Kierowca wyprosił ich z autobusu. "Syn był bliski płaczu"

Mężczyzna z synem zostali wyproszeni z autobusu. Przyczyną reakcji kierowcy miał być rowerek, jaki miał ze sobą pięciolatek. Do zdarzenia miało dojść w autobusie miejskim linii 111 w Olsztynie. - Nie wiem, dlaczego tak nas potraktowano - komentuje rozgoryczony.

Kierowca kazał im wysiąść. "Syn był bliski płaczu"Kierowca kazał im wysiąść. "Syn był bliski płaczu"
Źródło zdjęć: © Adobe Stock, News East 
Marta Słupska

Zaskakująca decyzja kierowcy

Jak opowiedział "Gazecie Wyborczej" Adrian, wraz z 5,5-letnim synkiem wracali tego wieczoru z cyklu imprez organizowanych w Parku Centralnym przy ul. Knosały w Olsztynie. Chcieli wsiąść w autobus linii 111, który jechał w kierunku Gutkowa. Niestety, musieli opuścić pojazd tuż po tym, jak do niego wsiedli.

- Kierowca autobusu wychylił się i stwierdził, że z rowerem nie pojedziemy i mamy opuścić pojazd. Staraliśmy się tłumaczyć, że przecież nikomu nie przeszkadzamy. W naszej obronie stanęła też jedna z pasażerek, ale kierowca stanowczo nakazał nam wysiadać. Syn był już zmęczony po całym dniu, a cała ta sytuacja sprawiła, że był bliski płaczu - opowiada mężczyzna.

Czekali na kolejny autobus

Adrian z synem musieli więc zaczekać na kolejny autobus. Kierowca tym razem nie widział przeszkód, by dziecko wsiadło do środka z rowerkiem.

Niebezpieczna sytuacja w Rosji. Centymetry od tragedii

- Nie wiem, dlaczego tak nas potraktowano, tym bardziej, że regulamin pozwala na przewóz rowerów, a w tym przypadku było dużo miejsca. To tym bardziej przykre, bo chłopak był do tej pory wielkim fanem jazdy autobusami miejskimi i opowiadał mi nawet, że chciałby kiedyś zostać kierowcą MPK. To było dla niego bolesne doświadczenie i nie zdziwię się jeśli zweryfikuje teraz swoje marzenia - opowiada mężczyzna.

- Zwrócimy się do przewoźnika o ustosunkowanie się do tej sprawy i wtedy będziemy mogli zająć stanowisko w tej sprawie. Przewóz rowerów jest bezpłatny, ale np. w sytuacji, kiedy do autobusu wchodzi osoba na wózku, wówczas rowerzysta powinien opuścić pojazd - przypomina Michał Koronowski, rzecznik prasowy ZDZiT.

W tej konkretniej sytuacji, według opowieści Adriana, nie było jednak przeszkód ku temu, by mógł z synem kontynuować jazdę.

Marta Słupska, dziennikarka Wirtualnej Polski

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródła

  1. Gazeta Wyborcza
Wybrane dla Ciebie
Proste imię z tradycją. Nosi je ponad 30 tys. Polaków
Proste imię z tradycją. Nosi je ponad 30 tys. Polaków
Imię jak miasto. RPJ odradza, ale noszą je cztery Polki
Imię jak miasto. RPJ odradza, ale noszą je cztery Polki
14-latka nie miała miesiączki. Rzadka anomalia anatomiczna
14-latka nie miała miesiączki. Rzadka anomalia anatomiczna
Noworodek trafił tam w środku nocy. To już trzeci przypadek
Noworodek trafił tam w środku nocy. To już trzeci przypadek
W szkołach w maju sporo wolnego. To kłopot dla rodziców młodszych dzieci
W szkołach w maju sporo wolnego. To kłopot dla rodziców młodszych dzieci
Najgorsze bajki. Psycholog ostrzega, a dzieci i tak oglądają
Najgorsze bajki. Psycholog ostrzega, a dzieci i tak oglądają
Ulga na dziecko 2026. Można odliczyć nawet kilka tysięcy złotych
Ulga na dziecko 2026. Można odliczyć nawet kilka tysięcy złotych
Niektórzy myślą, że to imię z błędem. Nosi je ponad 2200 Polaków
Niektórzy myślą, że to imię z błędem. Nosi je ponad 2200 Polaków
Są w szoku, gdy słyszą o skrzywdzeniu dziecka. Wszyscy powtarzają jedno zdanie
Są w szoku, gdy słyszą o skrzywdzeniu dziecka. Wszyscy powtarzają jedno zdanie
Bosacka przetestowała popularne cukierki. "Chemia do kibla w czystej postaci"
Bosacka przetestowała popularne cukierki. "Chemia do kibla w czystej postaci"
Szefowa MEN: edukacja zdrowotna będzie obowiązkowa. Jest jednak wyjątek
Szefowa MEN: edukacja zdrowotna będzie obowiązkowa. Jest jednak wyjątek
To imię nosi tysiące Polek. Niemal nikt nie wie, co oznacza
To imię nosi tysiące Polek. Niemal nikt nie wie, co oznacza