Zaplątani (recenzja)
Zaplątani bohaterowie są, owszem, ale we… włosy. Komedia numer 1 od czasów Shreka. Film jest po prostu ŚWIETNY!
Czego możemy się spodziewać?
Piękna blond królewna, obdarzona długimi włosami niezwykłą mocą (jaką? dowiecie się sami…) zostaje porwana przez straszną, starą kobietę, (wiedźmę z charakteru) i uwięziona w wysokiej wieży…. Tam sprząta, gotuje i spędza „wolny” czas z trzema książkami.
Nie trudno zatem wywnioskować, że Roszpunka (bo tak ma na imię piękność) nie należy do zbyt wyuczonych osób, choć… pięknie maluje i posiada mnóstwo innych talentów. Ma także wiele marzeń, a jednym z nich jest zobaczenie lampionów wypuszczanych w niebo co roku w jej urodziny.
W filmie pojawia się także kawaler dla panny, który niestety nie jest księciem z bajki, tylko złodziejaszkiem, zapatrzonym w siebie kombinatorem.
Do tego wszystkiego starucha korzystająca z mocy blond piękności, kameleon z ciętym okiem (niczym świerszcz w Pinokiu służy radą), dają filmowi typową dla Disneya fabułę, otoczoną rewelacyjnymi tekstami i stereotypową już dla tej wytwórni muzykę, nie ukrywajmy, także jak zawsze wspaniałą.
Z kogo możemy się pośmiać?
- PASCAL
- FLYNN RAJTAR
- BRACIA KARCZYBYKOWIE
- MATKA GERTRUDA
- MAKSIMUS
Julia Kamińska podkładająca głos Roszpunce i Maciej Stuhr użyczający swojego Flynnowi sprawiają, że film ogląda się z przyjemnością, co chwilę wybuchając salwami śmiechu. Roszpunka pięknie śpiewa, Flynn ma ciętą ripostę, a całość jest okraszona kolorową, szczegółową i nowoczesną grafiką - czegóż chcieć więcej?
Kolejna produkcja Disneya, która do łez rozśmieszy nie tylko dzieci! Film ten sprosta wymaganiom wielbicieli klasyk Disneya, a także fanów nowoczesnych animacji. Akcja jest wartka, bohaterowie wyraziści i naprawdę zabawni. „Zaplątani” plączą się przez włosy, a widzowie mogą zaplątać się z nimi w super przygodę. Zapraszamy do kin!!
Ewelina Niestrawska-Mazur


