Moje dziecko jest podłe i niewdzięczne!

Dzieci są podłe. Wstajesz w nocy po butelkę z wodą, bo córce znowu zachciało się pić, a w rezultacie słyszysz: "Idź sobie, nie lubię cię". Jest ci smutno, jednak nic nie mówisz. Z drugiej strony maluch to też człowiek i może mieć swoje gorsze lub lepsze dni. - Bywały chwile, gdy z bezsilności nad tym rozwydrzonym bachorem siedziałam na środku pokoju i płakałam. Zdarzało się, że miałam ochotę ją uderzyć, żeby się uspokoiła – opowiada nam jedna z matek. Co robić, by nie zwariować w sytuacjach, gdy maluch jest niewdzięczny? Na pytania WP parenting odpowiadają psychologowie.

W wychowaniu dziecka ważne jest wygraczanie nieprzekraczalnych granicW wychowaniu dziecka ważne jest wygraczanie nieprzekraczalnych granic
Źródło zdjęć: © 123rf
Magdalena Bury

Czy dzieci są niewdzięczne?

– Ciężko mi o tym mówić, ale już nie mam siły. Mój pięcioletni syn jest po prostu podły. Wiecznie nic mu nie pasuje, chodzi z naburmuszoną miną i w ogóle mnie nie słucha. Pomaga tylko perspektywa kary od ojca. Męża jednak nie ma zbyt często w domu, bo pracuje. Chyba jestem złą matką. Za buziaki i głaskanie po głowie dostaję tylko aroganckie odzywki i porozrzucane ze złością zabawki – żali się Katarzyna, młoda matka z Lublina.

Okazuje się, że nie jest to odosobniony przypadek. Na wielu forach internetowych bezsilne kobiety żalą się, że nie tak wyobrażały sobie macierzyństwo. Czy wszystkiemu winne są jednak maluchy?

- Często możemy mieć wrażenie, że dzieci są niewdzięczne. Z jednej strony biorą od nas bardzo wiele i nie widać w tym końca, a z drugiej, nawet gdy poświęcamy się dla nich, nie okazują nam wdzięczności – mówi Joanna Baranowska, psycholog i coach pracujący na co dzień z matkami.

Niewdzięczność dziecka to duży problem dotyczący wychowania
Niewdzięczność dziecka to duży problem dotyczący wychowania © 123rf

Dzieci biorą od nas wszystko, co im dajemy. - To my musimy zdecydować, gdzie znajduje się nasza granica poczucia komfortu. Jeśli dajemy dziecku za dużo, np. wyręczając je w czynnościach, które ono potrafi zrobić samo, maluch będzie brać wszystko i oczekiwać jeszcze więcej – dodaje.

Według trenerki warto pokazać dziecku, że w niego wierzymy. - Na przykład mówiąc: „Wiem, że świetnie sobie radzisz z ubieraniem”. Ważne jest też dbanie o siebie, np. poprzez słowa „Teraz nie mam ochoty przynieść ci kakao” - wymienia Joanna Baranowska.

O problem niewdzięczności dzieci zapytaliśmy również Monikę Kotlarek, psychologa i autorkę bloga „psycholog-pisze.pl”.

- Dzieci często robią się nerwowe i nieprzyjemne dla innych, ale każdy z nas ma prawo do gorszych dni. Można nie zareagować raz czy drugi, jednak gdy sytuacja się powtarza, warto potraktować dziecko jako partnera do rozmowy. Należy wtedy kucnąć, by być na wysokości malucha, i wytłumaczyć, że gdy jest dla kogoś nieprzyjemny, to sprawia, że mamie czy tacie jest smutno – tłumaczy psycholog.

Przeczytaj koniecznie

Jesteś głupia!

– U nas był taki czas, gdy każda próba dotyku i przytulenia córki kończyła się ogromną histerią. Nie wiemy, dlaczego. Po prostu z dnia na dzień Maja się od nas odsunęła, a na każde zapytanie odpowiadała: „Nie powiem ci, bo jesteś głupia!”. Bywały chwile, gdy z bezsilności nad tym rozwydrzonym bachorem siedziałam na środku pokoju i płakałam. Zdarzało się, że miałam ochotę ją uderzyć, żeby się uspokoiła – mówi Patrycja, mama czterolatki.

Zdaniem Moniki Kotlarek, pewnym sposobem na tego rodzaju zachowania u dziecka może być zaproponowanie zajęć ze sztuki czy sportu. Trzeba to jednak robić z odpowiednim wyczuciem i zrozumieniem, dając dziecku pełne prawo do odczuwania wszystkich emocji.

- Jest to ważne o tyle, że maluch karany za coś, na co nie ma większego wpływu (emocje się po prostu pojawiają) może zacząć je tłumić na siłę, co w przyszłości może powodować problemy z ich wyrażaniem i odreagowywaniem w zdrowy sposób – dodaje psycholog.

Określanie dziećmi epitetem „niewdzięczne” jest jednak mocno przesadzone. Maluchy nie radzą sobie po prostu ze swoimi emocjami. I nie jest to niczyja wina.

