Trwa ładowanie...

Michał ma ojca-geja. "Jesteśmy normalną rodziną"

Michał miał 17 lat, gdy jego rodzice się rozstali. Zamieszkał wtedy z matką. Z ojcem utrzymał stały kontakt. Gdy ten zapowiedział, że przedstawi mu swoją nową "drugą połowę", Michał niecierpliwie czekał na to spotkanie. Wyobraźcie sobie jego zdziwienie, gdy okazało się, że ojciec jest w związku z mężczyzną.

Zobacz film: "Super tata wychowuje 4 niepełnosprawnych dzieci"
spis treści

1. Mój ojciec ma partnera. Mężczyznę.

- Mam 25 lat, niedługo kończę studia – tak zaczyna swoją opowieść Michał. - Jestem przeciętnym chłopakiem. Od niedawna buduję związek z fajną dziewczyną, wynajęliśmy razem kawalerkę.

Spotkaliśmy się, żeby rozmawiać o Andrzeju, ojcu Michała. Czekam, aż Michał sam poruszy ten temat.

- Jak wielu rówieśników, mam rozwiedzionych rodziców – kontynuuje Michał. - Moja mama nie wyszła ponownie za mąż, ale ojciec ma kogoś. No i tak, partnerem mojego ojca jest mężczyzna.

Po chwili Michał dodaje: - Myślę, że wielu innych ojców czy matek też jest w związkach lub romansach z osobami tej samej płci. Tylko nie robią tego oficjalnie. Zobacz ile osób w moim wieku przyznaje się do orientacji homoseksualnej, robią coming outy. A w pokoleniu wcześniej nie ma żadnych gejów? To po prostu statystycznie niemożliwe - dodaje.

2. Przeciętne dzieciństwo

- Moje dzieciństwo było normalne – wspomina Michał. - Urodziłem się na początku lat 90., Polska otworzyła się na świat, ojciec jeździł za granicę pracować, robił remonty, pracował trochę na budowie. Zawsze niecierpliwie czekałem na te jego powroty, niezwykłe dla mnie były nawet ulotki w obcych językach. Zaraziłem się pasją do podróży, dziś kończę turystykę.

Michał wspomina również relację z matką.

- Mama, jak to mama, taka typowa matka-Polka, zajmowała się mną, a gdy poszedłem do podstawówki, znalazła pracę w osiedlowym sklepie. Ojciec z czasem wrócił na stałe do Polski, znalazł tu pracę w firmie remontowej znajomego. Fajnie nam się żyło.

Statystycznie ok. 5 proc. społeczeństwa to osoby homoseksualne
Statystycznie ok. 5 proc. społeczeństwa to osoby homoseksualne (123rf.com)

- Nigdy nie zauważyłem, żeby między moimi rodzicami było źle – zaznacza Michał. - Nigdy też o żaden romans nie podejrzewałem ojca, chociaż teraz sobie myślę, że coś musiało się kryć za tymi jego wyjazdami. Ale gdy byliśmy razem w domu, moi rodzice zachowywali się względem siebie zupełnie normalnie.

- Co rozumiesz, jako "normalnie"?- zapytałam Michała. - Zachowywali się tak samo, jak rodzice moich kolegów. Byli zwykle dla siebie mili, a czasem sobie dogryzali. Na wakacje zazwyczaj jeździłem tylko ja z mamą, ojciec mówił, że musi pracować. Z perspektywy czasu sądzę, że wtedy też mógł się z kimś spotykać. Wtedy się nad tym nie zastanawiałem. Dziś nie pytam.

3. Rozwód rodziców

Gdy Michał był w szkole średniej, rodzice powiedzieli mu o planowanym rozwodzie.

- Właściwie nie było między nimi jakichś wielkich awantur nigdy – wspomina Michał. - Dosłownie kilka razy słyszałem, żeby się kłócili, kilka razy przez całe życie. Ich relacja była dość spokojna, zresztą oboje mają takie charaktery, że trudno ich wyprowadzić z równowagi.

W pewnym momencie pojawił się ten temat rozwodu. Ja przyznam, że już wtedy miałem swoje życie, od gimnazjum zdarzało mi się imprezować, palić, popijać, jak każdy. Niewiele bywałem w domu, w życiu rodzinnym nie uczestniczyłem.

Rodzice poinformowali Michała o swojej decyzji, pozwalając mu wybrać, z kim chce zamieszkać. - Oczywiście wybrałem mamę. Zawsze byliśmy razem. A może po prostu nie chciałem się wyprowadzać, wygodnie mi z nią było.

Wyprowadził się ojciec.

- Nie powiem, żebym jakoś bardzo tęsknił, bo już gdy byłem mały, przyzwyczaiłem się, że często go nie było. Poza tym, widywaliśmy się w każdy weekend. Przychodził do mnie i do mamy. Jedliśmy wtedy razem obiad, po którym siedział z nami aż do późnego wieczora. Kiedy skończyłem 18 lat ojciec zabierał mnie czasem na piwo, za zgodą mamy.

4. Coming out ojca

- Miałem już prawie 19 lat, gdy tata powiedział, że chce mi kogoś przedstawić. Umówiliśmy się na starówce – mówi Michał. - Byłem pewny, że przyprowadzi jakąś kobietę. Dlatego czułem się trochę nie w porządku wobec mamy, gdy powiedziałem, że chętnie przyjdę.

Ojciec Michała przyszedł na spotkanie w męskim towarzystwie.

