Dziecko z dwoma matkami? Polski sąd zabiera głos
W Polskim systemie prawnym rodzicami mogą być wyłącznie osoby różnych płci. W akcie urodzenia, w miejscu przeznaczonym dla matki należy wpisać kobietę. W miejscu przeznaczonym dla ojca – mężczyznę. Urzędy stanu cywilnego nie pójdą w tej kwestii na kompromis.
Sprawa komplikuje się w przypadku, kiedy dziecko urodzi się za granicą. W kilkunastu krajach Europy małżeństwa osób tej samej płci są dozwolone przez prawo. W wielu z nich małżeństwa jednopłciowe mogą adoptować dzieci, jak również wychowywać ich dzieci.
Dwie kobiety i dwaj mężczyźni są wtedy pełnoprawnymi i jedynymi rodzicami takiego dziecka.
Dokument dla dziecka
Problem pojawia się, gdy polska jednopłciowa para, która doczekała się dziecka za granicą, chce wrócić do kraju. Ich dziecko musi mieć nadany numer PESEL, prawo jednak nie pozwala na rejestrację takiego aktu urodzenia. Sprawą zajął się Naczelny Sąd Administracyjny.
Sąd rozpatrywał wniosek o kasację wyroku skierowaną od polskiego sądu przez kobietę mieszkającą w Wielkiej Brytanii. Polka chciała, by urząd stanu cywilnego dokonał transkrypcji aktu urodzenia jej dziecka.
Transkrypcja polega na wpisaniu zagranicznego aktu urodzenia do polskich akt urzędu, w którym matka jest zameldowana. Dzięki temu dziecko otrzymuje numer PESEL i może otrzymać polski paszport.
USC się nie zgadza
Niestety kobieta otrzymała odpowiedź negatywną. Urząd nie zgadzał się na taki zabieg. W zagranicznym akcie urodzenia, jako matki, wpisane były bowiem dwie kobiety. Nie chodziło tu nawet o brak dobrej woli ze strony urzędników. Nie pozwalają na to polskie przepisy.
W Polsce nawet Konstytucja określa jednoznacznie małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny. Związki partnerskie nie istnieją w żadnej formie prawnej. Choć jako ciekawostkę należy podać, że polska była jednym z pierwszych krajów europejskich, który przestał penalizować kontakty homoseksualne w 1932 roku.
Polka mieszkająca w Wielkiej Brytanii postanowiła odwołać się od stanowiska USC.
Decyzja sądu
Sprawa przeszła przez kolejne instancje odwoławcze w kraju, aż trafiła do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Ten nie przychylił się do stanowiska kobiety i orzekł, że nie można przepisać brytyjskiego aktu urodzenia. Według sędziów jest to niezgodne z polskim prawem.
W sprawę zaangażowała się Kampania przeciw Homofobii oraz Rzecznik Praw Obywatelskich. Chcieli, by sąd zadał pytanie prawne Trybunałowi Sprawiedliwości UE. NSA odmówił jednak wydania zapytania do TSUE.
Nie jest znane dokładne uzasadnienie wyroku. Wiadomo jednak, że Sąd jednocześnie przyznał, że dziecko urodzone z rodzica Polaka jest Polakiem i nie można mu odmówić wydania paszportu.
Tymczasowy obywatel?
Choć NSA stwierdził, że polskie prawo nie zna kategorii rodziców tej samej płci, to zasugerował rozwiązanie. Przewodniczący składu sędziowskiego zaproponował wyjście z problemu, które pozwoli na otrzymanie polskiego dokumentu.
Jako wyjście z całej sytuacji NSA zaproponował wystąpienie do konsula o…paszport tymczasowy.
Do sprawy odniósł się również Rzecznik Praw Dziecka, który stwierdził, że ta uchwała ma kolosalne znaczenie dla polskiego systemu prawnego i nie pozostawia wątpliwości co do tego, kto może być rodzicem dziecka.
Problem odłożony w czasie
Rzecznik Praw Dziecka powiedział również, że umożliwienie transkrypcji zagranicznego dokumentu, który jest niezgodny z polskim prawem, stworzyłby niebezpieczny precedens. Mikołaj Pawlak powiedział, że, jego zdaniem, umożliwiłoby to w przyszłości wpisanie do polskich akt informacji, że żoną jest 12-latka, bo taki stan obowiązuje w innym kraju. Problem polskich par jednopłciowych urodzonych poza granicami kraju istnieje od kilkunastu lat. Wraz z wejściem Polski do UE i otwarciem naszych granic liczba osób wyjeżdżających za pracą stale rosła.
We wszystkich krajach, do których Polacy wyjeżdżają na stałe (Niemcy, Wielka Brytania, Irlandia, Włochy, a także niebędącej w Unii Norwegii) małżeństwa osób tej samej płci są legalne.
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl