Babymoon - ostatni urlop bez dziecka

Zwyczaj „honeymoon”, czyli miesiąca miodowego, jest znany od dawna. Podróż poślubna świeżo upieczonej pary już nikogo nie dziwi, a zdjęcia z egzotycznych krajów znajdziemy niemal na każdym profilu na portalu społecznościowym. Obecnie jednak spotykamy się również z tradycją „babymoon”, czyli ostatniego urlopu bez dziecka. Sprawdźmy, czy ta propozycja przyjęła się w Polsce.

Babymoon - ostatni urlop bez dziecka Babymoon - ostatni urlop bez dziecka
Źródło zdjęć: © 123rf
Magdalena Bury

Trend "babymoon"

„Babymoon” stał się popularny w USA i w Europie Zachodniej już kilka lat temu. Biura turystyczne zauważyły wtedy, że pary spodziewające się dziecka, częściej wybierają się na urlop, by po raz ostatni cieszyć się chwilami tylko we dwoje. Rozpoczęto więc tworzenie planów wycieczek stworzonych wyłącznie dla przyszłych rodziców. Badania z 2006 roku stworzone przez USA Today wykazały, że już 59 proc. amerykańskich par zdecydowało się na „babymoon”. Wśród nich największą popularnością cieszyły się wyjazdy na Karaiby.

Przez kilka lat moda ta nie docierała do Polski, a ośrodki turystyczne proponowały tylko wyjazdy wypoczynkowe dla kobiet w ciąży. Obecnie trend „babymoon” powoli rozwija się także w naszym kraju. Hotele i spa proponują przyszłym rodzicom urlop powiązany z wykładami na temat prawidłowej pielęgnacji niemowlęcia czy zajęciami ruchowymi. Biura polecają także zabiegi SPA, specjalistyczne masaże dla kobiet w ciąży, szkołę rodzenia czy sesje ciążowe. „Babymoon” w Polsce najbardziej rozwija się w hotelach nadmorskich oraz zlokalizowanych na Mazurach. Za kilkudniowy wypoczynek trzeba zapłacić nawet kilka tysięcy złotych.

Czym się kierować, by wybrać najlepszą propozycję?

Podróż samolotem w czasie ciąży

Tzw. babymoon to ostatni urlop bez dziecka
Tzw. babymoon to ostatni urlop bez dziecka © 123rf

Data porodu

Najlepszym terminem na „babymoon” jest drugi trymestr ciąży. Wymioty, nudności i zawroty głowy nie są już wtedy problemem. Ważne jest także zdrowie przyszłej mamy - długie i męczące podróże nie są tutaj wskazane. Warto pamiętać, że każdy wyjazd należy skonsultować z lekarzem prowadzącym ciążę.

Samolot, autobus czy samochód?

Kolejnym ważnym elementem „babymoon” jest wybór środka transportu. Najczęściej linie lotnicze zgadzają się na lot kobiety w ciąży nawet do 36. tygodnia. Zdarza się jednak, że oczekują pisemnej zgody lekarza prowadzącego. Nie zapomnij także zabrać ze sobą aktualnych wyników badań! Mogą się przydać, gdy gorzej się poczujesz i konieczna będzie wizyta na izbie przyjęć.

Możecie wybrać również jazdę samochodem. W takim wypadku podróż nie może być zbyt długa i męcząca, a partner nie powinien zapominać o częstych postojach.

Miejsce wypoczynku

Celem „babymoon” nie jest imprezowanie do rana, skoki na bungee czy wspinaczki górskie. Zamiast tego powinnaś odpocząć i odprężyć się przed trudnymi tygodniami, które czekają cię po porodzie. Większość pakietów dla przyszłych rodziców zawiera zabiegi spa czy zdrowe posiłki. Przy wyborze miejsca odpoczynku kieruj się także optymalną temperaturą powietrza oraz małą ilością turystów.

"Babymoon" a niepłodność

Niektórzy lekarze są zdania, że na „babymoon” powinny wybierać się także pary mające problem z płodnością. Relaks w nowym miejscu, odprężające zabiegi SPA oraz intymne chwile z partnerem przyczynią się do zniwelowania stresu, który jest odpowiedzialny za zaburzenia hormonalne odpowiedzialne za trudności z poczęciem.

Obraz
Wybrane dla Ciebie
Trutka na szczury w jedzeniu dla niemowląt. W Austrii zatrzymano podejrzanego
Trutka na szczury w jedzeniu dla niemowląt. W Austrii zatrzymano podejrzanego
Flying Tiger wycofuje zabawki. Powód? Ryzyko zadławienia
Flying Tiger wycofuje zabawki. Powód? Ryzyko zadławienia
Dwuletnia Leni ma demencję. "Zespół Sanfilippo jest niewyobrażalnie okrutny"
Dwuletnia Leni ma demencję. "Zespół Sanfilippo jest niewyobrażalnie okrutny"
To imię królów, papieży i wielkich twórców. W Polsce wciąż nie wychodzi z mody
To imię królów, papieży i wielkich twórców. W Polsce wciąż nie wychodzi z mody
Tak naprawdę nazywała się Violetta Villas. W 2025 r. nikt tak nie nazwał córki
Tak naprawdę nazywała się Violetta Villas. W 2025 r. nikt tak nie nazwał córki
Chroni także chłopców. Ryzyko nowotworów spada o połowę
Chroni także chłopców. Ryzyko nowotworów spada o połowę
Objawy zmyliły lekarzy. To był nowotwór wątroby
Objawy zmyliły lekarzy. To był nowotwór wątroby
Ten prezent komunijny może być niebezpieczny. Policja apeluje o rozwagę
Ten prezent komunijny może być niebezpieczny. Policja apeluje o rozwagę
Przyznało się 60 proc. badanych. Zadziwiające wnioski z raportu dot. komunii
Przyznało się 60 proc. badanych. Zadziwiające wnioski z raportu dot. komunii
Najlepsza gra dla dziecka? Ekspert: Jest jeden haczyk
Najlepsza gra dla dziecka? Ekspert: Jest jeden haczyk
Imię geniuszy i królów. Nosi je ponad 460 tys. Polaków
Imię geniuszy i królów. Nosi je ponad 460 tys. Polaków
Po mamie, czy po tacie? Oto po kim dziedziczymy inteligencję
Po mamie, czy po tacie? Oto po kim dziedziczymy inteligencję