Lekarz powiedział jej, że guzek to zatkany kanał mleczny. Okazało się, że to rak
Sophia Collins natychmiast zgłosiła się do lekarza rodzinnego, kiedy po kąpieli wyczuła "dziwny guzek" w piersi. Ten ją uspokoił i stwierdził, że ma to związek z karmieniem piersią. Dopiero kilka miesięcy później okazało się, że to nowotwór złośliwy. Rodzina wciąż zadaje sobie pytanie, czy gdyby diagnoza padła wcześniej, rokowania byłyby lepsze. Młoda mama osierociła dwójkę dzieci. Miała 26 lat.
Katarzyna Grzęda-Łozicka