Niesamowita wystawa (nie)zwykłych pojazdów

Jeszcze nie tak dawno wypełniały ulice polskich miast i wsi. W ciągu niespełna jednego pokolenia zostały niemal całkowicie wyparte, przenosząc się do sfery sentymentalnych wspomnień i filmów z epoki. "Polskie fiaty", "polonezy", "syreny", "warszawy" i wiele innych marek aut, które dla pokoleń urodzonych w czasach PRL, były przedmiotem dumy i pożądania, dziwnym zrządzeniem losów trafiły do lamusa historii. Czy musiało tak się stać?

1 z 4

Obraz

Trudno nie zadać sobie tego pytania, odwiedzając wystawę "Perły motoryzacji w Polsce" w warszawskim PKiN. Zgromadzone w monumentalnej Sali Ratuszowej auta opowiadają, każde na swój sposób, niezwykłą historię polskiej motoryzacji.

Kiedy słuchamy przewodnika, który oprowadza zwiedzających, lub zapoznajemy się z opisami poszczególnych eksponatów, mamy wrażenie, że zagłębiamy się w wyjątkowe losy nie tylko pojazdów, ale także ludzi, którzy tworzyli je często wbrew wszelkim przeciwnościom.

2 z 4

Obraz

Pojazdy wystawione w PKiN, które na pierwszy rzut oka wyglądają zwyczajnie, zwyczajne nie są. Nie chodzi nawet o to, że na wystawie można zobaczyć prawdziwe rodzynki - repliki legendarnego CWS-a – jedynego w całości polskiego auta, które przed wojną było produkowane seryjnie, czy nie mniej kultowej, pięknej "dizajnersko" Syreny Sport. Inne eksponaty są nie mniej unikatowe. Ot, choćby sportowy "Polonez Trzydrzwiowy", sensacyjny Ogar 500, czy napędzane na cztery koła Polonez Analog i wersja kombi Fiata 125 p.

Niesamowite wrażenie robi seria mikro-aut prezentująca Smyka, Meduzę oraz Mikrusa, które jak gdyby antycypowały myślenie o małych, funkcjonalnych samochodach przystosowanych do (u)życia w metropoliach. Jeśli dodamy do tego niezwykłą kolekcję polskich motocykli i motorowerów, ujrzymy polską myśl i tradycję motoryzacyjną w fascynującym świetle.

3 z 4

Obraz

Wystawa przynosi również wiele radości najmłodszym, którzy wsiadając do „maluchów”, czy najprawdziwszego strażackiego Żuka, odkrywają świat motoryzacyjny świat swoich dziadków, który wcześniej mogli znać jedynie z opowieści.

Czy można współczesnym dzieciom wytłumaczyć w sposób abstrakcyjny na czym polegało spakowanie się do "malucha" na wakacje? Na wystawie mogą się o tym przekonać same, a co więcej mogą odbyć takie ćwiczenie osobiście.

4 z 4

Obraz

W roku celebracji 100-lecia odzyskania niepodległości wystawa „Perły motoryzacji w Polsce” jest cenną, interaktywną lekcją istotnego fragmentu polskiej historii, z którą bez wątpienia warto się zapoznać.

Wybrane dla Ciebie