5 zdań, które powinieneś powiedzieć dziecku

„Małe dziecko – mały problem. Duże dziecko – duży problem”. - głosi mądrość ludowa. Czy tak faktycznie jest? Czy dogadanie się z małym dzieckiem jest łatwiejsze niż z tym starszym?

Do porozumienia się wystarczą dwie rzeczy: dobre chęci i słowa. Chęci – ponieważ warunkują odpowiednie, spokojne podejście. Język (słowa) – ponieważ kreuje rzeczywistość. To za jego pomocą rozmawiamy, wysyłamy maile, smsy. Jaki zatem powinien on być, by dobrze wychować dziecko?

Rozsądny język zakłada empatię, wczuwanie się w emocje innych, efektywne słuchanie, reagowanie, asertywność, grzeczność. Zanim więc zaczniesz się denerwować na dziecko, posłuchaj jakie zdania powinno ono od ciebie usłyszeć, by było szczęśliwe i spokojne.

Ewa Rycerz

1 z 5Muszę o tym pomyśleć

Dziecko nie zawsze musi otrzymać szybką odpowiedź na zadane pytanie, tym bardziej, jeśli prosi o coś, nad czym jego mama musi się zastanowić. Dlatego właśnie zdanie, w którym przekazujesz mu informację, że jego rozważysz jego propozycję jest potrzebne. Wypowiadając je kupujesz sobie czas. Masz chwilę, by zastanowić się nad tym, co zaproponowało dziecko. A ono uczy się cierpliwości i szacunku do czasu.

Ale uważaj! Malec zapewne szybko przypomni ci o zadanym pytaniu. Dlatego nie mów tego, jeśli nie zamierzasz się nad problemem faktycznie pochylić. Jeśli jesteś na nie – powiedz to dziecku i wyjaśnij dlaczego. Dzięki takiemu zachowaniu nauczysz dziecka poszanowania do opinii innych osób.

2 z 5A jak tobie się to podoba?

Obraz
© 123RF

Ciągłe chwalenie dziecka, choć czynione w dobrej wierze, nie przynosi pozytywnych skutków. „Och, jak pięknie narysowałeś!”, „cudownie zawiązałeś buty”, „pięknie zjadłeś” - zamiast przesadnego entuzjazmu i zbędnego chwalenia, postaraj się zauważyć wysiłek dziecka włożony w to, co właśnie zrobiło.

„Widzę, że nie wyszedłeś za linię podczas kolorowania”, „Wydaje mi się, że samodzielnie związałeś buty” - te zdania zabrzmią lepiej. Dodatkowo zapytaj dziecko: a jak tobie się podoba to, co zrobiłeś? Takie wzbudzenie zainteresowania wykonaną czynnością buduje poczucie własnej wartości. Bo jeśli dziecko pokazuje ci coś, co zrobiło samo, to znaczy, że jest z tego zadowolone.

3 z 5Sprawdźmy, czy możemy coś z tym zrobić!

Deszczowy dzień. Twoje dziecko układa z klocków wieżę. Nagle jeden klocek zahacza o inny i cała budowla się przewraca. Co robisz? - Nic się nie stało! - to standardowe zdanie, jakie wymawiają rodzie. Tymczasem – nieprawda, stało się. Wysiłek włożony w budowanie wieży poszedł na marne. Dziecko przeżywa właśnie smutek, żal, czasem nerwy.

- Chodź, sprawdzimy, czy da się to nareperować – zaproponuj dziecku wspólne odbudowywanie wieży. Zamiast odwracać uwagę od problemu, porozmawiaj o uczuciach i o tym, skąd one się wzięły (zepsuło się coś, co dziecko budowało), przekonaj dziecko, że ponowny wysiłek się opłaca. Takie zachowanie uczy dziecka, że na drodze do sukcesu stoi wiele porażek i nie wolno się poddawać. Ani ukrywać własny emocji.

4 z 5Weź głęboki oddech

Obraz
© 123RF

Stresujące sytuacje przydarzają się każdemu. Nawet dziecku.

Dwuletni Jaś chciał wyjść na spacer, ale nie mógł znaleźć jednego buta. Szukał w przedpokoju, pod szafką, w łazience, pod łóżkiem. Buta nigdzie nie ma. Co zrobił chłopiec? Pierwszą jego reakcją był płacz i zdenerwowanie. Kolejną krzyk. Następną zrezygnowanie ze spaceru.

Jak w takich przypadkach pomóc dziecku? Przede wszystkim należy się samemu uspokoić, a później cicho zaproponować przytulenie i powiedzieć „odetchnij, zrób tak jak ja" (bierzemy głęboki oddech i wypuszczamy powietrze).

Małe dziecko nie potrafi samodzielnie opanować emocji. Ono wyraża je na własny sposób, czyli płacze i krzyczy. Dlatego tak ważne jest, by dać mu dobry przykład, a zachowanie spokoju właśnie takim przykładem jest.
But znalazł się w szafce.

5 z 5Skończmy to!

Obraz
© 123RF

Jeśli twoje dziecko rozrzuca jedzenie, próbuje świadomie wymusić na tobie postępowanie powiedz: skończmy to! W ten sposób upomnisz delikatnie dziecko, że zachowuje się ono niepoprawnie i że tobie to przeszkadza. Zrobisz to jednak w sposób delikatny i niejako „pod przykrywką”.

Dlaczego to działa? Ponieważ nie zakłada sprzeciwu. Jeśli twoje dziecko chlapie wodą,słowa te zasugerują mu zmianę działania. Zakręć wodę, wyjdźcie z łazienki i powiedz synowi lub córce, że złości cię takie zachowanie i dlatego wyszliście. Możesz dodać, że wodą można chlapać, ale na świeżym powietrzu.

Wybrane dla Ciebie