Ivanka Trump jako mama

"Najważniejszą sprawą dla każdej kobiety jest bycie matką" – mówiła w jednym ze spotów wyborczych swojego ojca Ivanka Trump. Wydaje się, że dla córki prezydenta Stanów Zjednoczonych nie było w tym żadnej przesady. Sama urodziła trójkę dzieci i stara się je wychowywać najlepiej, jak potrafi.

Ivanka Trump od kilku lat jest żoną Jareda Kushnera. Od czasu wyboru jej ojca na prezydenta mieszka z rodziną w Blair House. Ta XIX-wieczna rezydencja należy do Białego Domu i nazywana jest najbardziej luksusowym hotelem na świecie.

Jednak mimo luksusów, w jakie opływa dziedziczka fortuny Donalda Trumpa, ona sama woli chwalić się chwilami spędzonymi ze swoimi dziećmi. Na jej koncie na Instagramie możemy więc podejrzeć jej najmłodszego syna Theodore'a, który raczkuje po dywanie czy czteroletniego Josepha spoglądającego przez okna.

Niedawno światło dzienne ujrzała książka pt. "Ivanka Trump – kobieta pracująca". Milionerka wspomina w niej o swoim macierzyństwie. Jaką mamą jest Ivanka Trump?

Przeczytaj także: Aż trudno uwierzyć, że rodzice kupują dzieciom takie zabawki

Obraz
Źródło zdjęć: © Instagram.com
Ewa Rycerz

/ 4Ma dokładnie zaplanowany każdy dzień

Obraz
© Instagram.com

Praca w Białym Domu wymaga od Ivanki poświęceń. W swojej książce dziedziczka imperium Donalda Trumpa przyznaje, że do kalendarza wpisany ma nawet czas, jaki dziennie poświęca dzieciom.

"To są dokładne informacje. Np. przez 20 min. dziennie bawię się z Josephem samochodami. Arabella uwielbia książki, więc w kalendarzu mam też zanotowane, by poczytać jej dwa razy dziennie. Z kolei Theodora zazwyczaj usypiam i przygotowuję mu mleko" - wyznaje w książce Ivanka Trump.

Mimo dokładnie zaplanowanych dni, wydaje się jednak, że 36-latka korzysta z każdej wolnej chwili, by spędzić czas z dziećmi. Nierzadko zabiera je do Białego Domu i tam wykorzystując okazję, bawi się z nimi. Niedawno do sieci trafił filmik, na którym widać,jak córka prezydenta Stanów Zjednoczonych uczy swojego najmłodszego synka raczkowania.

/ 4Trudno jej wprowadzić zdrowe nawyki żywieniowe

Obraz
© Instagram.com

Ivanka nie ma wątpliwości, że zdrowa dieta jest podstawą w rozwoju dziecka. Otwarcie przyznaje jednak, że trudno jej trzymać się zaleceń, ponieważ zbyt często jest nieobecna. A gdy już wraca z pracy, po prostu ma ochotę na miłe chwile z dziećmi.

"Chciałabym co wieczór przychodzić do domu i mówić: czuję się winna, że byłam w pracy. Zamiast tego jednak siadam z córką przed telewizorem i razem jemy ciastka. Robię to, bo wiem, że ją to uszczęśliwi, a ja będę mogła się tym szczęściem napawać - mówiła magnatka dla portalu fitpregnancy.com.

"O wiele trudniej jest jednak przyjść i podać zdrową kolację. Dlatego doceniam wszystkie kobiety, które tak postępują" - dodała.

Przeczytaj także: Twoje dziecko to potrafi? Nie masz powodu do dumy

/ 4Weekendy ma zarezerwowane dla rodziny

Obraz
© Instagram.com

Aby wyjść za Jareda Kushnera, Ivanka przeszła na judaizm. Zgodnie z żydowską tradycją para postanowiła, że każdy weekend poświęci rodzinie i skupi się na swoich dzieciach.