- Nawet nie przyszło mi do głowy, że to może być partner ojca. Myślałem, że po prostu kolega.

Związki nieheterormatywne wciąż budzą kontrowersje
Związki nieheterormatywne wciąż budzą kontrowersje (123rf.com)

Mężczyzna był sporo młodszy od Andrzeja. Bliżej mu było wiekiem do Michała, więc szybko złapali wspólny język.

- Było zabawnie, taki męski wieczór. Piwo i żarty. Wiesz, mój ojciec to taki "stary robol", prawdę mówiąc. Może nie chodzi z połową tyłka na wierzchu, jak typowy hydraulik, ale to nie jest jakiś zadbany, wymuskany facet, o którym od razu myślisz - "gej". Zwykły koleś, który nosi t-shirty, nie układa włosów. I jego "kolega" też był taki luzacki, normalny typ. Świetnie się razem bawiliśmy.

Michał wrócił do domu lekko wstawiony. Ojciec zadzwonił następnego dnia zapytać o samopoczucie.

- Potem zapytał, co myślę o Marku. Jakoś tak to ujął: "Myślisz, że ja i Marek do siebie pasujemy?" W pierwszej chwili nie zrozumiałem, o czym on mówi. Kiedy dotarło do mnie, co ma na myśli, po prostu odłożyłem słuchawkę. W głowie miałem mętlik.

Przez tydzień ze sobą nie rozmawiali.

Zobacz też: Tożsamość seksualna dziecka rozwija się wcześniej niż myślisz

5. Orientacja ojca niczego nie zmienia

W weekend ojciec jak zawsze przyszedł na niedzielny obiad.

- Przywitał się, nic nie mówił o tym, co przez telefon. Zacząłem myśleć, że to mi się przyśniło – wspomina Michał. Ale na początku tygodnia zadzwonił i zaczął mi się tłumaczyć. Przepraszał, że wcześniej nie mówił, na przemian z przepraszaniem, że w ogóle powiedział. W końcu poczułem, że w sumie to wcale mnie nie interesuje z kim on żyje, bo to nic nie zmieni w moim życiu. Powiedziałem mu to.

- Próbowałem rozmawiać z mamą, ale mnie zbyła. Myślę, że ona wiedziała od dawna, że przez to się rozwiedli – mówi Michał. - Ale nie drążę tej sprawy.

Związek ojca Michała z Markiem nie przetrwał. Andrzej dostał propozycję pracy w innym mieście, ze względu na wyższe zarobki chętnie skorzystał. Tam poznał Krzysztofa, z którym jest do dziś.

Michał wyjechał na studia do tego samego miasta, więc dziś jest w ojcem bliżej niż kiedykolwiek.

Najdziwniejsze przyczyny rozwodów. Czy w twoim związku bywa podobnie?
Najdziwniejsze przyczyny rozwodów. Czy w twoim związku bywa podobnie? [6 zdjęć]

Niektórzy po zawarciu związku małżeńskiego odkrywają, że jednak nie są dla siebie stworzeni. Część małżonków

zobacz galerię

- Krzysztof był dla mnie zaskoczeniem - przyznaje Michał. - Nie dlatego, że to mężczyzna. Po prostu Krzysztof jest zupełnie inny niż mój stary. Elegancki, wykształcony facet, marynarka, okulary. Są razem od 5 lat. Myślę, że są szczęśliwi.

Czy Michał mówi swoim znajomym o tym, że jego ojciec jest gejem?

- Nikt normalny nie mówi swoim znajomym za wiele o swoich rodzicach. Chyba, że ma jakąś nieprzeciętą pępowinę – zauważa Michał bardzo poważnie. - Dużo myślałem o tym wszystkim i nie mam potrzeby dzielić się z całym światem życiem prywatnym mojej rodziny. Wie kilkoro moich przyjaciół. Podobnie jak kilkoro przyjaciół ojca. Nikt z nich nie ma z tym problemu.

6. Tata-gej tworzy normalną rodzinę

Ojciec Michała, Andrzej, zgadza się na spotkanie. Chce dopowiedzieć kilka słów.

- Co było najtrudniejsze? Za pierwszym razem nawet nie to, że ja mam związek z mężczyzną, ale że ten mężczyzna jest prawie w wieku mojego syna.

Andrzej tłumaczy swoje zawiłe relacje: - Jestem szczęśliwy, że mam syna, że byłem z jego mamą, ona wciąż dużo dla mnie znaczy. Z Krzysztofem budujemy przyszłość, myślę, że świetnie się uzupełniamy. Zmotywował mnie, by dla niego gotować, stałem się taką perfekcyjną panią domu – śmiejąc się pokazuje w telefonie zdjęcie w fartuszku, z tacą pełną jedzenia.

- Nadal chętnie chodzę z synem na piwo. Krzysztof też nam nieraz towarzyszy, ale nie tylko on. Bywają znajomi Michała, bywają moi znajomi, moje koleżanki. Zresztą wiesz, my żyjemy w takiej trochę niszy, dużo mamy znajomych, powiedzmy "branżowych", chodzimy na takie imprezy, gdzie każdy jest wtajemniczony.

- Myślę, że tata jest fajnym ojcem – podkreśla Michał. - Właściwie, to jesteśmy zupełnie normalną rodziną.

Zobacz też: Orientacja seksualna u dzieci. Dlaczego młodzi muszą stawać przed dylematami?

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Rekomendowane przez naszych ekspertów

Polecane dla Ciebie
Pomocni lekarze
Szukaj innego lekarza