WAŻNE
TERAZ

"Biedy nie ma". Premier podał limit zarobków lekarzy

Karmiła piersią w miejscu wycinki drzew. W ten sposób wlaczy z nowym prawem

Cecylia Malik to artystka pochodząca z Krakowa, absolwentka ASP i mama pięciomiesięcznego Ignasia. Kobieta postanowiła w dość kontrowersyjny i zaskakujący sposób pokazać swój sprzeciw wobec nowej ustawy Ministerstwa Środowiska.

Kobieta uważa, że nowe prawo wprowadzone przez rząd może mieć negatywne skutki dla przyszłych pokoleń. Artystka w ramach manifestu udała się na miejsce wycinki drzew wraz ze swoim synem. Tam wzięła w ramiona swoje dziecko i zaczęła karmić piersią wśród trocin, ściętych gałęzi i pni drzew. Co dokładnie miał na celu projekt „Matka Polka na wyrębie”?

Zobacz także: UNICEF: zanieczyszczone powietrze zabija ponad pół miliona dzieci rocznie

Anna Krzpiet

1 z 4Jaka przyszłość czeka nasze dzieci?

Cecylia Malik - happening
Cecylia Malik - happening © Facebook

Artystka na jednej z fotografii siedzi ze swoim synkiem na pozostałościach drzew, a dookoła widać mnóstwo ściętych gałęzi, pni i trocin. Drugie zdjęcie przedstawia Cecylię z synkiem, na którym w tej samej scenerii karmi go piersią.

Jaką przyszłość zgotujemy naszym dzieciom? – pyta artystka i wspomina swoje dzieciństwo, kiedy wspinała się po drzewach.

Apel artystki brzmi „Ignaś rozpoczyna życie w Polsce w trocinach. Powstrzymajmy to!”.W ten sposób Cecylia Malik chce pokazać politykom, że zgodnie z nowym prawem krajobraz pozbawiony drzew zostanie przekazany następnym pokoleniom.

Sprzeciwia się temu, by jej syn dorastał w kraju pozbawionym drzew i zieleni. W państwie szarym, pełnym smogu i zanieczyszczeń.

Przeczytaj także: Wystarczy kropla mleka matki, by zabić groźne bakterie. To zdjęcie stało się viralem

2 z 4„Matka Polka na wyrębie”

Cecylia Malik - przeciwo nowej ustawie rządu
Cecylia Malik - przeciwo nowej ustawie rządu © Facebook

Ten happening to walka z ustawą, która została wprowadzona w życie dnia 1 stycznia 2017 roku i całkowicie zmienia dotychczasowe prawo o ochronie przyrody i lasów. Artystka nie godzi się z ustawą Ministerstwa Środowiska, która umożliwia wycinkę drzew bez zezwolenia na prywatnych terenach. Malik mówi, że drzewa nie są własnością prywatną, lecz dobrem wspólnym, dzięki któremu oczyszcza się powietrze i produkuje tlen.

W obecnej sytuacji drzewa powinny być dla wszystkich bardzo cenne, ponieważ chronią wszystkich ludzi przed zanieczyszczeniami powietrza. I raczej powinny być chronione, a nie usuwane. Pozbawienie społeczeństwo tego dobra jest bardzo proste i można to zrobić zaledwie w kilka minut, jednak, by cofnąć te zmiany potrzeba ok. 100 lat.

3 z 4Czysty Protest

Czysty Protest Kraków
Czysty Protest Kraków © Facebook

Na Facebooku zostało również utworzone wydarzenie „Szyszko oddaj drzewa!”, gdzie grupa aktywistów z Krakowa i artystka zapraszali na „Happening dla drzew”, który odbył się 25 lutego 2017 roku i był częścią „Czystego Protestu”. Tego dnia motywowali wszystkich do wspólnego działania w sprawie przyszłości mieszkańców Krakowa, jak i całego kraju. W wydarzeniu dotyczącym akcji antysmogowej napisali:

„Wykrzyczmy, że się nie godzimy na ustawę zezwalającą na wycinki na gruntach prywatnych praktycznie bez ograniczeń i nie godzimy się na takiego ministra środowiska!  Cała Polska w trocinach. Drzewa nie są prywatną własnością, są dobrem nas wszystkich tak jak woda czy powietrze. Mamy tragicznie złe powietrze i jeszcze wycinamy drzewa, co umożliwi deweloperom jeszcze łatwiejszą zabudowę ostatnich korytarzy przewietrzania miasta. Z Happeningiem w obronie drzew dołączymy do czystego protestu.”

To musisz wiedzieć: Zanieczyszczenia gromadzą się w ogranizmie, zakłócając ciążę. Dzieci rodzą się chore i słabe psychicznie

Wybrane dla Ciebie