Trzyma synka w klatce. Powód może zaskoczyć

Trzyma synka w klatceTrzyma synka w klatce
Źródło zdjęć: © YouTube

Filmik opublikowany na chińskiej platformie Weibo wzbudza wiele kontrowersji. Na nagraniu widzimy małe dziecko zamknięte w wózku, który służy do sprzedaży jedzenia. Mama chłopca tłumaczy, że musi zabierać synka do pracy, ponieważ nie ma możliwości, by w tym czasie zapewnić mu odpowiednią opiekę.

Zamyka syna w klatce

Gdy urlop macierzyński powolnym krokiem zaczyna zbliżać się do końca, a na horyzoncie pojawia się powrót do pracy, mamy zazwyczaj wpadają w panikę. Wiedzą, że już niedługo będą musiały zostawić swoją pociechę pod opieką osób trzecich i wrócić do zawodowych obowiązków. Jednak niektóre kobiety nie mogą sobie pozwolić na wysłanie dziecka do przedszkola, czy zatrudnienie opiekunki i wtedy, czasami, zabierają malucha ze sobą do pracy.

Na chińskiej platformie Weibo, podobnej do Twittera, opublikowano nagranie przedstawiające młodego chłopca zamkniętego w wózku, który służy do przechowywania i sprzedaży jedzenia.

Narzekał na ból nóg. Diagnozą był rak

Trzyma synka w klatce
Trzyma synka w klatce © YouTube

Na filmiku widzimy, jak maluch siedzi w wyłożonym kocykiem wózku. Gdy zauważa, że jest filmowany, próbuje przełożyć swoje malutkie rączki przez kraty, które uniemożliwiają mu wyjście.

Mama chłopca przekonuje, że zabiera synka do pracy, gdyż nie ma środków, by zapewnić mu opiekę.

- Moja rodzina jest bardzo biedna. Nie stać nas na zatrudnienie opiekunki. Gdy pracuję, muszę wiedzieć, że mój synek jest bezpieczny, dlatego zamykam go w tym wózku. Wtedy mam go cały czas na oku - tłumaczy kobieta w rozmowie z Wanxiang News.

"Wiem, że moje dziecko bardzo cierpi"

Młoda mama pracuje osiem godzin dziennie, często w skrajnym upale.

- Muszę jakoś zarabiać na życie. Czasami nie stać mnie nawet na kupno mleka w proszku - mówi.

Dziennikarz, który przeprowadzał wywiad z kobietą, zapytał, dlaczego ojciec dziecka nie zajmuje się synkiem, w czasie gdy ona jest w pracy.

- On nie interesuje się synem. Woli grać na komputerze, niż spędzać czas z rodziną - wyjaśnia mama chłopca.

Kobieta zdaje sobie sprawę z tego, że trzymanie dziecka w zamknięciu, przez tyle godzin, nie wpływa dobrze na malucha.

- Staram się go wypuszczać, gdy w pobliżu nie ma klientów. Wiem, że moje dziecko bardzo cierpi, ale nie mogę nic zrobić - podsumowuje.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło artykułu: WP Parenting
Wybrane dla Ciebie
W szkołach w maju sporo wolnego. To kłopot dla rodziców młodszych dzieci
W szkołach w maju sporo wolnego. To kłopot dla rodziców młodszych dzieci
Najgorsze bajki. Psycholog ostrzega, a dzieci i tak oglądają
Najgorsze bajki. Psycholog ostrzega, a dzieci i tak oglądają
Ulga na dziecko 2026. Można odliczyć nawet kilka tysięcy złotych
Ulga na dziecko 2026. Można odliczyć nawet kilka tysięcy złotych
Niektórzy myślą, że to imię z błędem. Nosi je ponad 2200 Polaków
Niektórzy myślą, że to imię z błędem. Nosi je ponad 2200 Polaków
Są w szoku, gdy słyszą o skrzywdzeniu dziecka. Wszyscy powtarzają jedno zdanie
Są w szoku, gdy słyszą o skrzywdzeniu dziecka. Wszyscy powtarzają jedno zdanie
Bosacka przetestowała popularne cukierki. "Chemia do kibla w czystej postaci"
Bosacka przetestowała popularne cukierki. "Chemia do kibla w czystej postaci"
Szefowa MEN: edukacja zdrowotna będzie obowiązkowa. Jest jednak wyjątek
Szefowa MEN: edukacja zdrowotna będzie obowiązkowa. Jest jednak wyjątek
To imię nosi tysiące Polek. Niemal nikt nie wie, co oznacza
To imię nosi tysiące Polek. Niemal nikt nie wie, co oznacza
Zapomniane imię wraca do łask. Tak zdrabniają je Poznaniacy
Zapomniane imię wraca do łask. Tak zdrabniają je Poznaniacy
Piękne imię, które oznacza ciężką wadę. Noszą je setki tysięcy Polek
Piękne imię, które oznacza ciężką wadę. Noszą je setki tysięcy Polek
Gruźlica u nauczycielki w Mrągowie. 184 dzieci skierowano na testy IGRA
Gruźlica u nauczycielki w Mrągowie. 184 dzieci skierowano na testy IGRA
Spała nawet 21 godzin na dobę. "Wciąż czekamy na diagnozę"
Spała nawet 21 godzin na dobę. "Wciąż czekamy na diagnozę"