Pijana zakonnica za kółkiem. Tłumaczyła, że jedzie do wnuczka
Wolsztyńscy policjanci zatrzymali samochód, który poruszał się wężykiem bez świateł. Nie spodziewali się, że wkrótce o ich interwencji usłyszy cały kraj. Okazało się, że za kółkiem siedziała… pijana zakonnica. Dopiero na komendzie przyznała, że tak naprawdę przebrała się, żeby wesprzeć szykującego się do komunii wnuczka.
M. Krajewska