Przejdź na WP

Kiedy uraz wymaga wizyty u lekarza?

Urazy u dzieci zdarzają się często. Maluchy są bardzo aktywne, do tego ich ruchy nie są jeszcze skoordynowane. Na szczęście jedynym śladem urazu jest najczęściej niewielki krwiak pod skórą lub obrzęk. Nie wymaga to konsultacji z lekarzem. Kiedy jednak wizyta u specjalisty jest konieczna?

Pierwszy uraz swojej pociechy rodzice pamiętają przez długi czas. Dziecko mocno płacze, może pojawić się krew. Po kilku minutach jednak uspokaja się i jak gdyby nigdy nic wraca do zabawy. W miejscu urazu z czasem pojawia się bolesny siniak lub obrzęk. Jeśli dziecko nie wróciło do zabawy, oszczędza miejsce urazu, zgłasza ból - w takiej sytuacji nie ma co zwlekać z podaniem środka przeciwbólowego.

Z bólem pourazowym bardzo dobrze radzi sobie ibuprofen. Jest to lek bezpieczny dla dzieci, a przy tym działa szybko i na długo - dzięki długiemu działaniu wymaga rzadszego podawania niż leki z paracetamolem.

1. Uraz głowy u dzieci

Większość urazów głowy, których doświadczają dzieci ma charakter lekki. Są powierzchowne i dotyczą powłok czaszki. Ale nawet drobne zranienie w ich obrębie może być przyczyną dużego krwawienia.

Po przemyciu rany i założeniu czystego opatrunku należy zastosować zimny okład, np. woreczek z lodem lub mrożonymi warzywami (przedtem owiń go w ręcznik!). To zmniejszy obrzęk i pozwoli ocenić wielkość rany. Gdy jest duża, najpewniej nie obędzie się bez założenia szwów.

Urazy głowy mogą być niebezpieczne. Nigdy nie wolno ich bagatelizować i w każdej sytuacji konieczna jest uważna obserwacja dziecka przez co najmniej 24 godziny. Co powinno wzbudzić nasz niepokój?

Pilna konsultacja z lekarzem jest konieczna w sytuacji, gdy pojawią się:

  • nudności i wymioty,
  • zaburzenia oddechowe,
  • nierówność lub poszerzanie się źrenic,
  • niedowład,
  • nadmierna senność,
  • zaburzenia świadomości.

Nie zawsze można uniknąć wypadku. Rodzice muszą jednak być zapobiegliwi i zrobić wszystko, by zabezpieczyć swoją pociechę przed poważnymi konsekwencjami urazu.

2. Złamania i stłuczenia u dzieci

Na szpitalne oddziały ratunkowe często trafiają dzieci, u których doszło do urazów kończyn powstałych m.in. w konsekwencji upadku z wysokości czy niefortunnego postawienia stopy. W przypadku młodych ludzi siła uderzenia wcale nie musi być duża, by doszło do kontuzji.

Ich szkielet jest bardziej elastyczny niż u dorosłych, a okostna, zawierająca dużą ilość włókien, jest grubsza. To wszystko sprawia, że kość nie łamie się całkowicie, ale pęka tylko z jednej strony. Taki uraz określa się mianem złamania zielonej gałązki. W tego typu kontuzji rzadko dochodzi do przemieszczania się względem siebie odłamów, mimo to konieczne jest założenie opatrunku gipsowego.

Kiedy więc dojdzie do wypadku i podejrzewamy, że doszło do uszkodzenia kości, trzeba jechać z dzieckiem do szpitala. Wykonane tam zostanie badanie RTG.

Na szczęście nie każdy upadek kończy się złamaniem, mimo to miejsce urazu może być obrzęknięte i bolesne. Można przyłożyć do niego zimny okład. Jeśli nasza pociecha skarży się na ból, podajmy jej lek przeciwbólowy. Zachęćmy też dziecko do odpoczynku i do położenia kontuzjowanej kończyny na podwyższeniu. Jeśli obrzęk będzie się powiększał lub ból nasili się, trzeba jechać do lekarza.

Małe dzieci są narażone na urazy. Na szczęście w zdecydowanej większości przypadków są one lekkie i nie wymagają wizyty u lekarza. Trzeba jednak czujnie obserwować dziecko i reagować, gdy pojawią się niepokojące objawy.

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.