"Niektóre matki pytają, czy był na dłużej w toalecie..." Jakie zachowania rodziców najbardziej irytują nauczycielki w przedszkolu?
Te wieczne pytania, dlaczego synek nie zjadł całego obiadu. A chociaż mięsko? Czy dostał dolewkę kompotu? No i koniecznie: ile spał? Matki nie pytają swoich pociech o to, czy był grzeczny, czy mu się podobało. Pod gradobiciem są nauczycielki. To one muszą się spowiadać z całego dnia.
Magdalena Bury