W tym artykule:
Mały Picasso
Dwuletni synek Grace Kaage korzystając z nieuwagi matki, postanowił zabawić się w małego artystę i… pomalował białe meble oraz stolik w salonie czerwonym pisakiem. Opowiedział o tym przed kamerą w naprawdę uroczy sposób.
Na nagraniu chłopiec siedzi grzecznie na krześle w salonie i z dumą oznajmia mamie, że malował. Kiedy ta pyta go, gdzie dokładnie i co stworzył, Christian chwyta ją za rękę i prowadzi do swojego "arcydzieła".
Wtedy pokazuje jej stan salonowych mebli i niezrażony niczym tłumaczy: "To jest coś wielkiego", wskazując paluszkiem malunki. Jego mama odkrywa, że pomazał także pluszaka swojej starszej siostry.
WIDEO"Survival rodzicielski". Lekarz mówi, jak rozpoznać RSV
Dwulatek jest wyraźnie zachwycony swoim dziełem. Na pytanie mamy, czy wolno tak robić, odpowiada szczerze, że tak. Dopiero pod koniec wideo przyznaje, że malować wolno tylko w książeczkach.
Internetowy hit
Filmik szybko stał się hitem na Instagramie, zdobywając ponad 30 milionów wyświetleń i pół miliona polubień w zaledwie kilka tygodni.
Grace Kaage wyjaśniła w rozmowie z Newsweekiem, że w domu używają markerów permanentnych do oznaczania rzeczy w magazynie. Była przekonana, że wszystkie są dobrze schowane. Myliła się.
Jak do tego doszło? Zdaniem Grace synek bawił się w salonie samochodzikami i torem wyścigowym, podczas gdy ona przygotowywała kolację w kuchni. Choć co jakiś czas zerkała, co chłopiec robi, najwidoczniej spuściła go z oczu na zbyt długo.
- Przez moment pomyślałam: "Jak miło, mam chwilę dla siebie, mogę spokojnie gotować, a wszyscy są zadowoleni". Najwidoczniej Christian miał wtedy dokładnie taką samą myśl - żartuje kobieta.
"Możesz mieć w domu albo białe meble, albo dwulatka, nie możesz mieć ich naraz", "Gdzie wtedy była matka, przecież to się nie stało w kilka sekund!", "Christian uznał, że sofa jest zbyt prosta i nudna" - śmieją się w komentarzach internauci.
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl