Dlaczego na autzym choruje więcej chłopców niż dziewczynek?

Na autyzm cierpi więcej chłopców niż dziewczynek. Niedawno naukowcy odkryli jeden z powodów.

To, że chłopcy są cztery razy bardziej narażeni na zachorowanie na autyzm wiadomo od kilku lat, ale czy ta tendencja jest zakorzeniona w genach, czy może w biologicznych różnicach między płciami – nie było wiadomo.

Dlatego też Elise Robinson z Uniwersytetu Harvard postanowiła zbadać, czy zaburzenia spektrum autyzmu mogą wynikać z różnic płciowych. Próbowała ustalić, czy istnieje czynnik, który chroni dziewczęta przed tym zaburzeniem rozwojowym.

Zobacz film: "Ile i co powinien jeść przedszkolak?"

Podczas swoich badań, razem z zespołem, przeanalizowała dane dotyczące bliźniąt z Wielkiej Brytanii i Szwecji. Przyjęła założenie, że jeśli faktycznie istnieją cechy chroniące dziewczynki przed spektrum autyzmu (ASD), to ich rodziny powinny się charakteryzować większym ryzykiem przekazania tej choroby i to ryzyko będzie przekazane każdemu dziecku, niezależnie od płci. Innymi słowy: dziewczynki mają wyższy próg swego rodzaju blokady dla rozwoju autyzmu. Muszą też zmierzyć się z większym obciążeniem czynników, by ich układ nerwowy mógł zostać zaburzony.

 5 znaków ostrzegawczych, które mogą świadczyć o autyzmie u dziecka
5 znaków ostrzegawczych, które mogą świadczyć o autyzmie u dziecka [6 zdjęć]

Autyzm dotyka około 1 proc. ludzi na świecie, według danych Centers for Disease Control and Prevention....

zobacz galerię

Ryzyko autyzmu Robinson stwierdzała na podstawie poziomu objawów tego zaburzenia u rodzeństwa, rodziców, dziadków. Stwierdziła, że w rodzinach z wysokim ryzykiem wystąpienia zaburzeń rozwojowych i psychiatrycznych, nawet zdrowi członkowie tych rodzin mają zwykle łagodne objawy, które nie kwalifikują się do postawienia konkretnej diagnozy.

W badaniu wzięło udział prawie 4000 brytyjskich bliźniąt i 6000 szwedzkich. Przy czym badano tylko bliźnięta dwujajowe, spośród których tylko jeden miał zaburzenia spektrum autyzmu.

Badania wykazały, że gdyby jedna z bliźniaczek miała 10 procent cech autystycznych, ryzyko ich przekazania na podobnym poziomie dla bliźniaka byłoby o 37 procent większe niż u chłopca. To oznacza, że dziewczynki chore na autyzm pochodzą zazwyczaj z rodzin obarczonych większym ryzykiem spektrum autyzmu. A tych jest mniej.

Badanie było zaprojektowane by sprawdzić, czy rodziny dziewczynek ze spektrum autyzmu mogą być faktycznie obarczone większym ryzykiem ASD i nie zostało stworzone w ten sposób, by przetestować czynniki, które chronią dziewczęta. Ale wiedza płynąca z badania może potencjalnie wpłynąć na leczenie autystycznych dzieci obu płci. Bazując na wcześniejszych badaniach, naukowcy stwierdzili, że to geny, bardziej niż cechy środowiskowe są odpowiedzialne za mniejszą ilość zachorowań wśród dziewczynek.

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Podoba Ci się ten artykuł? Chcesz więcej? Polub
    i bądź na bieżąco!