"W tygodniu pracujemy bardzo ciężko, dlatego też weekendom nadaliśmy specjalny status. Chcemy pobyć ze sobą jako rodzina, porozmawiać, spędzić wspólnie chwile. Rzadko zdarza się, że wychodzę z domu w sobotę lub w niedzielę w sprawach biznesowych" - zapewnia Ivanka w magazynie "People".

I jest na to dowód. 36-latka regularnie wrzuca na swój Instagram zdjęcia dzieci na nartach, sankach, podczas prac w ogrodzie, bawiących się na huśtawkach. Świadczy to jednocześnie o jej podejściu do aktywności fizycznej dzieci.

"Myślę, że zabawa na świeżym powietrzu to jedna z najważniejszych rzeczy w dzieciństwie" - mówi kobieta w rozmowie z "Fit Pregnancy".

/ 4Imiona jej dzieci otrzymały po dziadkach

Obraz
© Instagram.com

Ivanka jest tradycjonalistką, jeśli chodzi o nadawanie imion dzieciom. Mimo licznych trendów w nazywaniu niemowląt, ona zdecydowała się na te rodzinne.

Najstarsza córka Ivanki Trump imiona odziedziczyła po babciach swojego ojca. Z kolei syn Joseph Frederick nosi imiona po pradziadkach.

Źródła

  1. http://www.goodhousekeeping.com, people.com
Wybrane dla Ciebie
Bosacka przetestowała popularne cukierki. "Chemia do kibla w czystej postaci"
Bosacka przetestowała popularne cukierki. "Chemia do kibla w czystej postaci"
Szefowa MEN: edukacja zdrowotna będzie obowiązkowa. Jest jednak wyjątek
Szefowa MEN: edukacja zdrowotna będzie obowiązkowa. Jest jednak wyjątek
To imię nosi tysiące Polek. Niemal nikt nie wie, co oznacza
To imię nosi tysiące Polek. Niemal nikt nie wie, co oznacza
Zapomniane imię wraca do łask. Tak zdrabniają je Poznaniacy
Zapomniane imię wraca do łask. Tak zdrabniają je Poznaniacy
Piękne imię, które oznacza ciężką wadę. Noszą je setki tysięcy Polek
Piękne imię, które oznacza ciężką wadę. Noszą je setki tysięcy Polek
Gruźlica u nauczycielki w Mrągowie. 184 dzieci skierowano na testy IGRA
Gruźlica u nauczycielki w Mrągowie. 184 dzieci skierowano na testy IGRA
Bezpieczny przyjaciel dziecka. Redakcja testuje lampkę Rabbit & Friends: Miś Duży, Świecący w Ciemności
Bezpieczny przyjaciel dziecka. Redakcja testuje lampkę Rabbit & Friends: Miś Duży, Świecący w Ciemności
Pierwsza taka "karcianka". Moc zabawy dla całej rodziny
Pierwsza taka "karcianka". Moc zabawy dla całej rodziny
Redakcja testuje wyjątkową lampkę. Miś Chrapuś oddycha wraz z dzieckiem i przyjemnie wycisza
Redakcja testuje wyjątkową lampkę. Miś Chrapuś oddycha wraz z dzieckiem i przyjemnie wycisza
Śniadaniówki polskich uczniów pod lupą. Woda i kanapki na plus, ale warzywa wciąż w tyle
Śniadaniówki polskich uczniów pod lupą. Woda i kanapki na plus, ale warzywa wciąż w tyle
Magnetyczna frajda dla maluchów. Sprawdziliśmy klocki SmartMax
Magnetyczna frajda dla maluchów. Sprawdziliśmy klocki SmartMax
Lampka w pokoju dziecka: mały detal, a robi wielką różnicę. Sprawdzamy modele Mary’s
Lampka w pokoju dziecka: mały detal, a robi wielką różnicę. Sprawdzamy modele Mary’s