieszymy się do pracy. Z bezsilności dajemy mu klapsa. I wielu z rodziców niemal natychmiast ogarniają wyrzuty sumienia.

– Mój 5 letni syn zachowywał się strasznie w domu, nie działały rozmowy, uparł się, że mam mu kupić jakiś samochodzik i kilka godzin histerię odstawiał, w końcu nie wytrzymałam i dałam mu klapsa w tyłek. Uspokoił się od razu i opamiętał, był grzeczny do końca dnia. Przepraszałam go za to, co zrobiłam, wybaczył mi, ale ja nie potrafię żyć ze świadomością, że dałam mu tego klapsa, czuję się jak najgorsza matka! Nigdy tak nie postąpiłam wcześniej i nie postąpię, ale nie mogę sobie poradzić z wyrzutami sumienia – pisze użytkowniczka forum, marizza.

Jak się okazuje, to nie jest odosobniony przypadek. – Jeśli już dojdzie do takiej sytuacji, trzeba poczekać, aż emocje po obu stronach opadną i porozmawiać z dzieckiem. Należy mu wytłumaczyć, że nasza reakcja była zbyt gwałtowna i – co najważniejsze – przeprosić je. Można powiedzieć dziecku, że mama i tata również czasem źle postępują i jest im z tego powodu przykro. Dobrze jest poprosić dziecko o wybaczenie. Kilkulatek zrozumie to na swój sposób, ale odbierze komunikat: dorośli też popełniają błędy i każdy, bez względu na wiek, musi za złe zachowanie przeprosić – podpowiada Monika Kortas-Łączna, psycholog.

Przeczytaj koniecznie

Nie klaps, to co?

Klaps to rozwiązanie krótkoterminowe, które wyrządzić może same szkody. Nie niesie za sobą żadnej lekcji, nie pozwala na wyciagnięcie wniosków. Jakie zatem są alternatywy?

– Gdy jesteśmy w domu i dziecko wpada z histerię, ignorujmy jego zachowanie. Możemy odesłać kilkulatka w karne miejsce, np. sadzając je na krześle w przedpokoju lub stawiając do kąta – radzi Monika Kortas-Łączna. I dodaje: – Z pewnością na początku brak uwagi z naszej strony wywoła ostry sprzeciw u dziecka. Może nawet zacząć krzyczeć jeszcze głośniej, ale z czasem zorientuje się, że nie ma reakcji ze strony dorosłego. Z kolei gdy dziecko awanturuje się w miejscu publicznym, powinniśmy stanąć i ignorować jego zachowanie, skupiając swój wzrok na gazecie czy oglądając produkty ze sklepowej półki. W takich miejscach boimy się oceny innych ludzi, wstydzimy się. Ale wbrew pozorom większość osób rozumie, że dziecko czasem się tak zachowuje. Pomyślmy jednak, jak ocenią nas ludzie, gdy zobaczą, jak dajemy dziecku klapsa lub gdy je szarpiemy.

Klaps dawany jest najczęściej wówczas, gdy inne metody wychowawcze zawodzą. Rodzic jest nerwowy, emocje przejmują nad nim kontrolę. Dopiero po fakcie, gdy klaps zminimalizuje złość i gniew, przychodzą wyrzuty sumienia. W takiej sytuacji należy uświadomić sobie swoje zachowanie i przyznać się przed dzieckiem do popełnionego błędu. I zrobić wszystko co w naszej mocy, by sytuacja już nigdy się nie powtórzyła.

Wybrane dla Ciebie
W szkołach w maju sporo wolnego. To kłopot dla rodziców młodszych dzieci
W szkołach w maju sporo wolnego. To kłopot dla rodziców młodszych dzieci
Najgorsze bajki. Psycholog ostrzega, a dzieci i tak oglądają
Najgorsze bajki. Psycholog ostrzega, a dzieci i tak oglądają
Niektórzy myślą, że to imię z błędem. Nosi je ponad 2200 Polaków
Niektórzy myślą, że to imię z błędem. Nosi je ponad 2200 Polaków
Bosacka przetestowała popularne cukierki. "Chemia do kibla w czystej postaci"
Bosacka przetestowała popularne cukierki. "Chemia do kibla w czystej postaci"
Szefowa MEN: edukacja zdrowotna będzie obowiązkowa. Jest jednak wyjątek
Szefowa MEN: edukacja zdrowotna będzie obowiązkowa. Jest jednak wyjątek
To imię nosi tysiące Polek. Niemal nikt nie wie, co oznacza
To imię nosi tysiące Polek. Niemal nikt nie wie, co oznacza
Zapomniane imię wraca do łask. Tak zdrabniają je Poznaniacy
Zapomniane imię wraca do łask. Tak zdrabniają je Poznaniacy
Piękne imię, które oznacza ciężką wadę. Noszą je setki tysięcy Polek
Piękne imię, które oznacza ciężką wadę. Noszą je setki tysięcy Polek
Gruźlica u nauczycielki w Mrągowie. 184 dzieci skierowano na testy IGRA
Gruźlica u nauczycielki w Mrągowie. 184 dzieci skierowano na testy IGRA
Bezpieczny przyjaciel dziecka. Redakcja testuje lampkę Rabbit & Friends: Miś Duży, Świecący w Ciemności
Bezpieczny przyjaciel dziecka. Redakcja testuje lampkę Rabbit & Friends: Miś Duży, Świecący w Ciemności
Pierwsza taka "karcianka". Moc zabawy dla całej rodziny
Pierwsza taka "karcianka". Moc zabawy dla całej rodziny
Redakcja testuje wyjątkową lampkę. Miś Chrapuś oddycha wraz z dzieckiem i przyjemnie wycisza
Redakcja testuje wyjątkową lampkę. Miś Chrapuś oddycha wraz z dzieckiem i przyjemnie wycisza