- Wszyscy chyba słyszeliśmy, że dzieci zachowują się źle, bo chcą zwrócić na siebie uwagę i jest to część prawdy. Gdy dziecko doświadcza stresu, z którym nie potrafi sobie poradzić, może także próbować rządzić, działać tak, by inni czuli się źle lub nie wierzyli w siebie – wymienia Joanna Baranowska, certyfikowany edukator Pozytywnej Dyscypliny.

Czy jeśli dziecko mówi: "Idź sobie, nie lubię cię" to chce nam powiedzieć: "Jest mi trudno i nie radzę sobie z tą sytuacją, pomóż mi ją rozwiązać”? - Tak. Ja zwykle wtedy odpowiadam moim dzieciom: "Widzę, że ci źle. Przykro mi, że tak się czujesz, ale nie włączę ci bajek. Pomyśl, co możesz zrobić, żeby było ci miło? Mi zwykle pomagają przytulasy... (śmiech) – mówi Joanna Baranowska.

Okazujmy sobie wdzięczność

Według psychologów, określanie dzieci mianem niewdzięcznych to sposób rodziców na próbę interpretacji ich złych zachowań. Są jednak pewne metody, by zmienić stosunek maluchów.

Zwracajmy uwagę, w jaki sposób my okazujemy wdzięczność innym osobom. Dzieci uczą się przez naśladowanie i powtarzają to, co widzą. - Znam domy, w których dziecko przynosząc piątkę z plastyki słyszy: "A czemu nie z matematyki?". A potem, dostając na śniadanie jajko sadzone, może pytać "A czemu nie jajecznica?” - dodaje coach.

Uczmy nie tylko dzieci, ale i siebie, konstruktywnie radzić sobie z trudnymi emocjami. Mówmy wprost: "Jest mi smutno, potrzebuję chwili samotności, chcę posłuchać swojej ulubionej piosenki". Na każdym kroku budujmy z dziećmi relację. Spędzajmy z nimi specjalny czas, przytulajmy. W ten sposób poprawiamy atmosferę panującą w domu, a to sprawi, że wszyscy zaczną zachowywać się lepiej.

Reagować?

Czy brak reakcji na niemiłe zachowanie dzieci to dobre rozwiązanie? - Nie, ale mówienie: "Tak się nie zachowujemy!" też nie zadziała. Często dziecko nie wie, jak ma się zachować, żeby konstruktywnie wyrazić swoje trudne emocje. Może co najwyżej zbudować poczucie frustracji i niezrozumienia z obu stron. Jeśli chcemy nauczyć dziecko samokontroli, po prostu spróbujmy zaakceptować fakt, że każdy czasem doświadcza trudnych emocji. Naszym zadaniem jest pomóc maluchowi sobie z nimi poradzić – podsumowuje Joanna Baranowska.

Wybrane dla Ciebie
Dwuletnia Leni ma demencję. "Zespół Sanfilippo jest niewyobrażalnie okrutny"
Dwuletnia Leni ma demencję. "Zespół Sanfilippo jest niewyobrażalnie okrutny"
To imię królów, papieży i wielkich twórców. W Polsce wciąż nie wychodzi z mody
To imię królów, papieży i wielkich twórców. W Polsce wciąż nie wychodzi z mody
Tak naprawdę nazywała się Violetta Villas. W 2025 r. nikt tak nie nazwał córki
Tak naprawdę nazywała się Violetta Villas. W 2025 r. nikt tak nie nazwał córki
Chroni także chłopców. Ryzyko nowotworów spada o połowę
Chroni także chłopców. Ryzyko nowotworów spada o połowę
Objawy zmyliły lekarzy. To był nowotwór wątroby
Objawy zmyliły lekarzy. To był nowotwór wątroby
Przyznało się 60 proc. badanych. Zadziwiające wnioski z raportu dot. komunii
Przyznało się 60 proc. badanych. Zadziwiające wnioski z raportu dot. komunii
Najlepsza gra dla dziecka? Ekspert: Jest jeden haczyk
Najlepsza gra dla dziecka? Ekspert: Jest jeden haczyk
Imię geniuszy i królów. Nosi je ponad 460 tys. Polaków
Imię geniuszy i królów. Nosi je ponad 460 tys. Polaków
Po mamie, czy po tacie? Oto po kim dziedziczymy inteligencję
Po mamie, czy po tacie? Oto po kim dziedziczymy inteligencję
Czy dziecko powinno spać z rodzicami? Pediatrzy wyjaśniają raz na zawsze
Czy dziecko powinno spać z rodzicami? Pediatrzy wyjaśniają raz na zawsze
Imię składające się z jednej litery. W Polsce noszą je dwie kobiety
Imię składające się z jednej litery. W Polsce noszą je dwie kobiety
Nowe podręczniki i zmiany w nauczaniu. Nauczyciele mają wątpliwości
Nowe podręczniki i zmiany w nauczaniu. Nauczyciele mają wątpliwości