Dentysta jak lekarz rodzinny

Ministerstwo Zdrowia chce zapobiegać epidemii próchnicy wśród dzieci. W tym celu planuje wprowadzić nowy system leczenia stomatologicznego. Miałoby to polegać na przypisaniu dziecka do jednego dentysty. Czy to się może udać?

Dentysta jak lekarz rodzinnyDentysta jak lekarz rodzinny
Źródło zdjęć: © 123RF
Ewa Rycerz

To już epidemia

Według szacunków lekarzy stomatologów, próchnica u polskich dzieci przybiera już postać epidemii. Cierpi na nią 90 proc. sześciolatków i aż 65 proc. trzylatków. To przerażające dane, ponieważ świadczą o niskiej świadomości społecznej oraz zaniedbaniach.  

To właśnie nieprawidłowa higiena, słodzone napoje, słodycze i złe nawyki żywieniowe są przyczynami próchnicy. Choć cukier sam w sobie choroby nie powoduje, to stwarza w jamie ustnej sprzyjające jej rozwojowi środowisko. Jeśli dodamy do tego zbyt rzadkie szczotkowanie zębów – istnieje niemal pewność, że pojawią się zmiany próchnicowe.

O mleczaki trzeba dbać

Dlaczego pierwsze zęby są tak ważne? Pełnią szereg istotnych funkcji. Przede wszystkim pozwalają na prawidłowy rozwój zgryzu, co z kolei zapewnia rozwój mowy. Zdrowe zęby mleczne z biegiem czasu zastępowane są stałymi. Jeśli te pierwsze są w dobrym stanie – kolejne będą odpowiednio umiejscowione w szczęce i żuchwie.

 - Rozwój próchnicy i konieczność przedwczesnego usunięcia zębów mlecznych może prowadzić do wad zgryzu, które w późniejszym czasie będą wymagały leczenia ortodontycznego. Warto więc myśleć o profilaktyce i zapobieganiu próchnicy zębów mlecznych – przestrzega doktor Ewa Dobner, specjalista stomatologii ogólnej z Centrum Medycznego Falck.

Co więcej, próchnica jest chorobą zakaźną. Rozpoznać ją można po pojawieniu się na szkliwie białych, matowych plam. Jeśli nieleczone zęby mleczne będą sąsiadować ze zdrowymi zębami stałymi, sytuacja może zrobić się niebezpieczna również dla nich. Zakażene może się w łatwy sposób przenieść.

Efekty mogą być poważne: postępująca próchnica, zapalenie miazgi zęba, prowadzące nawet do jego usunięcia lub konieczności leczenia protetycznego. Nestety, takich zaniedbań nie da się naprawić.

Na ratunek dziecięcym mleczakom

Ministerstwo Zdrowia zdaje sobie sprawę z wagi problemu. W resorcie trwają prace na taryfikacją świadczeń stomatologicznych dla dzieci. Krzysztof Łanda, wiceminister zdrowia, zapowiedział przeznaczenie dodatkowych pieniędzy na zakup świadczeń dla najmłodszych. Planuje też zmianę filozofii wydawania środków na ten cel.

Na czym ma to polegać? Każdy mały pacjent ma być przypisany do wybranego stomatologa tak, jak dzisiaj jest przypisany do lekarza rodzinnego. To oznacza, że profilaktyką i podstawowym leczeniem małych pacjentów zajmie się dentysta na pierwszym poziomie referencyjności, a przypadkami bardziej skomplikowanymi – poradnie specjalistyczne i szpitale.

Co na to rodzice? - Objęcie leczeniem stomatologicznym dzieciaków to bardzo dobry pomysł. Idea godna pochwały – mówi Kamila, mama półtorarocznego Stasia. - Ciekawi mnie tylko, czy znajdą się dentyści, którzy będą umieć leczyć zęby dwulatkom czy jeszcze młodszym dzieciom – zastanawia się.

Ministerstwo Zdrowia nie ukrywa, że powstanie gabinetów przeznaczonych specjalnie dla dzieci do długofalowy cel. Chodzi o to, by zlikwidować białe plamy na dentystycznej mapie Polski. Obecnie w wielu powiatach nie ma ani jednego gabinetu, w którym mogą leczyć się dzieci. Tymczasem nawet w obowiązującej książeczce zdrowia dziecka znalazła się rubryka, w której przewidziano zapis efektów wizyt kontrolnych u dentysty.

Ile zmiany będą kosztować? Tego na razie nie wiadomo. Do wyceny świadczeń potrzebne są szacunki oparcowywane przez Agencję Oceny Technologii Medycznych i Taryfkacji.

Wybrane dla Ciebie
14-latka nie miała miesiączki. Rzadka anomalia anatomiczna
14-latka nie miała miesiączki. Rzadka anomalia anatomiczna
Noworodek trafił tam w środku nocy. To już trzeci przypadek
Noworodek trafił tam w środku nocy. To już trzeci przypadek
W szkołach w maju sporo wolnego. To kłopot dla rodziców młodszych dzieci
W szkołach w maju sporo wolnego. To kłopot dla rodziców młodszych dzieci
Najgorsze bajki. Psycholog ostrzega, a dzieci i tak oglądają
Najgorsze bajki. Psycholog ostrzega, a dzieci i tak oglądają
Ulga na dziecko 2026. Można odliczyć nawet kilka tysięcy złotych
Ulga na dziecko 2026. Można odliczyć nawet kilka tysięcy złotych
Niektórzy myślą, że to imię z błędem. Nosi je ponad 2200 Polaków
Niektórzy myślą, że to imię z błędem. Nosi je ponad 2200 Polaków
Są w szoku, gdy słyszą o skrzywdzeniu dziecka. Wszyscy powtarzają jedno zdanie
Są w szoku, gdy słyszą o skrzywdzeniu dziecka. Wszyscy powtarzają jedno zdanie
Bosacka przetestowała popularne cukierki. "Chemia do kibla w czystej postaci"
Bosacka przetestowała popularne cukierki. "Chemia do kibla w czystej postaci"
Szefowa MEN: edukacja zdrowotna będzie obowiązkowa. Jest jednak wyjątek
Szefowa MEN: edukacja zdrowotna będzie obowiązkowa. Jest jednak wyjątek
To imię nosi tysiące Polek. Niemal nikt nie wie, co oznacza
To imię nosi tysiące Polek. Niemal nikt nie wie, co oznacza
Zapomniane imię wraca do łask. Tak zdrabniają je Poznaniacy
Zapomniane imię wraca do łask. Tak zdrabniają je Poznaniacy
Piękne imię, które oznacza ciężką wadę. Noszą je setki tysięcy Polek
Piękne imię, które oznacza ciężką wadę. Noszą je setki tysięcy Polek