Wpis w książeczce zdrowia: dziecko z in vitro

Dziecko z in vitro – taki wpis pojawił się w książeczce zdrowia narodzonej na początku stycznia dziewczynki z Dolnego Śląska. - To stygmatyzacja – denerwuje się ojciec dziecka.

Wpisywanie informacji o metodzie poczęcia do książeczki zdrowia grozi stygmatyzacją - uważa ojciec dziewczynki. Wpisywanie informacji o metodzie poczęcia do książeczki zdrowia grozi stygmatyzacją - uważa ojciec dziewczynki.
Źródło zdjęć: © 123RF
Ewa Rycerz

Dziecko z in vitro

Sytuacja miała miejsce na początku stycznia 2017 r. w jednym ze szpitali na Dolnym Śląsku. Na świat przyszła tam dziewczynka, której rodzice od dwóch lat leczyli bezpłodność. W końcu zdecydowali się na zapłodnienie pozaustrojowe, korzystając jeszcze z rządowego programu leczenia niepłodności, który został wycofany w ubiegłym roku.

Dziecko urodziło się zdrowe i silne, ważyło ponad 4 kg. Dlatego też dziewczynka dość szybko została wypisana do domu. I to właśnie dopiero po wyjściu ze szpitala ojciec niemowlęcia zauważył, że w książeczce zdrowia dziecka widnieje informacja: "stan po IVF", co oznacza "po zapłodnieniu in vitro". Zdecydował się natychmiast interweniować u pielęgniarek, lekarzy, a nawet dyrekcji placówki.

Przeczytaj koniecznie

- W czasie ciąży lekarze potrzebowali tej informacji i rozumieliśmy to. In vitro było wskazaniem do cesarskiego cięcia. Jednak później dane o sposobie poczęcia w książeczce dziecka niczemu nie służą – mówił Gazecie Wyborczej proszący o anonimowość mężczyzna.

Inne zdanie na ten temat miała dyrekcja szpitala. Na pytanie ojca o powód umieszczenia w książeczce zdrowia dziecka informacji o rodzaju zapłodnienia szef placówki odpowiedział, że tak, jak noworodkowi zakażonemu HIV wpisuje się tę informację do książeczki, tak samo należy postąpić w przypadku poczęcia z pomocą in vitro.

Dokument na całe życie

Książeczka Zdrowia Dziecka jest dokumentem medycznym, którym dziecko posługuje się do pełnoletności. Zawarte w niej informacje dostępne są dla lekarzy, pielęgniarek, pracowników medycznych w szkołach oraz pracowników socjalnych. Prawo nie nakazuje wpisywania do dokumentu informacji jak poczęte zostało dziecko, szpitale, które to robią – kierują się własną inicjatywą.

Co więcej, dzieci urodzone w skutek poczęcia pozaustrojowego – jeśli są zdrowe - nie wymagają specjalistycznej opieki tylko i wyłącznie z tytułu zapłodnienia. In vitro nie wpływa też na rozwój dziecka.

Sprawa z Dolnego Śląska zakończyła się na interwenji szpitalnego Rzecznika Praw Pacjenta. W efekcie dyrekcja zdecydowała się wydać dziewczynce nową Książeczkę Zdrowia Dziecka. Wpis o metodzie poczęcia zostanie w niej pominięty.

Wybrane dla Ciebie
Produkt dla dzieci z przekroczeniem szkodliwej substancji. TEDi apeluje do klientów
Produkt dla dzieci z przekroczeniem szkodliwej substancji. TEDi apeluje do klientów
Bali się jej adoptować. Tak dziś wygląda "najpiękniejsza dziewczynka świata"
Bali się jej adoptować. Tak dziś wygląda "najpiękniejsza dziewczynka świata"
Proste imię z tradycją. Nosi je ponad 30 tys. Polaków
Proste imię z tradycją. Nosi je ponad 30 tys. Polaków
Imię jak miasto. RPJ odradza, ale noszą je cztery Polki
Imię jak miasto. RPJ odradza, ale noszą je cztery Polki
14-latka nie miała miesiączki. Rzadka anomalia anatomiczna
14-latka nie miała miesiączki. Rzadka anomalia anatomiczna
Noworodek trafił tam w środku nocy. To już trzeci przypadek
Noworodek trafił tam w środku nocy. To już trzeci przypadek
W szkołach w maju sporo wolnego. To kłopot dla rodziców młodszych dzieci
W szkołach w maju sporo wolnego. To kłopot dla rodziców młodszych dzieci
Najgorsze bajki. Psycholog ostrzega, a dzieci i tak oglądają
Najgorsze bajki. Psycholog ostrzega, a dzieci i tak oglądają
Ulga na dziecko 2026. Można odliczyć nawet kilka tysięcy złotych
Ulga na dziecko 2026. Można odliczyć nawet kilka tysięcy złotych
Niektórzy myślą, że to imię z błędem. Nosi je ponad 2200 Polaków
Niektórzy myślą, że to imię z błędem. Nosi je ponad 2200 Polaków
Są w szoku, gdy słyszą o skrzywdzeniu dziecka. Wszyscy powtarzają jedno zdanie
Są w szoku, gdy słyszą o skrzywdzeniu dziecka. Wszyscy powtarzają jedno zdanie
Bosacka przetestowała popularne cukierki. "Chemia do kibla w czystej postaci"
Bosacka przetestowała popularne cukierki. "Chemia do kibla w czystej postaci"