Kiedy leczenie domowymi sposobami jest niebezpieczne?
Katar, kaszel i złe samopoczucie. To pierwsze objawy choroby atakującej organizm dziecka. Większość z rodziców sięga wtedy po stare, sprawdzone domowe sposoby na pokonanie wirusów. O ile dajemy dziecku do picia herbatę z lipy i malin, do jedzenia proponujemy kanapki z czosnkiem i inhalacje ziołowe – nic złego się nie dzieje. W niektórych domach praktykuje się jednak tzw. babcine metody, które niestety mogą wyrządzić więcej szkody niż korzyści.
Na katar – palone krople
Twoje dziecko ma silny katar, a ty chcesz mu przynieść ulgę i ułatwić oddychanie – to normalne. Zastanów się jednak, zanim zastosujesz palone krople żołądkowe lub miętowe. Wiele osób podpala je i podaje dziecku do wąchania powstałą w ten sposób inhalację. Tymczasem taka mikstura może podrażnić śluzówkę nosa małego dziecka, wywołać poparzenia układu oddechowego, a nawet wywołać zaburzenia oddychania.
Moczenie stóp w gorącej wodzie
Często stosowaną metodą na pozbycie się przeziębienia jest moczenie stóp w gorącej wodzie. Przepisów jest tyle, ile rodziców: woda z solą, woda plus mydło, woda z domieszką musztardy. Warto jednak chwilę się zastanowić, zanim każemy maluchowi włożyć delikatne stópki do wrzącej wody. Dlaczego? Dzieci mają bardzo delikatną skórę i kontakt z niemalże wrzątkiem na pewno ją poparzy. A tego przecież nie chcemy.
Smarowanie zmieloną gorczycą
Swój gorzki smak gorczyca zawdzięcza synapinie. Ta substancja ma również lecznicze właściwości – działa antybakteryjnie. Dlatego według powszechnej opinii mielona gorczyca może być stosowana w stanach zapalnych dróg oddechowych jak maść do smarowania. Nie jest to jednak bezpieczny sposób. Łatwo bowiem o poparzenia skóry.
Nalewki rozgrzewające
Wiele osób wierzy, że najlepszym rozwiązaniem na problemy zdrowotne są nalewki. Jeśli piją je dorośli – w porządku. Natomiast dzieciom, kobietom w ciąży oraz kobietom karmiącym piersią pod żadnym pozorem nie wolno podawać alkoholu, nawet najmniejszej ilości w celach leczniczych. Nalewki to często alkohol wysokoprocentowy, a ten negatywnie wpływa na rozwijający się płód czy organizm małego dziecka. Dlatego mimo zdrowotnych właściwości np. nalewki z malin, piciu jej przez dzieci mówimy zdecydowane "nie".
Wódka z pieprzem
To stary i według starszego pokolenia niezawodny sposób na pozbycie się problemów z żołądkiem. Łyk posypanej świeżo zmielonym pieprzem wódki. U dorosłych zadziała pewnie pozytywnie – rozgrzeje i pobudzi żołądek do pracy. Jednak u dzieci skutek może być odwrotny do zamierzonego. Zapewne wylądujemy wtedy na izbie przyjęć z dzieckiem zatrutym alkoholem. Dodatkowo trzeba będzie się tłumaczyć z podawania go nieletnim.
Stawianie baniek
Bańki to dość popularna metoda leczenia, stosowana również u dzieci. Mimo że w rękach fachowca jest skuteczna, trzeba na nią uważać. Warto zadbać, by osoba, która stawia dziecku bańki, miała w tym duże doświadczenie. Laik może malca poparzyć, szczególnie jeśli stosuje bańki tradycyjne, czyli takie, w których ogrzewa powietrze wewnątrz szklanej kulki ogniem. Miejsca po prawidłowo postawionych bańkach nie powinny być bardzo ciemne, a jedynie brązowawe, co jest efektem rozszerzenia naczyń krwionośnych.
Maść chińska
Zawierają co prawda tylko naturalne składniki: olejek eukaliptusowy, goździkowy, mentolowy, kamfora czy olej palmowy. Tak zwane maści chińskie są bardzo popularne w stosowaniu przy bólu różnego pochodzenia, np. stawów lub ucha. Najpopularniejsza z nich to maść tygrysia. Choć są one w większości przypadków naturalne, mogą spowodować u dzieci poparzenia skóry. Poza tym maści z mentolem stosowane w okolicy oczu mogą przyczynić się do zapalenia spojówek i stanów zapalnych oczu. Lepiej więc na nie uważać.